Na ulicę Paderewskiego natychmiast wysłano cztery zastępy straży pożarnej. Na miejscu okazało się, że z mieszkania na pierwszym piętrze wydobywa się dym. Jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej z budynku ewakuowały się trzy osoby.
Okazało się, że w mieszkaniu, w którym rozprzestrzeniał się pożar, pozostał 27-letni mężczyzna. Strażacy wynieśli go na zewnątrz i natychmiast podjęli akcję reanimacyjną. Niestety, jego życia nie udało się uratować. Ostatecznie zespół ratownictwa medycznego stwierdzili zgon 27-latka.
Obecnie pożar jest już ugaszony. Trwa oddymianie pomieszczeń. Przyczyny pożaru i zgonu mężczyzny wyjaśni policja pod nadzorem prokuratora.



Napisz komentarz
Komentarze