Reklama
Reklama

Ćwierć tysiąca akordeonistów zagrało podczas Dnia Jedności Kaszubów we Władku

Aż 253 akordeonistów, nie tylko z Kaszub, ale i z całej Polski, spotkało się we Władysławowie na Dniu Jedności Kaszubów, by wspólnie zagrać kilka utworów na tych wyjątkowych instrumentach. I choć rekordu w liczbie grających osób nie udało się pobić, to smutny nikt nie był.
akordeony
Ostatnie chwile przed próbą bicia rekordu w jednoczesnej grze na akordeonie we Władysławowie

Autor: Olek Knitter | Zawsze Pomorze

Próba bicia rekordu Polski w jednoczesnej grze na akordeonie jest już tradycją i odbywa się każdego roku podczas Dnia Jedności Kaszubów. Jak przypomniał dziś, odpowiedzialny za przeprowadzenie wspólnego „koncertu” Paweł Nowak, wybitny akordeonista, pedagog i animator kultury, założyciel Muzeum Akordeonu w Kościerzynie, dyrektor Acco World Music Festival w Sulęczynie i kolekcjoner ponad 340 instrumentów, we Władysławowie akordeoniści zagrali po raz dziewiętnasty (raz w czasie pandemii próby nie było). Jubileuszowe, czyli dwudzieste wspólne granie odbędzie się więc za rok w Przodkowie, bo to tam spotkają się Kaszubi z okazji przypadającego w marcu święta.4

- Jestem przeszczęśliwy będąc w tak zacnym gronie muzyków, którzy przyjechali do Władysławowa nie tylko z Kaszub, ale i z całej Polski. Niektórzy jechali tu nawet siedem godzin, by z nami wspólnie zagrać. Bardzo to doceniam ja i organizatorzy, że w czasach, gdy tak wszyscy pędzimy macie czas na to, by pomuzykować na Kaszubach – mówił podczas próby bicia rekordy Paweł Nowak.

Wynik tegorocznej próby ogłosił burmistrz Władysławowa.

- Jesteście nierozerwalną częścią tego pięknego kaszubskiego wydarzenia. A dziś akordeonistek i akordeonistów jest u nas 253 – ogłosił burmistrz Władysławowa Roman Kużel

Jednym z najstarszych uczestników był pan Jerzy, który przyjechał na Dzień Jedności Kaszubów spod Kościerzyny.

 - Na początku grałem na harmonii, a potem, jeszcze jako dziecko zacząłem grać też na akordeonie. I tak gram już z 70 lat – powiedział nam 78-letni Jerzy Kwidziński, który przyjechał do Władysławowa z Nowej Kiszewy. – Ten akordeon musiałem kupić, bo w czasie wojny rodzinny zabrali Rosjanie. 

A w sali Zespołu Szkół nr 1 grali nie tylko seniorzy, ale też kilkuletnie dzieci. Jest więc nadzieja, że próby będą kontynuowane przez wiele, wiele lat. Przypomnijmy, rok temu w Bolszewie zagrało 315 muzyków. Rekord wynosi 372 akordeonistów i został ustanowiony dokładnie dziesięć lat temu w Bojanie.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
ReklamaActiva - Kamienice Pruszczańskie
Reklama