ReklamaActiva - Kamienice Pruszczańskie

Problemy z przychodnią dziecięcą w Ustce. Mieszkańcy piszą skargi do NFZ

Ograniczenia w dziennych przyjęciach do pediatry, problemy z rejestracją telefoniczną i długie kolejki przed przychodnią. Mieszkańcy Ustki skarżą się do Narodowego Funduszu Zdrowia na funkcjonowanie przychodni dziecięcej w Ustce. Pomagają im miejscy radni, samorządowcy i lokalni parlamentarzyści.
Problemy z przychodnią dziecięcą w Ustce. Mieszkańcy piszą skargi do NFZ
Obecnie w przychodni dziecięcej przy ulicy Leśnej w Ustce przyjmuje tylko jeden lekarz pediatra

Autor: Hubert Bierndgarski

Obecnie w Ustce przyjmuje tylko jeden lekarz pediatra

Przyjęcia odbywają się w przychodzi PZU przy ulicy Leśnej. Problem polega na tym, że z racji braku lekarzy przychodnia przyjmuje jedynie do godziny 13.00. Mieszkańcy Ustki od dłuższego czasu skarżyli się na działania placówki. Ostatecznie jednak postanowili napisać skargę. 

- Od dłuższego czasu w placówce występuje rażący brak lekarzy pediatrów - czytamy w skardze, którą mieszanka Paulina Kryszałowicz skierowała do burmistrza miasta Ustka z prośbą o interwencję - Przychodnia czynna jest jedynie do godziny 13, co znacząco ogranicza dostęp do opieki medycznej dla dzieci. Rodzice nie mają możliwości zapisywania swoich dzieci na wizytę. Słyszą, że nie ma już miejsc ani lekarzy. W praktyce oznacza to, że w Ustce nie ma opieki dziecięcej.

Paulina Kryszałowicz wysłała również skargę do kierownictwa przychodni PZU w Ustce i do pomorskiej siedziby Narodowego Funduszu Zdrowia.

Radna Ustki pisze skargę

W podobnym tonie wypowiedziała się jedna z usteckich radnych, Marta Czternastek, która także skierowała skargę do instytucji nadzorujących ustecką przychodnię. 

- Z licznych i powtarzających się skarg mieszkańców Ustki, które do mnie wpływają, wyłania się obraz systemowej zapaści w dostępie do podstawowej opieki medycznej, co stanowi bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów, w szczególności dzieci - czytamy w skardze napisanej przez radną Czternastek - Według relacji rodziców, dostęp do pediatry w placówce przy ul. Leśnej jest fikcyjny.  Mieszkańcy informują o „limicie dziennych przyjęć”, który w praktyce sprowadza się do jednego dziecka, które musi zostać zarejestrowane niemal w momencie otwarcia przychodni. W pozostałych przypadkach personel rejestracji informuje o braku wolnych miejsc i odmawia zapisu na wizytę w dniu zgłoszenia.  Co więcej, pacjenci z chorymi dziećmi są masowo odsyłani do punktów Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej jeszcze w godzinach pracy przychodni, co jest praktyką bezprawną i niedopuszczalną. 

Problem zrobił się na tyle duży, że zapytania w ramach interwencji poselskiej wysłał do Ministra Zdrowia, Rzecznika Praw Pacjenta i Narodowego Funduszu Zdrowia europoseł Prawa i Sprawiedliwości Piotr Müller ze Słupska.

– Obecna organizacja pracy tej placówki rażąco uderza w godność oraz bezpieczeństwo najmłodszych chorych i ich opiekunów. System, który de facto premiuje jedynie osoby mogące stawić się rano osobiście, całkowicie ignoruje drogę telefoniczną i uderza w równe prawo do ochrony zdrowia - czytamy w skardze europosła - Przyczyną kryzysu jest nie tylko zła organizacja, ale przede wszystkim krytyczny brak lekarzy pediatrów. Skutkuje to odwoływaniem bilansów zdrowia oraz wizyt kontrolnych, co jest sytuacją niedopuszczalną w ramach publicznego systemu świadczeń gwarantowanych. 

W interwencji do Ministra Zdrowia Müller wprost wskazuje na naruszenie art. 68 Konstytucji RP

Ten nakłada na państwo obowiązek szczególnej opieki zdrowotnej nad dziećmi.

Przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia po informacjach i skargach przekazanych przez mieszkańców Ustki sprawdzili działanie przychodni, ale jak czytamy w oficjalnej odpowiedzi skierowanej do burmistrza Ustki Jacka Maliszewskiego nie dopatrzyli się żadnych nieprawidłowości. Jak przekazuje burmistrz Jacek Maniszewski NFZ w główniej mierze opierał się na zapewnieniach przedstawicielki PZU Zdrowie, dlatego będzie wysyłać kolejne pisma w tej sprawie – tym razem do Ministerstwa Zdrowia oraz do Rzecznika Praw Pacjenta.

- Otrzymaliśmy już odpowiedź na nasze pismo w sprawie funkcjonowania przychodni w Ustce, prowadzonych przez PZU Zdrowie – mówi Kinga Siwiec, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Ustce - NFZ w ramach postępowania zwrócił się do świadczeniodawcy z prośbą o wyjaśnienie sytuacji. W piśmie do nas NFZ powołuje się właśnie na odpowiedź przedstawicielki placówki, która zapewnia, że świadczenia zdrowotne są udzielane zgodnie z obowiązującym harmonogramem i przepisami prawa, a ewentualne zmiany godzin pracy mają charakter sporadyczny. Przedstawicielka przychodni wskazała także, że świadczenia dla dzieci realizowane są przez lekarzy posiadających odpowiednie kwalifikacje, w tym pediatrę, a w okresach zwiększonej liczby zachorowań dzieci mogą być przyjmowane także przez innych lekarzy POZ. Podkreślono, że przychodnia zapewnia możliwość rejestracji zarówno telefonicznej, jak i osobistej, choć w godzinach największego natężenia może dochodzić do wydłużenia czasu oczekiwania na połączenie.

Jak przekazuje Kinga Siwiec w podsumowaniu pisma NFZ wskazuje, że rozumie i dostrzega „trudności, z jakimi mierzą się pacjenci w zakresie dostępu do świadczeń zdrowotnych”, ale zaznacza, że obecna sytuacja w dużej mierze wynika z niedoboru kadry lekarskiej, który ma charakter ogólnokrajowy, a rozwiązanie tego problemu „nie jest możliwe w trybie natychmiastowym”.

Mieszkańcy Ustki zapewniają, że sprawy nie odpuszczą i będą pisać kolejne skargi tak długo, aż sytuacja się poprawi. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama