Do awarii promu doszło podczas cumowania w Karlskronie
W środę, 25 marca podczas cumowania promu Stena Spirit w porcie w Karlskronie, pękła cuma rufowa, co w połączeniu z silnym wiatrem wpłynęło na pozycję jednostki i wymagało wsparcia holowników. Statek został zacumowany, a wszyscy pasażerowie - łącznie 489 osób - opuścili pokład. Nikt nie ucierpiał.
A ponieważ Stena Spirit pozostaje zacumowany do czasu uzyskania ostatecznego zezwolenia na opuszczenie portu, nabrzeża nie były dostępne dla innych jednostek. To przełożyło się na opóźnienia dwóch pozostałych promów, zmiany w operacjach na linii Gdynia - Karlskrona, a także długi czas oczekiwania pasażerów na wypłynięcie.
Pasażerom zapewniono zakwaterowanie i wyżywienie
W celu zminimalizowania utrudnień wdrożono szereg działań. Pasażerom zapewniono zakwaterowanie i wyżywienie w hotelach i na pokładzie stojącego przy kei statku Stena Spirit. Podróżnym zorganizowano na koszt Stena Line alternatywny przejazd autokarami do Gdyni oraz przeprawę promową na innej linii.
PISALIŚMY TEŻ: Prom Stena Spirit nadal uwzięiony w Karlskronie. Pasażerowie wściekli
Jednocześnie podjęto decyzję o odwołaniu wszystkich rejsów na trasie Gdynia - Karlskrona w obu kierunkach do poniedziałku 30 marca rano. Decyzja ta wynika z troski o pasażerów, partnerów oraz klientów frachtowych. Jej celem jest zapewnienie jasnej i przewidywalnej informacji oraz uniknięcie dalszej niepewności związanej z możliwymi zmianami operacyjnymi.
- Bezpieczeństwo pasażerów i przewożonych ładunków pozostaje naszym najwyższym priorytetem. Stena Line dokłada wszelkich starań, aby ograniczyć utrudnienia, zapewnić niezbędne wsparcie pasażerom i klientom frachtowym oraz jak najszybciej powrócić do regularnych operacji - mówi Agnieszka Zembrzycka, rzecznik prasowy Stena Line Polska.
CZYTAJ TEŻ: Promy największych europejskich operatorów serwisowane w dokach i przy nabrzeżach stoczni Remontowa
Pasażerowie wracają do Gdyni
27 marca o godz. 18 Stena Line podała długo wyczekiwany komunikat.
- Wszyscy pasażerowie odwołanych i opóźnionych rejsów, którzy czekali na powrót z Karlskrony do Gdyni, są już w drodze do domu - podała Agnieszka Zembrzycka.
























Napisz komentarz
Komentarze