Złom miał pomóc kupić sprzęt ratowniczy dla OSP Mierzeszyn
Na terenie Ochotniczej Straży Pożarnej w Mierzeszynie doszło do kolejnej kradzieży. Druhowie poinformowali, że podobne sytuacje powtarzają się regularnie.
W jednostce zbierany jest złom, który następnie ma zostać sprzedany. Uzyskane w ten sposób pieniądze strażacy chcą przeznaczyć na zakup sprzętu potrzebnego podczas działań ratowniczych.
PRZECZYTAJ TEŻ: Gaśnicowa chmura w centrum Gdańska. Ukradli gaśnice z autobusów i rozpylili na przystankach
Pieniądze ze złomu miały wesprzeć zakup quada
Jednym z celów OSP Mierzeszyn jest zakup specjalistycznego quada ratowniczego. Pojazd ma pomagać strażakom w dotarciu do miejsc, do których dojazd tradycyjnym samochodem jest utrudniony. Środki ze sprzedaży zebranego złomu miały przybliżyć jednostkę do realizacji tego planu. Kolejne kradzieże sprawiają jednak, że materiał, który mógł zasilić budżet OSP, znika z terenu straży.
Druhowie podkreślają, że zgromadzony złom nie jest ich prywatną własnością. Pieniądze z jego sprzedaży mają zostać przeznaczone na sprzęt wykorzystywany podczas akcji ratowniczych i służący mieszkańcom.
– Zebrany przez nas złom to nie prywatny majątek. To środki, które chcemy przeznaczyć na sprzęt służący bezpieczeństwu mieszkańców – podkreślają strażacy.
Sprawą zajmuje się policja
Po kolejnej kradzieży OSP Mierzeszyn zgłosiła sprawę do Urzędu Gminy Trąbki Wielkie oraz Komisariatu Policji w Trąbkach Wielkich.
Strażacy apelują do mieszkańców, którzy mogą mieć informacje pomocne w ustaleniu sprawcy lub sprawców, o przekazanie ich policji.



Napisz komentarz
Komentarze