„Jestem z Rumi, to widać, jestem z Rumi, to słychać” – chciałoby się zaśpiewać w myśl piosenki Jakuba Sienkiewicza z Elektrycznych gitar, zastępując słowo „miasto” na „Rumia”. Rumia i Rumianie też chcą śpiewać o mieście – swoim - na całą Polskę, by poprawnie odmieniano jego nazwę.
Nikt nie lubi, gdy przekręca się jego imię lub nazwisko. Nic więc dziwnego, że mieszkańców Rumi irytuje błędna odmiana nazwy ich miasta z dodatkowym „i”.
– To drugie „i” w nazwie naszego miasta jest jak niechciany gość, bo nikt go nie zapraszał, a ciągle się do nas pcha – żartobliwie mówi wiceburmistrz Ariel Sinicki. – Jako miasto jesteśmy gościnni i wyrozumiali, ale dla tego błędu robimy wyjątek, wystawiając mu bilet w jedną stronę. Od kwietnia tropimy to nadmiarowe „i” z jeszcze większym zapałem. Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się, jak poprawnie pisać o naszym mieście – podsumowuje z uśmiechem.
CZYTAJ TEŻ: Mieszkańcy Rumi chcą kaszubskiej nazwy miasta
Skąd wzięła się nazwa Rumia?
Rumia uzyskała prawa miejskie 7 października 1954 roku na mocy rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów. Choć jako miasto funkcjonuje od lat 50. XX wieku, pierwsza historyczna wzmianka o miejscowości pochodzi z 1224 roku, co oznacza, że jest to miejscowość o ponad 800-letniej historii.
Najstarsze nazwy dzisiejszej Rumi brzmiały Rumina (1220 r.), Rumna (1235 r.), Rumpna (1253 r.), Romla (1583 r.) czy Rumla (1686 r.). Niemieccy osadnicy Rumię nazywali Rahmel lub Rhamel. Taka nazwa funkcjonowała też w czasie okupacji miasta podczas II wojny światowej. Etymolodzy zgodnie przyznają, że nazwa miasta jest interesująca.
Niektórzy badacze twierdzą, że pierwotna nazwa Rumi mogła mieć związek z osadnictwem… północnogermańskim. Z Rumi niedaleko do Oksywia czy Jastarni, a te miejsca uzyskały swoje nazwy najprawdopodobniej od przybyszów ze Skandynawii. Według tej teorii rdzeń wyrazu „Rumia” wywodzi się ze staronordyckiego „rum”, oznaczającego (również w dawnej polszczyźnie i kaszubszczyźnie) po prostu „miejsce”, „przestrzeń”.
Co ciekawe, Rumia – podobnie jak wiele innych miejscowości w okolicy – bierze nazwę od rzeki. Pierwotnie „Rumią” nazywano najprawdopodobniej dzisiejszą Zagórską Strugę, dopiero z biegiem wieków nazwę połączono z osadą.
Intrygujące jest też podobieństwo brzmieniowe słowa „Rumia” do łacińskiego „Roma”, czyli Rzym. Dowodów na związek nazwy „Rumia” ze starożytnym Rzymem nie ma. Jednak tam, gdzie brakuje twardych faktów, z pomocą przychodzą legendy. A te, jak wiadomo, często zawierają tylko ziarnko prawdy.
Rumia w dopełniaczu. I tutaj pojawia się kłopot...
Wróćmy jednak do obecnej Rumi i jej pisowni. Nazwa Rumia w dopełniaczu, celowniku i miejscowniku liczby pojedynczej przyjmuje formę „Rumi”. Tak samo jak Gdynia – Gdyni czy Karwia – Karwi. W ich przypadku niewiele osób ma wątpliwości co do poprawnej odmiany. Czego nie można już powiedzieć o Gdańsku Oruni czy Gdyni Chyloni. Jeśli jednak ktoś nadal ślepo ufa autokorekcie w telefonie lub laptopie, to naraża się na błędy.
Wystarczy zajrzeć do słowników i opracowań filologów albo sprawdzić opinię jednego z największych autorytetów językowych w Polsce – profesora Jana Miodka, o którą zwrócili się rumscy urzędnicy. Odpowiedź językoznawcy niżej..
Trzeba powiedzieć to głośno: Z Rumi, nie z Rumii!
- Urzędnicy zdają sobie sprawę, że nie każdy przed napisaniem komentarza w sieci czy wysłaniem maila, sprawdzi poprawną odmianę nazwy Rumia – informuje Anna Borys z Urzędu Miasta w Rumi. - Dlatego wspólnie z firmą Bartosz Dembiński. PR Komunikacja przygotowaliśmy kreatywną kampanię społeczną. Jej przekaz będzie skierowany głównie poza miasto i region. Do akcji będą mogli dołączyć także mieszkańcy, aby informacja o poprawnej pisowni dotarła jak najszerzej.
Być może kierowcy niedługo na autach o rejestracji zaczynającej się na GWE spotkają się z hasłem „Jestem z Rumi, nie z Rumii”.
Rumska ofensywa na cały kraj
Miejskie działania rozpoczęły się w kwietniu i potrwają do grudnia br. Działa już dedykowana strona internetowa https://rumiprzezjednoi.pl/. Kampanię zainauguruje krótki film opublikowany w mediach społecznościowych. Na kolejnych etapach do akcji dołączą rozgłośnie radiowe, emitując spoty antenowe. Równolegle w przestrzeni publicznej i komunikacji miejskiej pojawią się plakaty. Charakterystycznym elementem kampanii będą hasła umieszczone na Paczkomatach.
- Celem kampanii jest nie tylko propagowanie poprawnej odmiany nazwy miasta, ale też pozostawienie trwałego śladu w przestrzeni miejskiej i w świadomości mieszkańców – wyjaśnia Anna Borys. - Na działającej bezterminowo stronie internetowej poświęconej kampanii będzie można pobrać żartobliwe materiały graficzne – tzw. pakiet ratunkowy – przygotowany dla tych, którzy chcą odpowiadać na maile i komentarze zawierające zapis „Rumii”.
Równolegle wśród miejskich gadżetów pojawią się pocztówki przypominające o prawidłowej pisowni. Przy głównych ulicach i w miejscach odwiedzanych przez turystów, takich jak miejskie parki czy Góra Markowca, ustawione zostaną tabliczki i witacze z edukacyjnym przesłaniem. Informacja o poprawnej odmianie będzie też obecna w formie edukacyjnej stopki mailowej w wychodzącej z urzędu korespondencji elektronicznej miasta.
"Piszemy z Rumi, nie Rumii". Wyjaśnia prof. Jan Miodek
Koło Raciborza jest Połomia i mieszkańcy tej miejscowości przeżywają rozterki i katusze, bo też często pisze się Połomii. Powinno się pisać przez jedno „i”. Ale wyjaśnijmy kwestię, skąd ten częsty błąd? Mówiąc fachowo, wynika to z asynchronicznej wymowy spółgłosek miękkich wargowych [polega na rozbiciu zmiękczonej spółgłoski na dwa odrębne elementy: spółgłoskę twardą i następującą po niej głoskę o charakterze jerycznym (przymiotnikowym) typu „j” lub „i” – red.]. Mówiąc prościej o wargowych spółgłoskach mamy w sobie ochotę wprowadzić jako osobny dźwięk między tę miękką spółgłoskę, w tym wypadku nosową a samogłoskę „i”. To dlatego coraz więcej dzieci, jak mi mówią nauczyciele, a ja to widzę na paskach telewizyjnych - ziemi potrafią napisać przez dwa „i”, i coraz częściej to się zdarza. Dlatego, że coraz więcej osób w Polsce mówi nie ziemia, tylko ziemja, tak jak Danja. Skoro więc Danii przez dwa „i”, to i ziemi też chce im się przez dwa „i” pisać. Ponieważ ludzie mówią dzisiaj Rumja, no to Rumi piszą przez dwa „i”. Kiedy pojawiły się na ekranach kin „Opowieści z Narni”, jak pamiętam było jedno „i”, w drugiej wersji tego filmu już były opowieści z Narnii” przez dwa „i”. Takie jest źródło kłopotów ortograficznych. Z Płomią, z Rumią, z ziemią. W zgodzie z normą ortograficzną piszemy Rumi, a nie Rumii.
























Napisz komentarz
Komentarze