Kradł paliwo na... kradzionych tablicach
Zatrzymany 39-latek opracował system, który miał zapewnić mu anonimowość przed kamerami monitoringu. Zanim pojawiał się na stacji paliw, zdobywał „nową" tożsamość dla swojego samochodu i kradł tablice rejestracyjne z przypadkowych aut. Następnie montował je na swoim pojeździe i tankował paliwo, odjeżdżając bez płacenia.
Według ustaleń śledczych, mężczyzna ukradł tablice co najmniej 11 razy, a kradzieży paliwa dopuścił się kilkadziesiąt razy.
CZYTAJ TEŻ: Słupsk: Zatankował paliwo i chciał odjechać bez płacenia. "Blachy" zakleił taśmą

Złodziej kradł paliwo w powiecie wejherowskim, puckim oraz w Gdańsku. Mimo prób zmylenia policji kryminalni z Rumi zebrali wystarczająco dużo dowodów, by ustalić, kto stoi za serią przestępstw.
Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie. Ta postawiła 39-latkowi 11 zarzutów. Obecnie mężczyzna przebywa pod dozorem policji – oznacza to, że musi raz w tygodniu meldować się w jednostce. Za kradzieże tablic i paliwa grozi mu teraz surowa kara – za kratkami może spędzić nawet 5 lat.























Napisz komentarz
Komentarze