To dobra wiadomość, bo po zakończeniu inwestycji krajowe zdolności regazyfikacyjne przekroczą 20 mld m³ gazu rocznie. To wzmocni bezpieczeństwo energetyczne Polski i regionu.
Gaz-System zakończył z sukcesem procedurę Open Season dotyczącą nowego terminala FSRU 2 w Zatoce Gdańskiej. Cztery firmy zakontraktowały długoterminowy dostęp do infrastruktury, a zainteresowanie rynku okazało się większe niż pierwotnie zakładano.
W efekcie operator podjął decyzję o zwiększeniu mocy regazyfikacyjnej terminala z planowanych 4,5 do 6,1 mld m³ gazu rocznie. Oznacza to, że po uruchomieniu inwestycji Polska będzie dysponowała trzema terminalami LNG, w Świnoujściu oraz dwoma w rejonie Gdańska.
Nowy terminal ma rozpocząć działalność w 2030 roku. Według Ministerstwa Energii inwestycja znacząco zwiększy możliwości importu skroplonego gazu ziemnego i umocni pozycję Polski jako jednego z kluczowych centrów gazowych Europy Środkowo-Wschodniej.
– To historyczna decyzja dla polskiego bezpieczeństwa energetycznego. Terminal FSRU 2 będzie jednym z filarów bezpieczeństwa Polski i regionu – podkreślił minister energii Miłosz Motyka.
Rozwój infrastruktury LNG pozwoli nie tylko zwiększyć bezpieczeństwo dostaw, ale także wzmocni konkurencję na rynku gazu, co w dłuższej perspektywie może sprzyjać stabilizacji cen dla odbiorców indywidualnych i przedsiębiorstw.
Po uruchomieniu obu terminali FSRU w Gdańsku oraz istniejącej infrastruktury importowej Polska będzie dysponowała zdolnościami importowymi gazu sięgającymi około 50 mld m³ rocznie, stając się jednym z najważniejszych hubów gazowych w tej części Europy.


Napisz komentarz
Komentarze