Reklama

Schoolworkerzy w akcji w tczewskim "ekonomiku" - efekty ich pracy powalają. Brawo!

Piękne obrazy, fotografie, stroje jakich nie ma nikt inny, po różne kolekcje, muzyka i radość to wszystko towarzyszyło podsumowaniu II Przeglądowi Talentów, Pasji i Umiejętności w Zespole Szkół Ekonomicznych w Tczewie. Swoimi najskrytszymi pasjami podzielili się wszyscy i uczniowie i kadra szkoły. To piękne zwieńczenie idei schoolworkingu, jaka rozkwita w tej szkole.
Schoolworkerzy w akcji w tczewskim "ekonomiku" - efekty ich pracy powalają. Brawo!
Podzielili się swoimi talentami z kolegami i koleżankami z szkolnych ław oraz z kadrą szkoły

Autor: Krystyna Paszkowska I Zawsze Pomorze

Przypomnijmy, Zespół Szkół Ekonomicznych w Tczewie jest jedną z 200 placówek edukacyjnych w Polsce, którą wybrano do realizacji projektu Peer Support wsparcia rówieśniczego w zakresie zdrowia psychicznego młodzieży. Uczestnicy przedsięwzięcia – tzw. schoolworkerzy – uczą się rozpoznawać oznaki wskazujące, że kolega czy koleżanka mają trudności, słabszy nastrój, wspierają i kierują do zaufanej osoby dorosłej.

Celem projektu jest stworzenie oraz przetestowanie rozwiązań metody wsparcia uczniów i uczennic w kryzysach psychicznych opartej na pomocy rówieśników, schoolworkerów.

Obserwując, jak młodzi ludzie poradzili sobie z tym zagadnieniem, to nic tylko „czapki z głów”. Duży wkład w tak owocną realizację pilotażowego programu młodzież uzyskała dzięki szkolnym koordynatorkom, psycholożkom Brygidzie Giełdon oraz Bożenie Dajnowskiej. Potrzebę zaangażowania się w program pomocowy na rzecz młodzieży widzi także dyrekcja tej placówki oświatowej. Będąc w stałym kontakcie z uczniami grono pedagogiczne zauważyło, że stworzenie bezpiecznej przestrzeni, w której młodzi ludzie borykający się z jakimiś problemami znajdą możliwość uzyskania wsparcia. Będą czuli się na tyle komfortowo żeby móc podzielić się z kimś komu będą potrafili zaufać, swoimi problemami.

Od lewej: Brygida Giełdon, Barbara Kamińska i Bożena Dajnowska (fot. Krystyna Paszkowska)

Jak podkreśliła Brygida Giełdon, na początku w ramach projektu najpierw pracowano nad tym żeby wzmocnić samych schoolworkerów, żeby sami uwierzyli w siebie, aby nauczyli się pomagać innym, jednocześnie dbając o swoje dobro.

- Żeby być dobrym „ratownikiem”, pomagać innym, to najpierw trzeba uwierzyć w siebie – mówią Brygida Giełdon i Bożena Dajnowska. - To była taka praca u podstaw.

To czego nie zauważyli dorośli, często dostrzegali sami uczniowie. Czasem był to zaledwie „drobiazg” – zamyślenie, smutek, bycie na uboczu. To wystarczało żeby spróbować budować wzajemne zaufanie. Zapytać czy można jakoś pomóc, czy zachęcić do podzielenia się swoją pasją. Pozwolić uwierzyć, że każdy ma w sobie coś pięknego, ważnego, czy warto się dzielić, a kiedy dzieje się coś przygnębiającego, to nikt nie zostaje pozostawiony sam sobie. Taka świadomość potrafi dużo zdziałać w trudnych chwilach.

I okazało się, jak wielu uczniów, tych młodych ludzi ma piękne, często dość unikalne pasje, którymi nie potrafili się dzielić. Efektem pracy schoolworkerów były wszystkie prezentacje podczas Przeglądu Talentów, Pasji i Umiejętności w tczewskim „ekonomiku”. Co ważne nie tylko uczniowie dzielili się swoim pasjami, talentami. Swoje prace prezentowała także kadra szkoły. To wszystko pokazywało, że nie liczy się wiek, a sama pasja, wiara w siebie.

Schoolowrkerki (z lewej) Julia Laskowska i Aleksandra Kamińska (fot. Krystyna Paszkowska)

Pokazano, że nawet jeżeli ktoś ma niszowe uzdolnienie, to i tak warto je odkryć i pokazać otoczeniu, światu. Jak podkreślały psycholożki, realizacja hobby to nie tylko sama przyjemność z tego co się robi. To także pewnego rodzaju forma zabezpieczenia młodej osoby przed wpływem niebezpiecznych wpływów.

Bożena Dajnowska podkreśliła, jak ważne jest dostrzeżenie tych dobrych inspiracji, pasji u młodych ludzi. To buduje ich samoocenę, poczucie wartości. Osoba mająca poczucie swojej wartości zdecydowanie trudniej ulega manipulacji.

- Pokazujemy naszym schoolworkerom, jak wykorzystać te swoje umiejętności, jak podejść do koleżanki, porozmawiać - mówi Brygida Giełdon. - Mamy 14 schoolwerkerów.

Okazuje się, dwójka z nich odejdzie, gdyż kończą już naukę w ZSE, ale dodaje Barbara Kamińska, jest już lista nowych chętnych do włączenia się w schoolworking.

Dyrekcja „ekonomika” widzi potrzebę takich programów. Po zakończeniu tej edycji udział ZSE zostanie podsumowany, a program oceniony, przez tych którzy go realizują, bądź też są jego beneficjentami. Patrząc na efekty, z pewnością warto kontynuować tak dbające o dobro młodych ludzi programy. O ich potrzebie mówią nie tylko pedagodzy, ale i sami schoolworkerzy.

W gronie schoolworkerek są Julia Laskowska oraz Aleksandra Kamińska. Dziewczyny przyznały, że u podstaw decyzji o zajęciu się schoolworkingiem leżały ich osobiste doświadczenia. 

Przykład szedł "z góry"... (fot. Krystyna Paszkowska)

- Wydaje mi się, że w przeszłości doświadczyłam braku wsparcia w szkole i dlatego chciałam żeby w naszej szkole było takie miejsce, bo jest pełno osób, które potrzebują wsparcia psychicznego – mówi Sylwia. - Ja po prostu lubię pomagać innym, jak ktoś ma jakiś problem.

Z kolei Aleksandra podkreśla, że lubi pomagać ludziom. „Nie lubię patrzeć na smutnych ludzi, wyczuwam gdy ktośma problem i po prostu chcę pomóc.”

- Koledze zrobiłam drobny upominek żeby nie czuł się smutny – opowiada Ola. - Często rozmawiamy.
Dziewczyny zapytane, czy z takich działań schoolworkerskich rodzą się przyjaźnie, z pewnością odpowiadają, że jak najbardziej.

Jako schoolworkerki nie tylko pomagają innym w rozwiązywaniu problemów, ale i dbają o poczucie wartości osób z którym „pracują”.

- Staramy się pomagać innym, ale i uświadamiać im w różnych ważnie społecznie sprawach, na przykład dotyczących zdrowia – mówi Aleksandra Kamińska.

Dziewczyny zapytane o bardziej konstruktywne wsparcie miały przemyślane wnioski.

- Na pewno trzeba rozróżnić czym jest hejt, a czym konstruktywna krytyka. - mówi Julia Laskowska. - Jeżeli ktoś popełnia błąd to lepiej będzie jeżeli zwróci się uwagę np. w taki sposób, że poprzednio lepiej zrobił i może warto wrócić do wcześniej próby. Jednocześnie staramy się wskazać coś w czym jest naprawdę dobry.

Było co podziwiać (fot. Krystyna Paszkowska)

Czy trudno jest otworzyć się na tyle żeby pokazać to co nas interesuje innym? Patrząc na to co zadziało się w ciągu roku w „ekonomiku” - może nie jest łatwo, ale zobaczenie, że ktoś inny podzielił się swoją pasją pomaga podjąć decyzję także samemu. Jakie „cudeńka” pojawiły się podczas przeglądu? W tym zakresie posiłkuję się informacjami ze szkoły. Wystarczy przeczytać – to naprawdę robi wrażenie!

„Swoje pasje prezentowali: 

  • w fotografii: fotografie nagradzane na konkursach ogólnopolskich prezentowali Marta Grzywacz z kl. 4R oraz Michał Lipa z kl.3ea 
  • w rozpoczynającym wydarzenie występie instrumentalnym swoje umiejętności zaprezentowała na gitarze klasycznej Julia Laskowska z kl.3ea 
  • w niezwykłej wystawie podziwialiśmy różnorodne prace plastyczne: Agaty Kołodziej z kl.4R, Karoliny Buszman z kl.3ea, Vladyslavy Ramus oraz Blanki Sulewskiej z kl.1R, Piotra Zblewskiego z kl.2e oraz pani Lucyny Pytki – Ptach, Nikoli Wenta i Kewina Strzeleckiego z kl.2R 
  • usłyszeliśmy nagradzane w konkursach oraz publikowane w tomikach uczniowskich wiersze autorów: Amelii Wierzbowskiej z kl.3Hb oraz Yehora Sendetskyi z kl. 1e 
  • zachwycaliśmy się wystawą pięknych robótek ręcznych (na szydełku), zaprezentowała Hanna Samp z kl.3R 
  • niezwykłą prywatną kolekcję kryształów i minerałów udostępniła do oglądania Aleksandra Szwarc z kl.3R 
  • w występach wokalnych i scenicznych wzięły udział niezastąpione : Olivia Langowska z kl. 3Ra, Zuzanna Zawiszewska z kl. 3R oraz Aleksandra Kamińska z kl. 1hg \
  •  swoje projekty modowe oraz kostiumy i akcesoria cosplay zaprezentowała po raz drugi Marta Karcz z kl.4Hb 

Organizatorami tego wydarzenie byli nauczyciele – pedagodzy i specjaliści wraz z nauczycielami bibliotekarzami.” - czytamy na profilu facebookowym ZSE Tczew.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama