Bartosz Zmarzlik wystartuje w Gdańsku! MPPK zapowiadają wielkie emocje

Gdy na starcie pojawia się Bartosz Zmarzlik, trudno mówić o zwykłych zawodach. Obecność 6-krotnego mistrza świata automatycznie podnosi rangę wydarzenia i sprawia, że rywalizacja nabiera wielkiego wymiaru. Tak będzie również 4 kwietnia w Gdańsku, gdzie odbędą się Mistrzostwa Polski Par Klubowych.
Bartosz Zmarzlik wystartuje w Gdańsku! MPPK zapowiadają wielkie emocje
W Wielką Sobotę 4 kwietnia w Gdańsku odbędą się Mistrzostwa Polski Par Klubowych. W akcji zobaczyć będzie można m.in. Bartosza Zmarzlika

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Poznaliśmy listę startową pierwszych tegorocznych prestiżowych zawodów żużlowych o najwyższej randze krajowej. Siedem drużyn przystąpi 4 kwietnia o 12.45 na torze w Gdańsku do walki o medale Texom Mistrzostw Polski Par Klubowych. W stawce nie zabraknie żużlowców gospodarzy, czyli gdańskiego Wybrzeża, którzy jednak nie będą zaliczać się do faworytów turnieju. Oprócz nich w Gdańsku o złoty medal mistrzostw Polski w jeździe parami będzie walczyć sześć duetów z PGE Ekstraligi. Bilety są w sprzedaży online na stronie internetowej bilety.speedwayevents.pl oraz w serwisie ebilet.pl

Największa gwiazda światowego żużla

Postać Bartosza Zmarzlika to dziś gotowy materiał na sportowy wzorzec. Wychowanek Stali Gorzów przebijał się przez kolejne szczeble kariery bez skrótów, od młodzieżowych sukcesów po pełną dominację w cyklu Grand Prix. Już jako junior sygnalizował ogromny potencjał, zdobywając tytuł indywidualnego mistrza świata juniorów, ale to, co wydarzyło się później, wyniosło go na poziom legendy.

CZYTAJ TEŻ: Bartosz Zmarzlik ambasadorem Drutexu! Żużlowy mistrz świata twarzą firmy z Bytowa

Polak sięgnął po swój pierwszy tytuł indywidualnego mistrza świata w 2019 roku, a następnie potwierdził swoją klasę kolejnymi triumfami w latach 2020, 2022, 2023, 2024 i 2025. Sześć złotych medali w erze bardzo wyrównanej rywalizacji to osiągnięcie, które stawia go w absolutnej czołówce historii tej dyscypliny sportu. Do tego dochodzą medale drużynowe, triumfy w Speedway of Nations oraz niezliczone zwycięstwa w rundach Grand Prix.

Na krajowym podwórku Zmarzlik również zbudował imponujące portfolio. Tytuły indywidualnego mistrza Polski, sukcesy ligowe i status lidera najpierw w Stali Gorzów, a obecnie w Motorze Lublin. Niezależnie od toru i zawodów, jego obecność niemal zawsze oznacza efektowne ściganie się na żużlu, brawurową, ale raczej bezpieczną jazdę i walkę o zwycięstwo do ostatnich metrów.

W historii żużla niewielu zawodników osiągnęło poziom, który pozwala na realne porównania międzypokoleniowe. W przypadku Bartosza Zmarzlika takie zestawienia są jednak naturalne. Najczęściej pojawiają się obok niego nazwiska Nowozelandczyka Ivana Maugera czy Szweda Tony’ego Rickardssona, czyli sześciokrotnych mistrzów świata, którzy przez lata byli symbolami żużlowej perfekcji.

To porównanie nie wynika wyłącznie z liczby tytułów. Chodzi o coś więcej - o sposób dominacji na torze. Zwłaszcza Mauger wyprzedzał swoją epokę profesjonalizmem i podejściem do sprzętu, tak ważnego w tym sporcie. Zmarzlik robi to samo dziś, funkcjonując w znacznie bardziej wymagającym środowisku sportowym, czy dużo szerszym monitoringu medialnym. Różnica pokoleń jest oczywista, ale wspólnym mianownikiem pozostaje regularność i zdolność wygrywania w każdych warunkach. Takie rzeczy cechują tylko największych.

Motor Lublin faworytem zawodów

Jeden z nich wystartuje w Gdańsku. Bartosz Zmarzlik będzie liderem Orlen Oil Motor Lublin, czyli drużyny, która w ostatnich sezonach wyznacza standardy w polskiej lidze. Jego rola wykracza poza zdobywanie punktów. To zawodnik, który potrafi kontrolować przebieg zawodów, dostosować się do zmieniających się warunków torowych i podjąć właściwą decyzję w kluczowym momencie zawodów.

W parze z nim pojawi się m.in. Martin Vaculík, czyli były zawodnik gdańskiego Wybrzeża, co tworzy jeden z najmocniejszych duetów w całej stawce. W rywalizacji par taka synergia często decyduje o końcowym sukcesie. W gdańskich zawodach to oni będą faworytem nr 1.

Historia Mistrzostw Polski Par Klubowych sięga 1973 roku, a Gdańsk gościł te zawody tylko dwukrotnie, w 1976 i 2020 roku. Po raz pierwszy wygrali tu żużlowcy Stali Gorzów, a drugim przypadku Unii Leszno. Teraz impreza wraca na stadion im. Zbigniewa Podleckiego, dając kibicom możliwość zobaczenia światowej czołówki już u progu nowego sezonu. A to w przypadku Gdańska nie jest regułą.

ZOBACZ TAKŻE: Żużel w Gdańsku. Pierwsze jazdy na torze w sezonie 2026. W czwartek trening otwarty

Gwiazdy światowego speedwaya na torze

Na torze pojawią się także inni wybitni zawodnicy, m.in. Artiom Łaguta, Maciej Janowski czy Emil Sajfutdinow. Taka lista startowa gwarantuje widowisko na najwyższym poziomie.

Choć nazwisko Zmarzlika samo w sobie przyciąga uwagę już nie tylko kibiców żużla, jego jazdę najlepiej docenić z trybun. To zawodnik, który potrafi wygrać bieg na kilka sposobów – od perfekcyjnego startu po odważne ataki po zewnętrznej części toru. Warto się o tym przekonać samemu. 

W Wielką Sobotę 4 kwietnia w Gdańsku kibice będą mieli okazję zobaczyć nie tylko aktualnego dominatora światowego żużla, ale też zawodnika, który już dziś zapisuje się w historii tego sportu. I do tego każdy z rywali będzie chciał go pokonać.

- Przyjedzie sześciu najlepszych zawodników poprzedniego sezonu. W gronie uczestników są przecież aktualny mistrz świata Bartosz Zmarzlik, mistrz Europy Patryk Dudek, aktualny wicemistrz świata Brady Kurtz i wielu innych czołowych żużlowców. Poziom sportowy będzie więc najwyższy z możliwych, stawka bardzo wyrównana i czeka nas rozpoczęcie sezonu, jeśli chodzi o imprezy mistrzowskie, z wysokiego pułapu – mówi Ireneusz Igielski, przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego.

Na środowej konferencji prasowej przed zawodami obecny był także Krystian Pieszczek, żużlowiec Wybrzeża Gdańsk.

- Na co dzień nie mam zbyt wielu okazji do bezpośredniej rywalizacji z najlepszymi zawodnikami na świecie, ale na pewno stanięcie z nimi pod taśmą spowoduje dużą motywację. Wiadomo, że nie będziemy faworytami, jednak postaramy się o jak najlepszy wynik – powiedział Pieszczek.

Składy uczestników Texom MPPK w Gdańsku:

Bayersystem GKM Grudziądz: 1. Michael Jepsen Jensen, 2. Vadim Tarasenko, 15. Maksym Drabik; Orlen Oil Motor Lublin: 3. Bartosz Zmarzlik, 4. Martin Vaculik, 16. Kacper Woryna; Betard Sparta Wrocław: 5. Artem Łaguta, 6. Maciej Janowski, 17. Brady Kurtz; Krono-Plast Włókniarz Częstochowa: 7. Rohan Tungate, 8. Jakub Miśkowiak, 18. Franciszek Karczewski; Fogo Unia Leszno: 9. Piotr Pawlicki, 10. Ben Cook, 19. Janusz Kołodziej; KS Toruń: 11. Patryk Dudek, 12. Mikkel Michelsen, 20. Emil Sajfutdinow; Wybrzeże Gdańsk: 13. Krystian Pieszczek, 14. Tim Sørensen, 21. Miłosz Wysocki.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze