Kim jest „Człowiek Lodu” z gdyńskich Karwin?
Wojciech Pruński, 45-letni przedsiębiorca z gdyńskich Karwin od blisko ośmiu lat żyje morsowaniem. To, co dla większości z nas kończy się na styczniowym skoku do Bałtyku przy okazji Nowego Roku, dla niego stało się stylem życia, a od pewnego czasu – sposobem na zapisanie się na kartach historii.
Wojciech Pruński jest prezesem stowarzyszenia „Lodowe Serca”, które stawia sobie za cel walkę z alienacją rodzicielską oraz promowanie morsowania jako formy aktywności i terapii.
Rekord padł w Wielkopolsce, ale korzenie są pomorskie
Tym razem próba odbyła się poza naszym regionem – na Promenadzie nad Jeziorem Słupeckim podczas Słupeckich Dni Rodziny.
- Mieszkaniec Gdyni spędził w specjalnej przezroczystej skrzyni wypełnionej lodem 5 godzin, 8 minut i 2 sekundy, poprawiając poprzedni rekord o ponad dwie minuty.
Wynik został już potwierdzony przez organizacje Record Holders Republic World Records oraz Super Human World Records, a na formalny wpis do Księgi rekordów Guinnessa trzeba jeszcze poczekać – choć sam rekordzista twierdzi, że to już tylko formalność.
To kolejny rozdział w jego karierze pełnej rekordów Guinnessa.
- W lutym 2025 roku w Sopocie spędził w lodowatej wodzie 6 godzin i 8 minut.
- W kwietniu 2025 roku w Kaliszu pobił oficjalny rekord świata wynikiem 4 godzin i 6 minut (dla małej chorej Laury).
- W grudniu 2024 roku brał udział w rekordowej sztafecie morsowej w Międzyzdrojach.
Co dalej dla pomorskiego rekordzisty?
Wojciech Pruński nie zamierza zwalniać tempa. W planach ma kolejne ekstremalne wyzwania – między innymi próbę najdłuższego przebywania w śniegu oraz rekord w najdłuższym zanurzeniu w wodzie. Patrząc na jego dotychczasowe tempo bicia rekordów, trudno wątpić, że to mu się nie uda!
Co myślicie o wyczynach „Człowieka Lodu” z Gdyni? Daj znać w komentarzu i udostępnicie ten artykuł znajomym.


Napisz komentarz
Komentarze