Śmigał prawie 70 km na godzinę
Policjanci bytowskiej drogówki dostrzegli, że tuż przed nimi ruchliwą drogą wojewódzką pomiędzy miejscowościami Kozin a Czarną Dąbrówka jedzie mężczyzna na elektrycznej hulajnodze.
- Gdy dokonali pomiaru prędkości, wideorejestrator wskazał prawie 70 km/h. Zgodnie z przepisami maksymalna prędkość hulajnogi może wynosić 20 km/h, a po jezdni możemy nią jechać wyłącznie wtedy, gdy dopuszczalna prędkość wynosi nie więcej niż 30 km/h - informuje Komenda Powiatowa Policji w Bytowie.
Musi jeździć hulajnogą, bo... jest na zakazie
Zatrzymany do kontroli kierowca jednośladu tłumaczył, że zmuszony jest jeździć hulajnogą, gdyż... ma orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dodał, że maksymalna prędkość jaką może osiągnąć swoim sprzętem to niespełna 100 km/h.
Policjanci zwrócili uwagę mężczyźnie na zagrożenie w ruchu jakie może stworzyć dla siebie i innych kierowców oraz obowiązujące w tym zakresie przepisy.
Został ukarany mandatem w wysokości 1100 zł.
Hulajnoga elektryczna to pojazd o specyficznej konstrukcji, łatwo o wypadek
Jak wyjaśniają bytowscy policjanci, mały rozmiar kół i wysoko umieszczony środek ciężkości sprawiają, że przy prędkości niemal 70 km/h wystarczy niewielki kamień, dziura w asfalcie lub podmuch wiatru od innego pojazdu, by kierujący stracił praktycznie całkowitą kontrolę nad maszyną, co może doprowadzić do tragedii.
Pamiętajmy też, że zgodnie z nowymi przepisami osoby do 16 roku życia mają obowiązek noszenia kasków ochronnych podczas jazdy m.in. na elektrycznych hulajnogach.


Napisz komentarz
Komentarze