Właściciele diesli, drżyjcie! UE zmienia przepisy dotyczące przeglądów technicznych

Unia Europejska wprowadza nowe przepisy dotyczące badań technicznych samochodów, które mają zakończyć fikcyjne przeglądy i uszczelnić system kontroli pojazdów. Największe zmiany odczują właściciele starszych aut, szczególnie z silnikami Diesla, które mogą mieć problem z przejściem bardziej rygorystycznych badań.
Właściciele diesli, drżyjcie! UE zmienia przepisy dotyczące przeglądów technicznych
UE zaostrza przepisy dotyczące przeglądów techniczncyh samochodów. Nowe regulacje mają ukrócić fikcyjne przeglądy.

Autor: Canva | Zdjęcie ilustracyjne

Nowe przepisy UE o przeglądach technicznych

Rynek motoryzacyjny w Polsce czekają duże zmiany. Nowe regulacje Unii Europejskiej dotyczące badań technicznych pojazdów mają zakończyć fikcyjne przeglądy i wprowadzić realną kontrolę stanu technicznego samochodów.

Najbardziej odczują to właściciele starszych aut używanych, zwłaszcza pojazdów z silnikami Diesla.

CZYTAJ TEŻ: Słupsk: Jechał busem bez przeglądu od 2013 roku! Policjanci przecierali oczy ze zdumienia

Koniec z fikcyjnymi przeglądami samochodów

Celem nowych przepisów UE jest uszczelnienie systemu badań technicznych i wyeliminowanie sytuacji, w których przegląd był jedynie formalnością.

Samochody mają być dokładniej sprawdzane pod kątem: stanu technicznego, systemów bezpieczeństwa, elektroniki, emisji spalin.

To oznacza, że wiele pojazdów, które dziś bez problemu przechodzą badania, po zmianach może otrzymać wynik negatywny.

Starsze auta używane w Polsce pod największą presją

Zmiany szczególnie mocno mogą uderzyć w polski rynek samochodów używanych. Jak wskazują dane rynku wtórnego, w ubiegłym roku w Polsce sprzedano około 3,5 mln używanych pojazdów, z czego ponad połowa miała co najmniej 15 lat. 

Znaczną część stanowią także auta z silnikami Diesla, które według ekspertów mogą mieć największe problemy z przejściem nowych, bardziej rygorystycznych kontroli.

Precyzyjne pomiary emisji spalin i kontrola filtrów DPF

Jedną z najważniejszych zmian będzie dokładniejsze badanie emisji cząstek stałych. Diagnostyka zostanie rozszerzona o nowoczesne urządzenia mierzące poziom toksycznej sadzy.

Nowe systemy mają wykrywać:

  • usunięcie filtra DPF,
  • niesprawność filtra cząstek stałych,
  • nadmierną emisję spalin.

To szczególnie istotne dla właścicieli starszych diesli, w których często dochodziło do ingerencji w układy oczyszczania spalin.

Wspólna baza danych pojazdów w całej Unii Europejskiej

Nowe przepisy przewidują również stworzenie ogólnounijnej bazy danych o pojazdach. Dzięki temu łatwiejsze stanie się sprawdzenie historii samochodu, jego wcześniejszych usterek czy nieprawidłowości.

To może znacząco ograniczyć:

  • cofanie liczników,
  • ukrywanie szkód powypadkowych,
  • sprzedaż aut o niejasnej historii.

ZOBACZ TAKŻE: 

Koniec z liberalnym systemem badań technicznych

Obecnie w Polsce jedynie około 2 proc. pojazdów nie przechodzi okresowych badań technicznych. Eksperci od lat wskazują, że to wynik niewspółmierny do rzeczywistego stanu technicznego wielu samochodów poruszających się po drogach.

Zaostrzenie przepisów ma zwiększyć bezpieczeństwo na drogach oraz ograniczyć emisję zanieczyszczeń.

Co nowe przepisy oznaczają dla kierowców?

Dla właścicieli aut oznacza to przede wszystkim konieczność większej dbałości o stan techniczny pojazdu. Samochody niespełniające norm mogą:

  • nie przejść przeglądu,
  • zostać niedopuszczone do ruchu,
  • stracić wartość na rynku wtórnym.

Nowe regulacje mogą być przełomem dla europejskiej motoryzacji, szczególnie w krajach takich jak Polska, gdzie dominują starsze pojazdy używane. Dla wielu kierowców będzie to sygnał, że era „papierowych” przeglądów dobiega końca.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama1,5% podatku Fundacja Uśmiech dziecka ze Szkalanej
Reklama1,5% podatku Fundacja Uśmiech dziecka ze Szkalanej