Donald Tusk spotkał się z gwiazdą Hollywood
Aktor i reżyser Jesse Eisenberg, który od 2025 roku posiada również polskie obywatelstwo, spotkał się z premierem Donaldem Tuskiem. Szef rządu opublikował w serwisie X krótkie nagranie z wizyty hollywoodzkiego filmowca, podpisując je słowami: „Polska ma nowego zawodnika”.
Gdańsk w tle
Z opublikowanego nagrania wynika, że Jesse Eisenberg przebywa obecnie w Polsce, gdzie realizuje zdjęcia do reklamy. W studio, w którym obaj się spotkali, w tle widać gdańskie obrazki.
– Ja i Chopin, ja i Kopernik, ja i król spacerujący wokół. To ważne historycznie. Spodoba ci się – mówi aktor w rozmowie z Donaldem Tuskiem, zapowiadając projekt realizowany w naszym kraju.
CZYTAJ TEŻ: Gwiazda Hollywood w Gdańsku! Jesse Eisenberg odwiedził Muzeum II Wojny Światowej
Premier nie krył z kolei uznania dla twórczości amerykańskiego filmowca.
– Uwielbiam „Prawdziwy ból” – przyznał Tusk, odnosząc się do filmu w reżyserii Eisenberga, który przyniósł Oscara Kieranowi Culkinowi za rolę drugoplanową.
Podczas spotkania premier wręczył Eisenbergowi koszulkę stylizowaną na reprezentacyjny strój piłkarski z wizerunkiem orła oraz nazwiskiem aktora na plecach. Filmowiec od razu założył prezent i podziękował po polsku.
„Prawdziwy ból” umocnił więź aktora z Polską
Jesse Eisenberg zdobył uznanie nie tylko jako aktor, ale również scenarzysta i reżyser filmu „Prawdziwy ból”, którego akcja rozgrywa się w Polsce. Produkcja została bardzo dobrze przyjęta przez krytyków i widzów, a Eisenberg odpowiadał za scenariusz, reżyserię oraz jedną z głównych ról.
Wcześniej światową popularność przyniosła mu kreacja Mark Zuckerberg w filmie "The Social Network".
Aktor podkreśla swoje polskie korzenie
Jesse Eisenberg wielokrotnie mówił o swoich rodzinnych związkach z Polską. W wywiadach podkreślał, że jego przodkowie pochodzili z Krasnegostawu, a rodzina jego żony wywodzi się z Łodzi. Uzyskanie polskiego obywatelstwa było dla niego symbolicznym podkreśleniem tych więzi i kolejnym etapem budowania relacji z krajem swoich przodków.



Napisz komentarz
Komentarze