Grom Nowy Staw lepszy od Pogoni Chodzież
Drużyna z Nowego Stawu sezon zasadniczy w pomorskiej IV lidze skończyła na drugim miejscu, za Gedanią 1922. To miejsce w lidze wojewódzkiej dało jej prawo gry o awans na międzywojewódzki poziom ligowych rozgrywek. Żeby tak się stało, drużyna Gromu musiała w półfinale pokonać Pogoń Mogilno, czyli drugą drużynę z kujawsko-pomorskiej IV ligi.
Grom wygrał po rzutach karnych z Pogonią 4:3 i mógł zagrać finał w Nowym Stawie z wicemistrzem wielkopolskiej IV ligi, czyli Polonią Chodzież. Klub z Wielkopolski zapisał się w historii polskiej piłki nożnej, kiedy to w 1955 roku awansował aż do ćwierćfinału Pucharu Polski.
PRZECZYTAJ TEŻ: Piłkarze Gedanii 1922 efektownym zwycięstwem przypieczętowali awans do III ligi!
Grom Nowy Staw wygrał w niedzielę 21 czerwca finałowy mecz na swoim stadionie 1:0 i wraz z kibicami mógł cieszyć się z powrotu do III ligi. Klub był już na tym poziomie rozgrywek w sezonie 2019/20. Sportowo Grom Nowy Staw w najlepszy możliwy sposób uczcił swoje 80-lecie powstania.
Bójka po meczu w Nowym Stawie
Organizacyjnie jednak klub nie zdał egzaminu. Mimo historycznego awansu świętowanie nie obyło się bez przykrych wydarzeń. Po zakończeniu meczu na murawę wtargnęło kilku kibiców obu drużyn, co doprowadziło do bójki.
ZOBACZ TAKŻE: Kolejni kibole zatrzymani po napaści w Kościerzynie! Zarzuty dla pięciu osób
Sytuację próbowali opanować piłkarze oraz członkowie sztabów szkoleniowych, rozdzielając uczestników tego zajścia. Sprawą zajmą się teraz odpowiednie organy, czyli Pomorski Związek Piłki Nożnej, jak i policja. Grom, jako organizator, musi liczyć się z możliwością nałożenia kary za wydarzenia po meczu.


Napisz komentarz
Komentarze