Emilia Cyran i Gdańsk. Miał być na chwilę, został na zawsze
Emilia Cyran pochodzi z Wołomina, ale Gdańsk wciągnął ją jeszcze na studiach. Trafiła tam ze względu na akademię muzyczną, gdzie przez rok studiowała śpiew solowy, po czym wybrała tę uczelnię ponownie – zdała na musical. Skończyła i miała wracać. Nie wróciła...
Dziś Emilia Cyran jest w Trójmieście wszędzie tam, gdzie coś się dzieje. Przez dwa i pół roku jako program manager współtworzyła Jarmark św. Dominika (napisała m.in. scenariusze ceremonii otwarcia oraz tekst piosenki poświęconej historii jarmarku), od trzech lat współpracuje z prywatnym teatrem, od czterech lat prowadzi eventy, a także wesela jako konferansjerka. Regularnie można ją też usłyszeć w Peronie 5 we Wrzeszczu, gdzie z zespołem wykonuje żywe włoskie klasyki.
Jak Emilia Cyran podbiła TVP?
Na castingi do „Szansy na Sukces” Emilia Cyran trafiła trzy razy: w 2019 roku, kilka lat później i teraz. Tym razem nie dała się zniechęcić.
– Głos w mojej głowie powiedział stanowcze: Jedź! – opowiada.
Wielkanocny odcinek, który wygrała, był poświęcony repertuarowi Danuty Rinn i Danuty Błażejczyk. Emilia Cyran wykonała „Nie mam woli do zamęścia” i trafiła w dziesiątkę. Co ciekawe, z twórczością Danuty Rinn zetknęła się przypadkowo ponad rok wcześniej, podczas wspólnej trasy z zespołem, gdy basista puścił jej „Taki cud i miód”. Zakochała się od pierwszych nut.
Sam dzień nagrania wyglądał jak sceny z komedii: osiem godzin w pociągu, zamiast dwóch i pół (na trasie zdarzył się wypadek), ulubiony kapelusz zgubiony w taksówce, bliscy z przebitą oponą w drodze na widownię. Wszystko się jednak ułożyło – kapelusz wrócił, bliscy dotarli, a Emilia Cyran wygrała!
Co dalej z gdańską wokalistką?
Zwycięstwo w odcinku „Szansy na Sukces” to dopiero początek. Emilia Cyran zmierzy się teraz z finałem tego programu, w którym o wygranej decyduje publiczność.
W szufladzie artystka ma listę marzeń: własne nagrania, recital z bliskim jej repertuarem, a do tego dubbing.
– Zostanie księżniczką Disneya. Półżartem, półserio, ale praca głosem to moja droga – przyznaje ze śmiechem.
Fani na Pomorzu mogą być spokojni. Emilia Cyran jako freelancerka dalej będzie kręcić się w trójmiejskim świecie artystycznym, tworzyć wydarzenia i śpiewać. Gdańsk ją zatrzymał. Oby jak najdłużej!
Znacie Emilię Cyran z trójmiejskich wydarzeń lub byliście na jej występie w Peronie 5? Napiszcie w komentarzach! A jeśli interesuje was, co ciekawego dzieje się w trójmiejskiej kulturze, zajrzyjcie na naszą stronę: www.zawszepomorze.pl.























Napisz komentarz
Komentarze