Odświeżona ekspozycja koncentruje się na tzw. sali lustrzanej – przestrzeni poświęconej uzbrojeniu ochronnemu z okresu nowożytnego (XVI-XVII wiek).
- Modernizacja ta łączy rozwiązania techniczne z przełomowymi zmianami merytorycznymi, które znacząco podnoszą rangę całej kolekcji – przekonują pracownicy muzeum. - Zastosowanie nowoczesnego systemu iluminacji pozwoli nie tylko lepiej wyeksponować detale zabytków, ale również podkreślić ich walory artystyczne: rytowania, trawienia czy formy konstrukcyjne. Zmiana ta znacząco wpływa na odbiór całej ekspozycji, czyniąc ją bardziej czytelną i atrakcyjną wizualnie.

Najważniejszymi elementami odświeżonej wystawy są cztery nowo zakupione zbroje, pozyskane przez muzeum pod koniec 2024 r. na zagranicznych aukcjach:
- włoska zbroja kopijnicza (ok. 1575),
- niemiecka zbroja trzy-czwarte (ok. 1570),
- angielska zbroja pikinierska (1625–1640),
- włoska zbroja oficerska (ok. 1650).
Po zakończeniu konserwacji zostaną zaprezentowane na specjalnie przygotowanych manekinach.

To pierwsze w historii powojennej kolekcji muzeum kompletne, oryginalne zestawy zbroi
Dotychczas ekspozycja opierała się głównie na pojedynczych elementach – kirysach czy hełmach. Jedyna wcześniej prezentowana „pełna zbroja” okazała się w rzeczywistości słabo wykonaną rekonstrukcją.
Nowe zbroje to nie jedyna nowość odmienionej Sali.
- Całość została przemyślana od nowa, tak aby stworzyć spójną opowieść o rozwoju uzbrojenia – przekonują pracownicy muzeum.

Zwiedzanie rozpoczyna się od uzbrojenia jazdy:
- od pancerzy kolczych, których historia sięga starożytności,
- przez rozwój zbroi płytowej w późnym średniowieczu,
- aż po jej rozkwit w XVI wieku.
- Choć zbroje kojarzone są ze średniowieczem, ich największy rozwój przypada na renesans – podkreślają przewodnicy.
Centralnym punktem ekspozycji są dwie wyjątkowe zbroje:
- bogato zdobiona włoska zbroja kopijnicza z XVI wieku,
- niezwykle rzadka pełna zbroja oficerska z ok. 1650 roku, należąca prawdopodobnie do wysokiego rangą dowódcy.
Ta druga należy do absolutnych rarytasów – do dziś zachowały się zaledwie cztery egzemplarze tego typu na świecie.

- Odświeżenie wystawy to także ważny krok w stronę rzetelności naukowej. Z ekspozycji usunięto liczne rekonstrukcje i obiekty błędnie identyfikowane, które przez dekady funkcjonowały jako autentyczne zabytki – czytamy na stronie muzeum.
Przykładem jest „zbroja husarska”, która przez lata uchodziła za XVII-wieczny oryginał, a w rzeczywistości była rekonstrukcją. Podobne korekty objęły również inne eksponaty niemające związku z europejskim uzbrojeniem.
Zmiany zbiegają się z 10. rocznicą otwarcia wystawy i stanowią ważny etap w rozwoju kolekcji militariów Muzeum Zamkowego w Malborku.


Napisz komentarz
Komentarze