Reklama
Reklama

Po awanturze radnych w bibliotece. Burmistrz Chojnic: „następnym razem wezwę policję”

Jest reakcja władz Chojnic na sytuację, do której doszło w chojnickiej bibliotece, gdzie radny Kamil Kaczmarek obrzucał inwektywami innego radnego Jana Koperskiego oraz zagrodził mu możliwość przejścia. - Nie ma przyzwolenia na takie zachowania. Następnym razem wezwę policję – mówi burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Po awanturze radnych w bibliotece. Burmistrz Chojnic: „następnym razem wezwę policję”
Fragment „spotkania" radnych Kaczmarka i Koperskiego w bibliotece

Autor: Screen filmiku | Facebook

Przypomnijmy, w poniedziałek, we Wszechnicy Chojnickiej nowy dyrektor chojnickiej biblioteki Przemysław Zientkowski przedstawił radnym Rady Miejskiej swoje plany związane z funkcjonowaniem placówki. Po wystąpieniu dyrektora pytania zaczęli zadawać radni. Jako ostatni głos zabrał radny Kamil Kaczmarek. W trakcie jego wypowiedzi wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Jan Koperski skomentował, że to się nadaje do psychiatry... Radny Kaczmarek zareagował bardzo impulsywnie. Podszedł do radnego Koperskiego i, jak twierdzą świadkowie, najpierw rozkruszył mu nad głową ciastko, a następnie resztę wrzucił mu do kawy, a następnie „puścił mu wiązankę” bardzo nieparlamentarnych inwektyw. Słowa, jakie padły w bibliotece, nie miały prawa paść. 

– Ty sprzedajna szujo, ty zakało rodziny, ty zakłamana mendo, ty prostaczku, chamie – to tylko fragment monologu radnego Kamila Kaczmarka, który z podniesionym głosem wyzywał wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej i chciał, by ten go przeprosił lub opuścił spotkanie. 

Fragment ten został podczas tego spotkania nagrany i opublikowany w mediach społecznościowych. Radny Kaczmarek swoją reakcję tłumaczy tym, iż nie po raz pierwszy został obrażony przez władze miasta czy innych radnych z rządzącej w radzie koalicji. Ponadto radny Kaczmarek blokował radnemu Koperskiemu przejście na korytarzu w bibliotece. Musiał zareagować ochroniarz, by nie doszło do eskalacji.

Burmistrz Chojnic Arseniusz Finster komentuje, że jeżeli kiedykolwiek jeszcze dojdzie do podobnej sytuacji, że ktoś komuś rozkruszy ciastko nad głowa, będzie zagradzał swobodne przejście albo podejdzie będzie i wymachiwał przed twarzą ręką, to natychmiast wezwie policję. 

– Nie ma w ratuszu przyzwolenia na takie zachowania. Nawet jeśli ktoś kogoś „dotknął: oceną słowną, to nie można reagować z taką agresją w stosunku do drugiego człowieka. Oceniam to zachowanie radnego Kaczmarka negatywnie. Trudno przejść do porządku dziennego z tym, co się stało i inwektywami i epitetami, które usłyszał radny Koperski. Ale poznajemy ludzi nie tylko po tym, co mówią, co piszą, ale i po czynach – komentuje burmistrz Arseniusz Finster.

Włodarz dodaje, że jest szczęśliwy, że osobiście nie był na tym spotkaniu, choć pierwotnie też się wybierał. 

– Jestem szczęśliwy, że tam nie poszedłem, bo być może wszedłbym między radnych. Ja już miałem podobne „spotkanie” z radnym Kaczmarkiem, gdy stał blisko mnie i zachowywał się równie prowokacyjnie – komentuje Finster.

Za kilkanaście dni odbędzie się sesja Rady Miejskiej w Chojnicach. Burmistrz nie zamierza wynajmować na nią ochrony, ale przyznaje, że będzie miał pod ręką telefon, by reagować.

– Mam nadzieję, że emocją wygasną, że być może właśnie to radny Kaczmarek się zreflektuje i przeprosi – mówi Finster. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
ReklamaActiva - Kamienice Pruszczańskie
Reklama