Sondaż IBRiS. Koalicja Obywatelska utrzymuje prowadzenie
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się dziś, zwyciężyłaby Koalicja Obywatelska z poparciem na poziomie 29,1 proc. respondentów. To niewielki spadek względem poprzedniego badania IBRiS dla „Rzeczpospolitej”, kiedy ugrupowanie Donalda Tuska uzyskało 30,9 proc. Różnica mieści się jednak w granicach błędu statystycznego.
Drugie miejsce zajęłoby Prawo i Sprawiedliwość, na które zagłosowałoby 23,2 proc. ankietowanych. W poprzednim badaniu partia mogła liczyć na 25,4 proc. poparcia.
CZYTAJ TEŻ: Czy koalicja rządząca przetrwa do 2027 roku? Polacy zabrali głos
Konfederacja i partia Grzegorza Brauna zyskują poparcie
Na trzecim miejscu znalazłaby się Konfederacja z wynikiem 13,3 proc. To wzrost względem poprzedniego sondażu, w którym ugrupowanie uzyskało 12,5 proc.
Jeszcze większy wzrost odnotowała Konfederacja Korony Polskiej. Chęć oddania głosu na to ugrupowanie zadeklarowało 11 proc. respondentów, czyli o 2,2 punktu procentowego więcej niż w poprzednim badaniu.
Stabilne poparcie utrzymuje Lewica, która ponownie uzyskała 8,4 proc.
Które partie nie weszłyby do Sejmu?
Według badania poniżej progu wyborczego znalazłyby się:
- PSL – 3,9 proc.,
- Razem – 2,3 proc.,
- Polska 2050 – 1 proc.,
- Centrum – 0,2 proc.
Niezdecydowanych pozostaje 7,6 proc. badanych.
Podział mandatów. Tak wyglądałby nowy Sejm
Prognoza podziału mandatów pokazuje, że żadna z obecnych sił tworzących rząd nie mogłaby samodzielnie utrzymać większości parlamentarnej.
Według wyliczeń opartych na wynikach sondażu poszczególne ugrupowania uzyskałyby:
- Koalicja Obywatelska – 168 mandatów,
- Prawo i Sprawiedliwość – 136 mandatów,
- Konfederacja – 72 mandaty,
- Konfederacja Korony Polska – 54 mandaty,
- Lewica – 30 mandatów.
Taki układ oznaczałby, że obecna koalicja rządząca nie dysponowałaby większością w Sejmie, a znacząco wzrosłaby reprezentacja ugrupowań prawicowych.


Napisz komentarz
Komentarze