Awantura w taksówce na trasie z Gdynia do Gdańska
W nocy z 16 na 17 czerwca 2026 roku na głównej arterii Sopotu rozegrał się finał awantury, którą w aucie wszczęło dwóch pijanych pasażerów. Jak ustalili policjanci, mężczyźni wsiedli do taksówki w Gdyni i zamówili kurs do Gdańska. W trakcie jazdy, na terenie Sopotu, pasażerom przestała podobać się trasa, którą wybrał kierowca. Zaczęli zachowywać się wobec niego agresywnie. Przestraszony taksówkarz podjął decyzję o zatrzymaniu pojazdu na al. Niepodległości i wysiadł z auta, chcąc uniknąć eskalacji konfliktu. Niestety, to nie powstrzymało agresorów. Pijani mężczyźni rzucili się na kierowcę.Taksówkarz doznał licznych potłuczeń całego ciała oraz złamania żeber.
Zarzut pobicia dla ojca i syna
Sprawą zajęli się policjanci z wydziału kryminalnego sopockiej komendy. Dzięki intensywnej pracy operacyjnej, tożsamość napastników ustalono błyskawicznie. Kilka godzin po zdarzeniu obaj sprawcy byli w rękach mundurowych. Okazało się, że to rodzinny duet: 61-letni ojciec (mieszkaniec województwa warmińsko-mazurskiego) i jego 32-letni syn (mieszkaniec Gdańska).
PRZECZYTAJ TEŻ: Z łóżka do więzienia. Poszukiwany dwoma listami gończymi zatrzymany w Pucku
Zatrzymani mężczyźni zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie oficjalnie przedstawiono im zarzuty pobicia. Za ten czyn kodeks karny przewiduje surową karę – do 5 lat pozbawienia wolności. Prokurator zastosował już wobec obu podejrzanych środki zapobiegawcze. Do czasu sądowego finału sprawy ojciec i syn będą znajdować się pod dozorem policji. Otrzymali również bezwzględny zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym taksówkarzem.


Napisz komentarz
Komentarze