Gdańska studentka, która podbiła ogólnopolską scenę
Elizaveta Labunets, znana jako Liza, studiuje w Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku na kierunku sport – magisterkę zaczęła zaledwie rok temu. Na co dzień łączy zajęcia na uczelni z intensywnym treningiem i prowadzeniem konta w mediach społecznościowych: DinkaLife, gdzie razem z Diną regularnie pojawiają się przed aparatem.
W 6. odcinku 17. edycji „Mam Talent!” na TVN Liza i jej border collie Dina zaprezentowały taneczny pokaz pełen precyzji, płynności i – co najważniejsze – prawdziwej relacji między człowiekiem a psem. Był to nie tyle trening, co opowieść. Bez fajerwerków, bez scenicznych trików. Publiczność poczuła to od razu.
Skąd się wzięła ta niezwykła więź?
Zanim Liza pojawiła się w świecie sportów kynologicznych, przez wiele lat trenowała łyżwiarstwo figurowe i synchroniczne. Na mistrzostwach świata juniorów zajęła 9. miejsce oraz pobiła rekord – nie byle jaki to wynik. Wszystko skończyła kontuzja, która zmusiła Elizavetę Labunets do porzucenia kariery na lodzie.
Zamiast załamać się i odejść od sportu, Liza znalazła nową drogę – agility i dogdancing, czyli dyscypliny, w których człowiek i pies pracują jako jeden organizm. Od czterech lat trenuje Dinę samodzielnie, bez zawodowego trenera. Dziś efekty tej pracy mówią same za siebie.
Złoty przycisk dla Diny i Lizy!
Po występie w studiu TVN zapadła chwila ciszy, którą trudno wywołać bez prawdziwych emocji. Agnieszka Chylińska zauważyła, że połowa sukcesu to zasługa Diny, ale druga połowa – samej Lizy. Julia Wieniawa porównała synchronizację pary do najlepszych duetów tanecznych. Agustin Egurrola stwierdził natomiast wprost, że oglądał nie show z psem, ale pełnoprawny duet taneczny. Marcin Prokop dodał zaś, że było to piękne i niewymuszone.
Decyzję podjęła natomiast Paulina Krupińska. Bez głosowania, bez wahania wcisnęła złoty przycisk i wysłała Lizę z Diną prosto do półfinału!

Co dalej?
Złoty przycisk otwiera drzwi do półfinału „Mam Talent”. Trudno nie trzymać kciuków za gdańską parę. Liza zapowiada, że jej celem jest nie tylko rozwój w sportach kynologicznych, ale też udział w projektach filmowych i reklamowych z udziałem Diny. Ambicji jej nie brakuje.
A Dina? Sądząc po tym, co widać na TikToku, i po tym, co wydarzyło się na scenie TVN – ta suczka ma więcej charyzmy niż niejedna gwiazda.
Widziałeś ten występ? Co myślisz – czy Liza i Dina mają szansę wygrać program? Napisz w komentarzu i podziel się tym artykułem z kimś, kto jeszcze o tym nie wie!
























Napisz komentarz
Komentarze