Gdynia w czołówce polskich miast z planem przestrzennym
Ze 123 pomorskich gmin do dziś tylko 6 sporządziło plan ogólny określający politykę przestrzenną oraz zastępujący studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Jako ostatnia do tej elitarnej grupy, w środę, 29 kwietnia, właśnie dołączyła Gdynia.
– Jest to dokument kierunkowy i strategiczny – podkreślała Iwona Markešić, dyrektor Biura Planowania Przestrzennego Miasta Gdyni, która prezentowała na XXX sesji Rady Miasta Gdyni założenia tego planu.
Co zakłada plan ogólny miasta Gdyni?
Pierwsze założenia projektu powstały w 2024 roku. Zawiera on m.in. parametry zabudowy dla stref planistycznych, maksymalną intensywność zabudowy, wysokość budynków.
- Gdynia została podzielona na 11 stref planistycznych,
- z tego aż 60 proc. przeznaczono pod strefę otwartą oraz zieleni i rekreacji.
Radny KORMiL: Miasto musi rozwijać się „do wewnątrz”
Małgorzata Wójcik (KORMiL), prezentując stanowisko komisji planowania przestrzennego i strategii, tłumaczyła, że Gdynia znalazła się w czołówce polskich miast, które ukończyły plan ogólny. Powinien on:
- zapobiegać szkodliwemu rozlewaniu się miasta,
- wzmacniać jego odporność na zmiany klimatu, utrzymując tereny zielone pod retencję i rekreację.
– Miasto powinno rozwijać się do wewnątrz – argumentował natomiast Łukasz Piesiewicz, radny KORMiL. – W obecnej sytuacji demograficznej należy wykorzystać istniejącą już infrastrukturę, działające szkoły, przedszkola. Nie może powtórzyć się sytuacja taka, jak w Kaczych Bukach, gdzie intensywna ekspansja wysokiej, wielorodzinnej zabudowy wymaga wydatków na infrastrukturę.
– Należy uwzględniać ekonomię i interesy podatników – podkreślał z kolei Tadeusz Szemiot, przewodniczący Rady Miasta Gdyni.
Konsultacje społeczne i kontrowersje
Plan, do którego złożono 550 wniosków, został poddany już we wrześniu ubiegłego roku konsultacjom mieszkańców. Najbardziej burzliwie przebiegały one w Orłowie, Witominie oraz Wiczlinie, gdzie protestowali działkowcy. Od ponad 20 lat znane są plany, zgodnie z którymi ul. Jeziorańskiego, łącząca Dąbrowę i Chwarzno, ma przebiegać przez ogródki działkowe, czemu sprzeciwiają się osoby gospodarujące na działkach ROD.
Z kolei zarówno w Orłowie, jak i na Witominie kontrowersje budziły plany zakładające budownictwo wielorodzinne w willowych częściach tych dzielnic. W przypadku Orłowa, radni zaaprobowali poprawki komisji planowania przestrzennego i strategii uniemożliwiające budownictwo wielorodzinne w rejonie ulic: Wrocławskiej, Architektów, Inżynierskiej i Technicznej.
W kwestii Witomina zaś padła propozycja, by sprawę uregulować zapisami planu miejscowego. Przy czym, zarówno urzędnicy miejscy, jak i radni koalicyjni oraz prezydent Gdyni protestowali przeciwko fałszywym przekazom pojawiającym się w mediach społecznościowych. Oburzenie wzbudził obraz wygenerowany przez AI pokazujący 30-piętrowe wieżowce wznoszące się wśród leśnych wzgórz Witomina. Tymczasem projekt planu ogólnego zakłada, że budynki w willowej części tej dzielnicy nie mogą być wyższe niż 12 metrów.
Koniec z „dziką” zabudową w Gdyni
– Plan ogólny miasta jest Gdyni potrzebny – podkreślała prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek. – Ważne jest, by ustalić górne parametry budowy tam, gdzie budowa jest „dzika”.
Po przerwie spowodowanej koniecznością uwzględnienia wprowadzonych podczas sesji poprawek gdyńscy radni zagłosowali nad uchwaleniem planu ogólnego miasta.
- Plan uchwalono większością 18 głosów, przeciwko było 2 radnych, 6 wstrzymało się od głosu, a 2 nie wzięło udziału w głosowaniu.























Napisz komentarz
Komentarze