Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Szpitale zaczynają ograniczać odwiedziny u chorych!

Od ubiegłego tygodnia nie można - w obawie przed zakażeniem grypą - odwiedzać pacjentów w Szpitalu Morskim im. PCK w Gdyni. Ograniczenia w kwestii odwiedzin wprowadziło też Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku. Czy przed spodziewanym w lutym szczytem fali zachorowań czeka nas ponowne zamknięcie szpitali?
Szpitale zaczynają ograniczać odwiedziny u chorych!

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Choć w pierwszym tygodniu 2023 roku nieco spadła liczba zachorowań na  grypę, jak i przypadki grypopodobne oraz ostre zakażenia dróg oddechowych (z ponad 57 tys, przypadków w okresie od 23 do 31 grudnia 2022 r, do ok. 38,5 tys. między 1 a 7 stycznia), to raczej nie mamy się z czego cieszyć. Nadal każdego dnia średnio u 233 mieszkańców Pomorza lekarze stwierdzają grypę i infekcje wirusowe.

Z całej Polski dochodzą komunikaty o powrocie szpitali do obostrzeń znanych z czasów pandemii. Na Pomorzu do placówek, w których wstrzymano odwiedziny u chorych, jako pierwszy dołączył Szpital Morski im. PCK w Gdyni.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Czy ten rok będzie bardziej przyjazny dla pacjenta?

- Decyzję o ograniczeniu wizyt u chorych podjęliśmy w miniony wtorek, 3 stycznia br. i będzie ona ważna do odwołania - mówi Małgorzata Pisarewicz, rzeczniczka Szpitali Pomorskich. - Zrobiliśmy to mając na uwadze bezpieczeństwo pacjentów w związku z rosnącą liczbą przypadków grypy i zakażeń wirusowych. Trzeba pamiętać, że w Szpitalu Morskim im. PCK jest dużo pacjentów onkologicznie chorych, dla których dodatkowa infekcja jest potencjalnie groźna.

Zrozumiała jest o ochrona chorych w okresie potrójnej pandemii. Zwłaszcza, że czeka nas jeszcze pod koniec lutego i na początku marca szczyt zachorowań. Indywidualną decyzję będą podejmować szpitale i domy pomocy społecznej, gdzie przebywają osoby starsze, wymagające szczególnej ochrony przez zakażeniami.

dr Jerzy Karpiński / pomorski lekarz wojewódzki

W sytuacjach szczególnych bliscy mogą spotkać się z chorym po wyrażeniu zgody przez kierownika oddziału lub  lekarza dyżurnego.

Obostrzenia wprowadza od tego tygodnia także największy szpital w województwie - Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku.

- W związku z bardzo dużym wzrostem zachorowań związanych z wirusem grypy i wirusami RSV w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym, by zmniejszyć ryzyko zakażenia naszych pacjentów, obowiązują ograniczenia w kwestii odwiedzin - informuje Wioleta Wójcik  z UCK. - W czasie trwania wizyty, której maksymalny czas wynosi 10 minut, w sali pacjenta może przebywać tylko jedna osoba. Co więcej, osoby z objawami infekcji górnych dróg oddechowych (gorączka, kaszel, katar) nie mogą odwiedzać pacjentów UCK. Oczywiście goście zobowiązani są do noszenia maseczek ochronnych.

Jednak nie wszystkie placówki szpitalne zdecydowały o zakazie bądź ograniczeniu odwiedzin. Bliscy mogą spotykać się z pacjentami zarówno w dwóch gdańskich szpitalach spółki Coperncus (na Zaspie i szpitalu im. Kopernika przy ul. Nowe Ogrody), a także w w Szpitalu św. Wincentego a'Paulo w Gdyni, w Wejherowie czy w Kościerzynie. Jednak w razie ewentualnego wzrostu zakażeń powrót do zasad sprzed roku nie jest wykluczony.

- Zrozumiała jest o ochrona chorych w okresie potrójnej pandemii - mówi dr Jerzy Karpiński, pomorski lekarz wojewódzki. - Zwłaszcza, że czeka nas jeszcze pod koniec lutego i na początku marca szczyt zachorowań. Indywidualną decyzję będą podejmować szpitale i domy pomocy społecznej, gdzie przebywają osoby starsze, wymagające szczególnej ochrony przez zakażeniami.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama