Umowa mimo nakazu ministerstwa
O trzypokojowym mieszkaniu w dawnej leśniczówce przy ul. Morskiej w Gdyni zrobiło się głośno pod koniec 2023 roku. W prawie 70-metrowym lokalu, należącym do Nadleśnictwa Gdańsk mieszkał ówczesny dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, Bartłomiej Obajtek. W Polsce władzę miał przejąć rząd koalicyjny, a wcześniej zgodę na sprzedaż lokalu o wartości ok. 621 tys. zł wyraził Józef Kubica, ówczesny dyrektor generalny Lasów Państwowych. Warto dodać, że ustawa o Lasach Państwowych pozwala na sprzedaż należących do LP nieruchomości z bonifikatą, przysługującą leśnikom.
https://www.zawszepomorze.pl/artykul/11986,bartlomiej-obajtek-utrzyma-mieszkanie-za-34-tys-zlotych-walka-na-doniesienia-do-prokuratury
Chociaż 6 stycznia 2024 r. kierownictwo Ministerstwa Klimatu i Ochrony Środowiska wydało nakaz wstrzymania wszelkich czynności zmierzających do rozporządzania nieruchomościami Skarbu Państwa, pozostającymi w dyspozycji Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku, przedwstępną umowę sprzedaży mieszkania Bartłomiejowi Obajtkowi zawarto dwa dni później.
Akt oskarżenia i decyzja sądu
W grudniu ub.r. Prokuratura Regionalna w Krakowie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Bartłomiejowi Obajtkowi, a także byłemu dyrektorowi Lasów Państwowych i byłemu nadleśniczemu Nadleśnictwa Gdańsk. Oskarżonym zarzucono działanie na szkodę interesu publicznego, co jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 10 lat.
O decyzji sądu w tej sprawie poinformował 1 lipca w mediach społecznościowych europoseł Daniel Obajtek, brat Bartłomieja.
- Trzy lata mieszania mojego Brata z błotem, dziesiątki przesłuchań, wreszcie zarzuty i co? Sąd w Gdańsku umorzył sprawę rzekomej szkody interesu publicznego – przekazał europoseł, zarzucając obecnym władzom niszczenie rodziny.
Do wpisu dołączono nagranie wypowiedzi Bartłomieja Obajtka, który m.in. stwierdził: - Pani minister złożyła doniesienie do prokuratury (..), wykazała szereg fikcyjnych nieprawidłowości, przesłuchano dziesiątki osób, zrobiono audyty w wielu instytucjach, dokonano ponownych wycen. Trzy lata gromadzenia materiału i w stosunku do mojej osoby skierowano akt oskarżenia. Efekt jest zaskakujący – sąd w Gdańsku umorzył postępowanie z uwagi na brak znamion czynu zabronionego. Jestem mocno zdziwiony i ucieszony zarazem. Koszty sądowe przechodzą na Skarb Państwa(…)
Co z mieszkaniem przy ul. Morskiej?
Jak przekazał nam Michał Bronk z Nadleśnictwa Gdańsk, mieszkanie w XIX-wiecznej leśniczówce nadal znajduje się w zasobach nadleśnictwa. Także w swoim nagraniu Bartłomiej Obajtek wspomina, że mieszkania ostatecznie nie wykupił.


Napisz komentarz
Komentarze