Reklama Activa - Kamienice Pruszczańskie

Pożar fabryki perfum w podusteckim Charnowie. Przyczyna nadal nieznana

Kilkadziesiąt jednostek państwowej i ochotniczej straży pożarnej ze Słupska, Ustki i powiatu słupskiego bierze udział w gaszeniu pożaru na terenie fabryki perfum "Aerosol Service" w podusteckim Charnowie. Jak udało się nam ustalić pali się jedna z hal. Na ternie obiektu znajduje się dużo zbiorników z gazem.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

Aktualizacja, godz. 18:10

Starszy brygadier Tomasz Banach, zastępca Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku po godzinie 18 zaktualizował informacje dotyczące pożaru w Charnowie. 

- Obecnie na miejscu pracuje aż 60 zastępów straży pożarnej. To łącznie ponad 200 strażaków - wyjaśnia st. bryg. Tomasz Banach. - Pożar nie został jeszcze do końca opanowany. Cały czas schładzamy zbiorniki z gazem, aby nie doszło do ich rozszczelnienia i wybuchu. Monitorujemy również opary ulatniającego się dymu. Nie ma obecnie zagrożenia, ale cały czas uczulamy, aby w okolicy nie prowadzić aktywności sportowych i nie wychodzić na spacery.

Strażacy przekazali nam, że na miejscu pożaru pracuje specjalistyczny robót, który monitoruje miejsca, gdzie strażacy nie mają dostępu. Pożar monitorowany jest również z powietrza przez specjalistyczne drony. 

- Pożarem objętych jest ponad 6 tysięcy metrów kwadratowych zakładu. W magazynach znajdowały się zbiorniki z alkoholem i aerozolami. Dlatego na miejscu są przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, którzy na bierząco monitorują powietrze. Mamy również ciągły kontakt z właścicielem firmy, który przekazuje nam wszelkie niezbędne informacje - dodaje st. bryg. Tomasz Banach.

Wiadomo, że z okolicznych domów ewakuowano 20 osób. Dodatkowo z samego zakładu ewakuowano 8 pracowników. 

Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane. Ich ustaleniem zajmą się policjanci i prokuratorzy, ale dopiero w momencie, kiedy zakończy się akcja gaśnicza. 

Akcja może potrwać do późnych godzin nocnych. 

Aktualizacja, godz. 15:50 

- Do działań zadysponowano 40 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej - wylicza mł. asp. Dawid Westrych, Rzecznik Prasowy Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP. - Pomorski Komendant Wojewódzki PSP nadbryg. Jacek Niewęgłowski skierował na miejsce zdarzenia grupę operacyjną pod kierownictwem zastępcy Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP st. bryg. Tomasza Banacha. Na miejscu działania prowadzą również specjalistyczne siły i środki, w tym grupa chemiczna oraz zabezpieczenie medyczne, a także zespół dronowy, który monitoruje rozwój pożaru z powietrza. W związku z zagrożeniem policja prowadzi ewakuację mieszkańców znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca zdarzenia. Sytuacja jest rozwojowa. Strażacy prowadzą działania gaśnicze oraz rozpoznanie zagrożenia.

 

Aktualizacja, godz. 14:50

Wójt gminy wiejskiej Ustka Rafał Konon wystosował apel do mieszkańców gminy: 

W związku z pożarem w Charnowie oraz możliwością występowania w powietrzu szkodliwych substancji, prosimy o pozostanie w domach i ograniczenie wychodzenia na zewnątrz do niezbędnego minimum. Zalecamy zamknięcie okien i drzwi oraz wyłączenie wentylacji mechanicznej.

Mieszkańcy okolic Ustki dostali też alert RCB podobnej treści. Przestrzega on też przed zbliżaniem się do miejsca akcji gaśniczej.  

Jak relacjonuje nasz reporter, który jest obecny na miejscu - strefa ewakuacji jest wytyczona na razie 250 metrów wokół pożaru. Cały czas słychać też wybuchy.

Aktualizacja, godz. 14:05

Jak się dowiedzieliśmy policja bierze pod uwagę konieczność ewakuacji mieszkańców Charnowa, jako że na teranie objętym pożarem znajdują się dwa duże zbiorniku z azotem, które mogą eksplodować.

Płonie fabryka kosmetyków

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 21 czerwca, około godziny 12:30. Pożar jest na tyle silny, że gęsty dym widać z Ustki. Mieszkańcy okolicznych miejscowości mówią, że słychać wybuchy. Według nieoficjalnych informacji pali się jedna z hal przemysłowych. Fabryka zajmuje się kompleksową produkcją na zlecenie kosmetyków, chemii gospodarczej i produktów technicznych. Pracuje tam około 250 osób. W dniu pożaru zakład był nieczynny. Nie mamy na razie żadnych informacji o poszkodowanych osobach. 

- Potwierdzam, że na zakładzie produkcyjnym w Charnowie, w gminie Ustka jest pożar. Istnieje zagrożenie wybuchem. Jest to zakład produkcji wyrobów związanych z pojemnikami ciśnieniowymi. Większość jednostek straży pożarnej z powiatu słupskiego jest ściągana na miejsce akcji - mówi kapitan Piotr Basarab, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Słupsku.. 

 

Na pojawiających się w sieci filmach widać, jak z firmy wyprowadzane są cysterny z gazem technicznym. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Pomorskie na pełnym baku! Ruszaj w drogę z Radiem Gdańsk
Reklama
Reklama Activa - Kamienice Pruszczańskie
Reklama