Reklama

Dzieci dzieciom zgotowały ten los? Wstrząsający raport o przemocy rówieśniczej

Raport, przygotowany przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę, może przerazić. Po przebadaniu prawie 142 tys. uczniów i uczennic z niespełna 4 tysięcy szkół, wyszło na jaw, że przemocy ze strony rówieśników doświadczyło 87 proc. dzieci. To znaczący wzrost w porównaniu z badaniami przeprowadzonymi w 2013 roku.
Dzieci dzieciom zgotowały ten los? Wstrząsający raport o przemocy rówieśniczej

Autor: Canva | Zdjęcie ilustracyjne

Przemoc - zjawisko powszechne

W ramach programu "Rówieśnicy" autorzy raportu przeprowadzili największe w Polsce badanie zjawiska przemocy rówieśniczej w polskich szkołach. Wzięło w nim udział 141 911 uczniów w wieku 10-17 lat.

- Doświadczenie przemocy rówieśniczej wśród polskich nastolatków jest zjawiskiem powszechnym – alarmuje Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę. - Zdecydowana większość badanych uczniów (87 proc.) doświadczyła w ciągu ostatniego roku przynajmniej jednej z analizowanych form przemocy rówieśniczej.

Wyraźnie widać skalę narastania niepokojącego trendu. Podobne badania były przeprowadzane wcześniej dwa razy – w 2013 roku i 2023 r. Przed 13 laty przypadki przemocy psychicznej zgłaszało 28 proc. uczniów, a dekadę później – już 44 proc. Skala przemocy fizycznej między 2013 a 2023 r. wzrosła z 41 do 46 proc.

Z ostatnich badań przeprowadzonych na przełomie 2025/2026 r. wynika, że 75 proc. dzieci i młodzieży padło ofiarą jednej z form cyberprzemocy, zaś 63 proc. - przemocy fizycznej.

Jak polscy uczniowie są dręczeni przez koleżanki i kolegów?

Szczególnie często dochodziło do przemocy psychicznej i emocjonalnej. Najczęściej jest to:

  • wyśmiewanie i krytykowanie wyglądu (58 proc.),
  • otrzymywanie nieprzyjemnych wiadomości w internecie (56 proc.)
  • wykluczenie z grupy lub aktywności online (53 proc.)
  • celowe uderzenie (53 proc.).

Co trzeci uczeń doświadczył tzw. bullyingu, czyli powtarzających się aktów agresji i zastraszania w szkole. - W ten rodzaj przemocy zaangażowana jest zazwyczaj grupa uczniów, występująca nie tylko w roli bezpośrednich agresorów, ale także świadków, którzy poprzez swój brak reakcji wspierają agresorów – czytamy w raporcie „Rówieśnicy”. - Ten rodzaj krzywdzenia rzadko przybiera postać przemocy fizycznej i najczęściej przejawia się w działaniach takich, jak: żarty, plotki, wykluczanie z grupy, ośmieszanie czy kradzież rzeczy.

Jeden na pięciu stał się ofiarą cyberbullyingu, czyli dręczenia z użyciem internetu lub telefonu. Cyberprzemoc przybiera formy gróźb, szantażu, ośmieszania oraz cyfrowego wykluczania.

Pomoc? Jaka pomoc?

Co istotne, zaledwie 35 proc. nastolatków zgłosiło przypadki stosowania przemocy. Tylko co trzeci z nich został wysłuchany i spotkał się z ofertą udzielenia pomocy. Efekty takich działań też są dalekie od doskonałości – realną pomoc otrzymała niespełna połowa pokrzywdzonych, a 9 proc. miało z powodu zgłoszenia dodatkowe trudności.

Ale i tak uczniowie deklarują, że ich relacje z nauczycielami są lepsze od relacji rówieśniczych.

Polska i reszta świata

Podobne badania prowadzone są przez WHO w innych krajach świata. Niestety, porównanie sytuacji polskich nastolatków z dobrostanem ich rówieśników, nie wygląda dla nas dobrze. O ile jeszcze w klasycznym nękaniu, czyli bullyingu zajmujemy szóste miejsce pod względem częstotliwości doświadczania przemocy wśród czterdziestu czterech badanych krajów, to już kwestia cyberprzemocy stanowi coraz większy problem. Polska młodzież w każdej grupie wiekowej znajduje się w pierwszej piątce krajów i regionów o najwyższym odsetku osób doświadczających cyberbullyingu. I z roku na rok liczba uczniów zgłaszających przypadki cyberprzemocy rośnie.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Ziaja kuracja peptdowa
Reklama