Reakcja polskiego MON na incydent z udziałem rosyjskich Su-30
Do zdarzenia doszło w piątek, 24 kwietnia o czym w mediach społecznościowych poinformował wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk. Jak przekazał, polskie samoloty F-16 przechwyciły nad Bałtykiem dwa rosyjskie myśliwce Su-30.
– Każde naruszenie bezpieczeństwa Polski i regionu spotka się z natychmiastową reakcją NATO – podkreślił wiceszef resortu obrony.
Kolejne przypadki rosyjskich prowokacji nad Bałtykiem
Jak przypomina TVN24, nie jest to odosobniony incydent. Na początku kwietnia wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz informował o przechwyceniu przez polską parę dyżurną F-16 rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20 operującego nad Morzem Bałtyckim. Wówczas szef MON ocenił, że działania Federacji Rosyjskiej mają charakter prowokacyjny i służą testowaniu systemów obrony powietrznej państw NATO.
Misja Baltic Air Policing i ochrona przestrzeni powietrznej nad Bałtykiem
Bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej w naszym regionie strzeże m.in. misja Baltic Air Policing, w ramach której samoloty państw sojuszniczych, w tym Polski, patrolują niebo nad krajami bałtyckimi oraz wodami Morza Bałtyckiego.
























Napisz komentarz
Komentarze