Reklama Radio Gdańsk Pomorskie na pełnym baku

Z Raduni wyciągnęli dwa kontenery śmieci. Jednego śmieciarza namierzyli po... śmieciach

Podczas 14. akcji sprzątania rzeki Raduni zebrano dwa pełne kontenery odpadów. W rzece i jej okolicach znaleziono m.in. meble, części samochodowe i sprzęt AGD. Jednego ze sprawców udało się zidentyfikować dzięki pozostawionym śmieciom.
Z Raduni wyciągnęli dwa kontenery śmieci. Jednego śmieciarza namierzyli po... śmieciach
Śmieci z rzeki Raduni i okolicy wypełniły dwa kontenery. Jednego ze „śmieciarzy” udało się zidentyfikować

Autor: Koło Wędkarstwa Sportowego "Kaszub" Somonino

Oficjalnie akcję sprzątania Raduni nadzorowali Komendant Społecznej Straży Rybackiej Powiatu Kartuskiego oraz Klub Wędkarstwa Sportowego Kaszub w Somoninie, ale tak naprawdę wiele organizacji i instytucji wspiera ją od dawna i z roku na rok jeszcze aktywniej włączają się w oczyszczanie rzeki z przedmiotów, które na pewno nie powinny się w niej znaleźć.

Stare meble, części samochodowe, sprzęt AGD

W ogromnym kontenerze znalazły się więc znalezione podczas sprzątania opony - to już standard, ale też stare telewizory, monitory, części samochodowe, kołpaki, kable, żyrandol, osłony lamp, a nawet… wygodny, choć zniszczony fotel. Wszystkie te przedmioty zamiast wrzucić do wody czy zostawić w lesie, można było legalnie i za darmo zawieźć na PSZOK.

- Co roku staramy się, żeby latem można było pospacerować nad czystą rzeką, popływać kajakiem czy powędkować w czystym otoczeniu – mówi Wojciech Gillmeister, komendant powiatowy Społecznej Straży Rybackiej w powiecie kartuskim. - I chociaż wciąż są ludzie, którzy próbują zepsuć ten plan, wydaje się, w tym roku nie było tak źle. Wprawdzie po raz kolejny uzbieraliśmy dwa kontenery śmieci, ale uczciwie trzeba powiedzieć, że obszar akcji sprzątania też się nieco rozszerzył, przesuwając się dalej od brzegu rzeki.

CZYTAJ TEŻ: Z Wietcisy w Skarszewach wydobyli dwa kontenery śmieci!

„Śmieciarz” zidentyfikowany

Uczestnicy akcji nie tylko zbierają śmieci i ładują je do worków, ale też oglądają to co znajdują.

- Ci, którzy są na tyle leniwi, żeby swoich śmieci nie wystawić do odbioru albo nie odstawić do legalnych miejsc zbiórki, są też często na tyle leniwi, że nie sprawdzają co wyrzucają – kontynuuje Wojciech Gillmeister. - Skutek jest taki, że można takiego szkodnika wytropić.

Coś takiego miało miejsce również podczas ostatniej akcji sprzątania. Pochodzenie worka ze śmieciami można było łatwo określić.

Na miejscu była Straż Leśna i natychmiast rozpoczęła postępowanie wyjaśniające w tej sprawie.

- Są ludzie, którzy mają więcej uporu, więcej cierpliwości i więcej determinacji od tych śmieciarzy. Pamiętajcie, znajdą was, pokażą i to wy będziecie się wstydzić – nie kryje rozgoryczenia Wojciech Gillmeister.

Sprzątali mieszkańcy wielu miejscowości

W tegorocznej akcji brali udział ludzie z Somonina, Kiełpina, Kartuz, Ostrzyc, Goręczyna, Kolbud, Gdańska i z wielu innych miejscowości. 

Na początku organizatorami akcji byli wyłącznie wędkarze z Klubu Wędkarstwa Sportowego KASZUB Somonino, działającego przy Kole nr 118 PZW. Potem dołączyli wędkarze z innych kół. Od lat akcję wspierają kajakarze. Na wodzie i z brzegu pomagają też strażacy z OSP Ostrzyce, Goręczyno i Somonino z liczną rzeszą Młodzieżowych Grup Pożarniczych

Aktywnie włączyli się też mieszkańcy i młodzież z Kiełpina z sołtys Dominiką Biekisz-Olejnik, radą sołecką i KGW Kiełpinianki.

Swoje „rejony” do sprzątania otrzymali pracownicy Urzędu Gminy w Somoninie, bardzo liczna grupa myśliwych z Koła Łowieckiego Łabędź w Kartuzach, zawodnicy Weightlifting Kiełpino, funkcjonariusze Straży Leśnej i Państwowej Straży Rybackiej, przedstawiciele Bowling „Dziki Zachód” z lokalu „Dziki Sad” w Kiełpinie

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama