Roślinne gotowanie przyciągnęło mieszkańców
Centrum Dolna Brama w Gdańsku w niedzielę, 26 kwietnia zamieniło się w przestrzeń pełną zapachów, smaków i rozmów o klimacie. Uczestnicy warsztatów „Ratuj Ziemię Dietą” wspólnie przygotowywali roślinne alternatywy dla codziennych produktów – od past kanapkowych bez jajek po kremowy majonez i zamienniki nabiału.
Jak podkreślają organizatorzy, to dopiero początek szerszego cyklu spotkań.
– To pierwsze warsztaty z cyklu. Planujemy zorganizować jedenaście takich wydarzeń. Mieszkańcy poznają tu zasady kuchni planetarnej, a także nauczą się jak zamieniać produkty zwierzęce na roślinne, jak wykorzystywać zakupione produkty oraz zapobiegać marnowaniu żywności – mówi Anna Trzuskolas, dyrektor Wydziału Ekologii i Energetyki Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
Dieta planetarna w praktyce
Warsztaty miały charakter nie tylko kulinarny, ale również edukacyjny. Uczestnicy dowiedzieli się, jak komponować pełnowartościowe posiłki roślinne oraz czym zastępować produkty odzwierzęce w codziennej diecie.
Eksperci zwracali uwagę, że zmiana sposobu odżywiania może mieć istotne znaczenie dla środowiska.
– Ogólnie mówiąc, dieta planetarna jest dietą sprzyjającą planecie. Taką, która nie wymaga adaptacji terenu pod uprawy i hodowle zwierząt – wyjaśnia Anna Trzuskolas. – Bo to jest największy problem, że w dużej mierze produkowane rośliny są przeznaczane na paszę dla zwierząt. Na dużo mniejszej połaci jesteśmy za to w stanie wyprodukować rośliny, które w pełni zaspokoją potrzeby ludzi.
Kuchnia wegańska jako odpowiedź na wyzwania klimatyczne
Podczas warsztatów nie zabrakło również szerszego kontekstu – rozmów o globalnym ociepleniu i kondycji środowiska naturalnego. Jak podkreślano, dieta roślinna może być jednym z elementów przeciwdziałania tym zjawiskom.
– Dzisiejsze warsztaty dotyczą kuchni wegańskiej i tego, dlaczego jest ona optymalnym rozwiązaniem dla naszej planety. Szczególnie w momencie, kiedy mamy do czynienia z kryzysem, globalnym ociepleniem oraz niszczeniem środowiska naturalnego – wyjaśnia Julia Młynarczyk z fundacji Viva!.
Uczestnicy mieli okazję poznać konkretne rozwiązania, które można wdrożyć na co dzień.
– Podczas warsztatów można poznać zamienniki diety, która jest dziś najpopularniejsza. Poznamy przepisy na majonez wegański, pastę bezjajeczną czy szpinakową, a także zapoznamy się z różnego rodzaju zamiennikami, które mogą zastąpić nabiał czy mięso – wymienia Julia Młynarczyk.
Świadomość zaczyna się od wyborów
Organizatorzy podkreślają, że kluczowym celem wydarzenia jest zwiększanie świadomości mieszkańców w zakresie wpływu codziennych decyzji na klimat.
– Chcielibyśmy podczas warsztatów zwrócić uwagę mieszkańców na to, że ich wybory dietetyczne wpływają na zmiany klimatyczne – stwierdza przedstawicielka gdańskiego magistratu.
Granty, które zmieniają lokalne społeczności
Warsztaty „Ratuj Ziemię Dietą” to przykład inicjatywy, która łączy edukację z praktycznym działaniem. Projekt realizowany przez gminę miasta Gdańska powstał dzięki wsparciu Fundacja ORLEN dla Pomorza w ramach programu „Adaptacja Klimatyczna dla Północnej Polski”. Jak podkreślają organizatorzy, tego typu działania pokazują, że zmiana nawyków mieszkańców może mieć realny wpływ na środowisko.
– W ramach pierwszej edycji wpłynęły 74 wnioski od organizacji pozarządowych, instytucji naukowych, samorządów i organizacji społecznych z trzech województw północnej Polski – mówi Anna Oczoś, prezes Fundacji ORLEN dla Pomorza. – To wyraźny sygnał, że adaptacja do zmian klimatu jest jednym z kluczowych wyzwań regionu. Ostatecznie wsparcie otrzymało 38 projektów, które są już w trakcie realizacji.
Na realizację grantów przeznaczono łącznie 4 mln zł, przy czym pojedynczy projekt mógł liczyć maksymalnie na 100 tys. zł. Skala finansowania oraz liczba zgłoszeń pokazują, że potrzeba lokalnych działań klimatycznych jest nie tylko zauważalna, ale i pilna.
Między systemem a codziennymi wyborami
Proces wyboru projektów był wieloetapowy i szczegółowy. Liczyły się nie tylko formalności, ale przede wszystkim realny wpływ inicjatyw na społeczności lokalne.
– Kluczowe były dla nas takie elementy jak rzeczywista potrzeba realizacji projektu, jego wpływ na zwiększenie odporności mieszkańców na skutki zmian klimatu, zaangażowanie partnerów oraz trwałość działań – wyjaśnia Anna Oczoś. – Szczególnie ceniliśmy inicjatywy osadzone w lokalnym kontekście, łączące edukację z konkretnymi działaniami adaptacyjnymi.
Fundacja podkreśla przy tym, że skuteczna walka ze zmianami klimatu wymaga równoczesnych działań na wielu poziomach.
– To nie jest kwestia wyboru między odpowiedzialnością dużych firm a codziennymi nawykami ludzi – zaznacza prezes Fundacji ORLEN dla Pomorza. – Potrzebne są oba te elementy. Z jednej strony działania systemowe, z drugiej – lokalne inicjatywy i decyzje podejmowane na co dzień. Dopiero ich połączenie daje realną szansę na trwałą zmianę.
Programy grantowe mają właśnie budować tę synergię – łącząc edukację, praktyczne działania i współpracę różnych środowisk. Dzięki temu region lepiej przygotowuje się na wyzwania, jakie niesie ze sobą zmieniający się klimat.
Małe zmiany, realny wpływ
Warsztaty w Gdańsku pokazały, że kuchnia roślinna nie musi być skomplikowana ani czasochłonna. Proste zamienniki i podstawowa wiedza wystarczą, by zacząć wprowadzać zmiany, które mają znaczenie – zarówno dla zdrowia, jak i dla planety.
Cykl wydarzeń będzie kontynuowany, a organizatorzy liczą, że kolejne spotkania przyciągną równie duże zainteresowanie mieszkańców.























Napisz komentarz
Komentarze