Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Polscy rugbiści pracują nad siłą i szybkością

Drugi z trzech obozów przygotowujących reprezentantów Polski do wyzwania, jakim będzie lutowy start w Rugby Europe Championship, odbył się na Pomorzu.
rugby, zgrupowanie
Na plaży w Gdańsku kadrowicze pracowali nad siłą fizyczną

Autor: Wojciech Szymański | PZR

W 2022 roku reprezentacja Polski w rugby, po raz pierwszy od reorganizacji rozgrywek, awansowała na poziom Championship. To najwyższy dostępny poziom rozgrywek na Starym Kontynencie, zaraz za zamkniętym Pucharem Sześciu Narodów. Co więcej, aż trzy drużyny występujące w rozgrywkach: Gruzja, Rumunia i Portugalia, wywalczyły sobie awans do przyszłorocznego Pucharu Świata we Francji. Dwie z nich to lutowi przeciwnicy biało-czerwonych.

– Jeśli miałbym wskazać jeden element, w którym odbiegamy od naszych rywali jako drużyna złożona z amatorów, to przygotowanie fizyczne. Tempo, w jakim toczą się mecze w Championship, wymaga doskonałej kondycji, a to element, nad którym możemy pracować. Taki jest właśnie cel zimowych obozów. Wystawić zawodników na duże obciążenia, by w lutym mogli już myśleć tylko o taktyce w pojedynkach z wyżej notowanymi rywalami – powiedział Christian Hitt, trener reprezentacji Polski.

PRZECZYTAJ TEŻ: Nominacja Małgorzaty Kołdej to szansa dla polskiego rugby

Jak nas poinformował Kajetan Cyganik z biura prasowego PZR, w pierwszy weekend grudnia kadra, złożona tylko z zawodników występujących w ekstralidze, odbyła pierwsze zgrupowanie w Centralnym Ośrodku Sportowym w Cetniewie. Program przewidywał cztery treningi dziennie:

  • dwa na siłowni,
  • jeden na basenie
  • i jeden na boisku.

Reprezentacja Polski Rugby na zgrupowaniu nad Bałtykiem

Drugie zgrupowanie, zakończone właśnie w Gdańsku, miało podobny przebieg, ale zajęcia na pływalni zastąpił ciężki trening wytrzymałościowy na plaży. W Cetniewie rugbiści mieli do dyspozycji kriokomorę, podczas gdy w Trójmieście tę funkcję regeneracyjną spełnił… lodowaty Bałtyk.

Reprezentanci Polski byli codziennie poddawani pomiarom, mieli też zapewnioną odpowiednią suplementację oraz indywidualne programy treningowe na siłowni.

– Widać, że już, w porównaniu do pierwszego obozu, zawodnicy zrobili postępy. Jesteśmy w tej chwili w zupełnie nowym środowisku, a największym wyzwaniem wydaje się być pogodzenie życia osobistego ze zgrupowaniami. Nie dysponuję wszystkimi rugbistami, którzy otrzymują powołania, ponieważ wielu z nich zatrzymują sprawy zawodowe, rodzinne czy studia. Ich dostępność jest kluczowa w kontekście długiej kampanii w lutym i marcu, kiedy na obozach spędzimy razem sześć tygodni. Pięciu meczów z rzędu nie da się zagrać tym samym składem. Musimy budować szeroką ławkę, a to nie jest łatwe zadanie – przyznał Chris Hitt.

PRZECZYTAJ TEŻ: Polscy rugbiści nie zostali wpuszczeni do samolotu!

Kolejne kondycyjne zgrupowanie czeka kadrę w pierwszy weekend stycznia. Dwa tygodnie później reprezentacja poleci do Cardiff, gdzie 20 stycznia zmierzy się z reprezentacją Walii do lat 20, przygotowującą się do Pucharu Sześciu Narodów drużyn młodzieżowych.

Rugby Europe Championship. Kiedy i gdzie odbędą się mecze?

  • Pierwszy mecz Rugby Europe Championship zaplanowano 4 lutego w Bukareszcie.
  • Następnie odbędą się dwa mecze w Gdyni na Narodowym Stadionie Rugby: z Portugalią 11 lutego i Belgią 18 lutego.

Przeciwników w kolejnych spotkaniach poznamy po rozegraniu pierwszych trzech starć.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama