Reklama

Co dalej ze szpitalem w Miastku? Apel do marszałka i protest mieszkańców

Po złożeniu wniosku o upadłość szpitala w Miastku wciąż nie ma decyzji, jak będzie wyglądać opieka zdrowotna dla mieszkańców powiatu. Do marszałka województwa trafił apel o powrót do planu konsolidacji placówki, a mieszkańcy zorganizowali marsz protestacyjny.
Co dalej ze szpitalem w Miastku? Apel do marszałka i protest mieszkańców

Autor: Szpital w Miastku

Szpital w Miastku: Nadal nie wiadomo, jak będzie wyglądać opieka medyczna

Po złożeniu wniosku o upadłość szpitala w Miastku wciąż nie wiadomo, jak docelowo zostanie zorganizowana opieka medyczna dla mieszkańców powiatu. Niepewność dotyczy również pracowników placówki, objętych zwolnieniami grupowymi. Czekają oni zarówno na wypłatę zaległych wynagrodzeń, jak i na propozycje dalszego zatrudnienia.

Jednocześnie wiadomo już, że z powodu konieczności spłaty zadłużenia – szacowanego na od 30 do ponad 50 mln zł – upadł plan konsolidacji szpitala w Miastku z Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym w Słupsku.

Apel do marszałka o powrót do konsolidacji szpitali

O powrót do tej koncepcji zaapelowała w liście otwartym do marszałka województwa pomorskiego Mieczysława Struka Rada Okręgu Pomorskiego Partii Razem wspólnie z przewodniczącą Organizacji Zakładowej Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych w szpitalu w Miastku, Anetą Szkit-Ciesielską.

PRZECZYTAJ TEŻ: Bolesne znikanie szpitala w Miastku. Policja, prokurator, pieniądze, donosy, upadłość

Autorzy listu podkreślają, że rozumieją stanowisko marszałka, który nie chce przeznaczyć środków województwa na spłatę zobowiązań placówki i utrzymanie jej w dotychczasowej formule. Jednocześnie zaznaczają, że nie zgadzają się na pozostawienie mieszkańców bez dostępu do opieki zdrowotnej. Jak czytamy:

– Nie możemy się jednak zgodzić na pozostawienie obywateli Miastka i gmin ościennych na łasce bezmyślnych procesów ekonomicznych. Każdy obywatel ma konstytucyjne prawo do ochrony zdrowia i uznajemy pozwolenie na niekontrolowaną upadłość Szpitala za niedopuszczalną. Mieszkańcy od tygodni, jeśli nie miesięcy obawiają się, czy będą w stanie otrzymać podstawowe świadczenia zdrowotne. Najbliższy inny szpital znajduje się ponad 40 km od Miastka, nie mówiąc o miejscowościach dalszych. Pracownicy szpitala od miesięcy nie otrzymują regularnych wypłat – napisali sygnatariusze apelu.

CZYTAJ TAKŻE: Opieka medyczna w Miastku. NFZ ogłasza konkursy na poradnie i nocną pomoc

Propozycja spłaty zadłużenia szpitala w Miastku

Propozycja obejmuje „dołożenie się” do spłaty długu zarówno przez instytucje centralne (Ministerstwo Zdrowia i Ministerstwo Finansów), jak i regionalne, czyli samorząd województwa.

Ich zdaniem zobowiązania szpitala nie powinny zostać przerzucone ani na samorząd Miastka, ani na Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Słupsku.

Jak podkreślają: „województwo pomorskie i władze centralne muszą pokryć większość z nich oraz wyegzekwować rekompensaty za pieniądze zdefraudowane przez spółki w upublicznionych przypadkach żądające 300 tys. zł za dzień pracy lekarza".

W liście znalazły się również postulaty:

  • wypłaty zaległych wynagrodzeń pracownikom szpitala, 
  • zapewnienia im nowych miejsc pracy, 
  • pozostawienia w Miastku Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego 
  • oraz niedopuszczenia do prywatyzacji publicznej służby zdrowia.
ZOBACZ TEŻ: Prokuratura Okręgowa w Słupsku bada, czy w szpitalu w Miastku doszło do oszustwa

Marsz „Ostatni dyżur” i referendum w Miastku

W obronie szpitala w Miastku w czwartek, 26 sierpnia, zorganizowano marsz milczenia pod hasłem „Ostatni dyżur”. Około tysiąca osób przeszło w ciszy pod Urząd Miejski.

Podczas zgromadzenia zbierano podpisy pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania burmistrza oraz Rady Miejskiej.

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama