Reklama Activa - Kamienice Pruszczańskie

Za parking w Malborku zapłacisz tylko gotówką. A dlaczego nie kartą?

Wybierając się do Malborka samochodem trzeba mieć przy sobie gotówkę, najlepiej w postaci monet. Przyczyna? Parkometry stojące w strefie płatnego parkowania przyjmują tylko bilon, kartą płatniczą nie da się uiścić należności. Pewnym wyjściem może być jedna z aplikacji na telefon, lecz jeśli nie mamy przy sobie "brzęczącej mamony", a nasz telefon zainstalowanej wyżej wymienionej aplikacji, może być kłopot.
parking, parkomat, Malbork
Malbork, parking przed siedzibą starostwa powiatowego – tam również za postój trzeba płacić 

Autor: Piotr Piesik | Zawsze Pomorze

Naturalne wydaje się pytanie o przyczynę takiego stanu rzeczy, skoro dziś opłacanie należności kartą jest powszechne?

- To prawda, na naszych parkingach płatnych nie można opłacić postoju kartą. Powodem są wysokie koszty niezbędnego "uzbrojenia" parkomatów. Dostosowanie jednego urządzenia do przyjmowania opłat kartą to koszt około 5 tysięcy złotych - wyjaśnia Tomasz Farysej, komendant Straży Miejskiej w Malborku. Zarazem podpowiada, że choć nie można w mieście użyć karty płatniczej, za to działają aplikacje internetowe, instalowane w telefonie. Co najmniej cztery takie aplikacje są dostępne w Malborku, wystarczy je pobrać i z nich korzystać. Nie ma wtedy nawet potrzeby podchodzenia do parkomatu.

Warto o tych ograniczeniach pamiętać - mieszkańcy miasta już do nich przywykli - tym bardziej, że od 1 stycznia do strefy płatnego parkowania w Malborku dojdą dwa kolejne miejsca postojowe, dodajmy bardzo uczęszczane. Chodzi o parking przy ul. Dworcowej i Żelaznej w pobliżu dworca kolejowego oraz o parking na zapleczu ul. Kościuszki. Do końca roku oba miejsca pozostają w gestii prywatnych dzierżawców, potem powracają do gestii miasta. Kilka dni później wejdą w życie opłaty, kiedy w obu miejscach zainstalowane zostaną nowe parkomaty.

Powodem są wysokie koszty niezbędnego "uzbrojenia" parkomatów. Dostosowanie jednego urządzenia do przyjmowania opłat kartą to koszt około 5 tysięcy złotych

Tomasz Farysej / komendant Straży Miejskiej w Malborku

Istnieje oczywiście kilka grup kierujących, którzy mają prawo postawić swój pojazd w strefie płatnego parkowania, nie ponosząc opłat. To m.in. wszystkie pojazdy uprzywilejowane, posiadacze tzw. europejskiej karty osoby niepełnosprawnej (acz w wyznaczonych miejscach), taksówki osobowe (również w wyznaczonych punktach) oraz - co ciekawe - laureaci tytułu "Zasłużony dla miasta Malborka".

- Brak możliwości płacenia kartą to już dziś pewien anachronizm, przypuszczam że miasto prędzej czy później będzie musiało to wprowadzić, choćby z uwagi na turystów - ocenia Janusz Witkowski, kierowca parkujący na ul. Kościuszki. - Chociaż można zażartować, że dzięki temu nikt nie musi obawiać się mrozu, podobno w Trójmieście parkomaty zamarzały i wcale nie działały.

Istotnie, przy ostatnich silnych mrozach niektórzy właściciele pojazdów parkujących w Gdyni otrzymywali wezwania do zapłaty, mimo że regulowali opłatę w parkometrach. Usterki urządzeń prawdopodobnie spowodowane były właśnie siarczystym chłodem, od którego jak widać, nawet aparatura elektroniczna odwykła.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Ziaja kuracja peptdowa
Reklama
Reklama Pomorskie na pełnym baku! Ruszaj w drogę z Radiem Gdańsk
Reklama