Słupsk. Sesja nadzwyczajna ws. budowy ringu miejskiego. Powodem odmowa śledztwa

Prokuratura Okręgowa w Słupsku umorzyła postępowanie dotyczące rzekomych nieprawidłowości przy budowie Ringu Południowego w Słupsku. Część radnych, którzy składali doniesienie nie zgadzają się z decyzją prokuratury. Na 2 lipca zaplanowana jest nadzwyczajna sesja Rady Miasta Słupsk, gdzie ma być głosowany wniosek w sprawie wniesienia zażalenia na postanowienie prokuratora.
Słupsk. Sesja nadzwyczajna ws. budowy ringu miejskiego. Powodem odmowa śledztwa
Zgodnie z zapowiedziami część południowego ringu w Słupsku zostanie oddana do użytku już w lipcu tego roku.

Autor: Hubert Bierndgarski | Zawsze Pomorze

Prokuratura umarza postępowanie

O problemie z budową ringu południowego pisaliśmy już w marcu tego roku. Wtedy słupscy radni, po raporcie Komisji Rewizyjnej, który wykazał wiele nieprawidłowości przy prowadzeniu inwestycji zdecydowali o skierowaniu sprawy do prokuratury. We wniosku wskazywali brak nadzoru nad projektem, manipulowanie procedurą przetargową i wypłaty nieuzasadnionych dodatków dla urzędników za nadzór nad inwestycją. Pojawił się nawet wniosek o odwołanie wiceprezydent Słupska Marty Makuch, ale wniosek upadł. 

Prokuratura umarza postępowanie

Teraz, jak udało się nam ustalić prokuratura zakończyła swoje działania i umorzyła postępowanie w tej sprawie. O decyzji prokuratorów na specjalnie zwołanej konferencji prasowej poinformował Tomasz Czuczak, sekretarz miasta Słupsk. 

- Tydzień temu prokuratorzy przysłali do miasta postanowienie o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie słupskiego ringu - mówił na konferencji Tomasz Czuczak. - Po analizie całego materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania sprawdzającego stwierdzili w sposób jednoznaczny, że wszystkie opisane w zawiadomieniach zdarzenia nie wyczerpują znamion czynów zabronionych. Czyli prokuratorzy nie dopatrzyli się tego, że ktokolwiek w tej sprawie popełnił jakiekolwiek przestępstwo. W związku z tym odmówiono wszczęcia śledztwa.

Zarzut nadużycia uprawnień nieudowodniony

Jak wyjaśnia sekretarz miasta Słupsk w przypadku pierwszego zarzutu dotyczącego nadużycia uprawnień przez urzędników a, co za tym idzie wyrządzenia miastu szkody wielkich rozmiarów na kwotę 11 milionów złotych zawiadomienie opiera się jedynie na przekonaniu zawiadamiających. Nie wynika z materiałów, aby takie zdarzenia miały miejsce. 

- Natomiast samo to, że pojawiały się błędy w dokumentacji czy błędy w prowadzonych działaniach nie jest tożsame z popełnieniem przestępstwa. To się w normalnym procesie inwestycyjnym może zdarzyć. Czynów przestępczych nie stwierdzono - dodaje Czuczak.

Również w przypadku drugiego zarzutu dotyczącego rzekomych utrudnień w postępowaniach o udzielenie zamówień publicznych na aktualizację dokumentacji projektowej prokuratorzy nie dopatrzyli się nieprawidłowości. 

Radny składa zażalenie

Wyjaśnienia prokuratorów i decyzja o odmowie wszczęcia dochodzenia nie przekonują jednak Kacpra Moroza, radnego i przewodniczącego Miejskiej Komisji Rewizyjnej. Właśnie złożył wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji, na której ma być rozpatrywany wniosek w prawie wniesienia zażalenia na postanowienie prokuratora Prokuratury Okręgowej w Słupsku.

- Podjęcie niniejszej uchwały jest niezbędne dla ochrony interesu publicznego, zapewnienia efektywnej kontroli instytucjonalnej oraz umożliwienia sądowej weryfikacji prawidłowości i kompletności czynności sprawdzających - czytamy w uzasadnieniu projektu uchwały - Z uzasadnienia wynika, że przeprowadzono jedynie niezbędne postępowanie sprawdzające. Przesłuchano Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej, a wnioski oparto na ogólnej polemice z protokołem Komisji Rewizyjnej i stanowiskami Dyrektora ZIM oraz Prezydenta Miasta, bez sięgnięcia po dokumentację i dowody konieczne do weryfikacji kluczowych tez tych zawiadomień.

Sesja nadzwyczajna zwołana jest na 2 lipca, na godzinę 13. Wniosek złożyła grupa radnych. 

Ring budowany od 2023 roku

Przypomnijmy. Budowa południowego ringu w Słupsku, którego głównym zadaniem jest odciążenie ruchu pojazdów z centrum miasta i lepsze skomunikowanie ościennych gmin trwa od 2023 roku. Droga ma połączyć ulicę Poznańską z ulicą Westerplatte. Nowy łącznik ma około 4 km. Dotacja rządowa na ten cel wyniosła 120 mln zł, ale najniższa oferta przetargowa wyniosła 129 mln zł. Miasto było przygotowane na takie wydatki. Po drodze pojawiło się jednak wiele problemów, co spowodowało, że inwestycja może zamknąć się w kwocie 215 mln zł. Najwięcej problemów związanych jest z różnicą między projektem a rzeczywistą sytuacją zastaną na placu budowy. Okazało się bowiem, że część terenów jest podmokła, co znacznie zwiększa koszty inwestycji. Później okazało się, że w okolicy Bukowej i Jałowcowej potrzeba zbudować mury oporowe i wzmocnić istniejące tam skarpy. W okolicy Leśnej odkryto torfowisko, a przy ulicy Słonecznej wody gruntowe mają wysokie ciśnienie. Kiedy we wrześniu 2025 roku minął termin zakończenia inwestycji radni podjęli decyzję o jej kontroli. 

Częściowe otwarcie ringu planowane jest jeszcze w lipcu tego roku. Inwestycja ma być zakończona ostatecznie na jesień.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama