Odszedł kmdr Roman Rakowski. Miał 102 lata
O śmierci kmdra Romana Rakowskiego poinformował jego syn, Wojciech Rakowski. W mediach społecznościowych przekazał, że „19 kwietnia 2026 r. o godzinie 18.45, przeżywszy 102 lata, jeden miesiąc i jeden dzień, odszedł do Domu Ojca na wieczną wartę kmdr w st. spocz. Roman Rakowski, ps. „Grab”, „Długi”.
Życiorys i odznaczenia. Kim był Roman Rakowski?
Kmdr Roman Rakowski to postać wyjątkowa, której historia splata się z losami Polski walczącej. Jego dorobek jest imponujący:
- kawaler Orderu Wojennego Virtutti Militari i Krzyża Walecznych,
- oficer Armii Krajowej,
- harcerz Orli ZHP,
- harcerz Szarych Szeregów Ula Smok,
- żołnierz Związku Walki Zbrojnej, Armii Krajowej Kedywu, 993/W i WIN,
- oficer I Oddziału Sztabu Generalnego Marynarki Wojennej 1946-1948,
- więzień NKWD we Lwowie i Urzędu Bezpieczeństwa.
Syn komandora przekazał, że jego ojciec był dwukrotnie ranny na polu bitwy – w akcji w Jordanowie i w bitwie pod Kasiną Wielką.
Wspomnienie rodziny. Tata, dziadek i człowiek głębokiej wiary
Dla bliskich komandor był kimś znacznie więcej niż postacią historyczną. Syn, żegnając ojca, wspomina go z ogromnym wzruszeniem:
Dla wielu był komandorem, prezesem, znaną osobą, społecznikiem. Ale dla mnie i dla nas był przede wszystkim tatą, dziadkiem i pradziadkiem. Był kimś kto odciskał swoje piętno na nas wszystkich, w sposobie myślenia, w sposobie działania. Tato za każdym razem dawał świadectwo swojej wiary, tej wielkiej, prawdziwej, bez wątpliwości i zawahania. Bo jego życie było wielkim dowodem Bożej Opatrzności wtedy, gdy sekundy czy milimetry dzieliły go od śmierci. Bo był w tej wierze wychowany, w niej wzrastał umacniał się i stał się z chłopaka mężczyzną. I z tą wiara odszedł do Domu Ojca. I taki był do końca.
Wojciech Rakowski / syn kmdra Romana Rakowskiego
























Napisz komentarz
Komentarze