„Opera Leśna w czterech aktach”. Trzeci dzień festiwalu w Sopocie
Koncert trzeciego dnia zatytułowano „Opera Leśna w czterech aktach”. Prowadzili go Dorota Wellman i Marcin Prokop, jeden z najbardziej znanych, prezenterskich duetów.
Innych duetów na scenie też nie zabrakło.
Natalia Szroeder i Igor Herbut zachwycili publiczność
Publiczność zachwycił występ Natalii Schroeder i Igora Herbuta. Oboje zaśpiewali piosenkę „Rem”, tworząc tym samym dialog dusz. To było coś magicznego.
Igor Herbut – wiadomo, od lat magnetyzuje nas swoim głosem. A Natalia Schroeder – dziewczyna z Bytowa, która nie potrzebuje hałasu do rozwijania kariery ani skandali, ale jak zaśpiewa to... klękajcie narody.
Ralph Kamiński z Mazowszem, Kortez w duecie z Arturem Rojkiem
Ralph Kaminski zaskoczył po raz kolejny, śpiewając z zespołem Mazowsze. Korteza można słuchać zawsze, a tym razem też wystąpił w duecie z Arturem Rojkiem. Rojek, który pojawił się w sopockiej Operze Leśnej po wielu latach, został przez stęsknioną widownię przyjęty bardzo gorąco.
Michał Bajor i Ania Dąbrowska z premierową piosenką
Michał Bajor – klasa sama w sobie – zaśpiewał z Anią Dąbrowską premierową piosenkę „Nie ma pomyłek”, a debiut utworu kosztował go sporo stresu.
– Mam bardzo wielką tremę – przyznał przed wykonaniem utworu na scenie.
Kuba Badach świętował na scenie 50. urodziny
Kubach Badach świętował 50. urodziny na scenie, które mu z fasonem przygotowali organizatorzy festiwalu, łącznie z filmikiem, w którym polskie gwiazdy śpiewały dla niego.
Melancholia, która podzieliła widzów
Oczywiście, nie brakuje malkontentów, którzy po tym koncercie mówili, że było za dużo melancholii. Ale większość jednak opuszczała Operę Leśną z zachwytem.



Napisz komentarz
Komentarze