Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Budżet województwa przyjęty. Byli radni PiS zagłosowali „za”

Sejmik województwa przyjął „bezpieczny” budżet na „trudne czasy”. Przygotowany przez zarząd plan dochodów i wydatków na 2022 r. poparli m.in. radni nowego klubu Dla Pomorza. Najwięcej środków pochłonie transport. Marszałek województwa mówi o kurczącej się liczbie zadań inwestycyjnych oraz niepewności w zakresie osiąganych dochodów.

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Radni spotkali się na ostatniej w tym roku sesji sejmiku. Najważniejszym punktem porządku obrad było głosowanie w sprawie budżetu samorządu wojewódzkiego na 2022 r. Trzeba przyznać, że zrealizowano je w wyjątkowo łagodnej, jak na standardy sejmiku, atmosferze. Założenia planu finansowego urzędu marszałkowskiego referował skarbnik województwa. Mówił o niepewnej sytuacji samorządów, zwłaszcza w zakresie dochodów.

– Mimo trudnej sytuacji, na każdą złotówkę przeznaczamy 29 gr na zadania inwestycyjne – mówił Henryk Halmann. – Jeżeli chodzi o kierunek wydatków, to on się nie zmienia. Największe środki trafią na transport i łączność w kwocie 527 mln zł, ochronę zdrowia – 252 mln zł, administrację publiczną – 174 mln zł, oraz kulturę – 151 mln zł.

Budżet województwa pomorskiego. Fundusze unijne pod znakiem zapytania

Dochody oszacowano na 1,26 mld zł, przy wydatkach na poziomie 1,33 mld zł oraz deficycie 67 mln zł. Marszałek Mieczysław Struk podkreślał, że w budżecie na 2022 r. kurczy się liczba zadań inwestycyjnych w stosunku do tego roku. Jednym z powodów są trudności z zaplanowaniem, które projekty będą mogły być realizowane przy wsparciu funduszy europejskich.

– Po drugie, kończy się obecny okres programowania. Co prawda, są jeszcze środki, które przeznaczyliśmy m.in. na służbę zdrowia, np. dla szpitali w Wejherowie oraz w Kościerzynie, jednak tych pieniędzy jest zdecydowanie mniej niż wydawaliśmy w roku bieżącym – mówił marszałek Struk. – Środków europejskich praktycznie nie możemy zaplanować na drogi. Liczymy, że będziemy mogli uruchomić te zaplanowane w ramach wsparcia rządowego na drogę wojewódzką 501 na Mierzei Wiślanej. Wielką niewiadomą jest dla nas także inflacja.

Budżet przyjęto przy 22 głosach „za” oraz 10 „wstrzymujących się”. Oprócz radnych Koalicji Obywatelskiej, poparł go także 3-osobowy nowy klub o nazwie Dla Pomorza, utworzony m.in. z dwóch byłych radnych PiS. Jego przewodniczący powiedział, że dają zarządowi kredyt zaufania.

Przyszły rok będzie wyjątkowo trudny, a po stronie dochodowej najtrudniejszy, jaki pamiętam.

Piotr Zwara / przewodniczący klubu radnych Dla Pomorza

– Niepewność wiąże się z trzema kwestiami – mówił Piotr Zwara. – Po pierwsze, zapisy ustawy o podatku dochodowym jednostek samorządu terytorialnego stawiają w obliczu Polskiego Ładu znak zapytania przy dochodach województwa. Druga związana jest z funduszami europejskimi. Jak wiemy, Krajowy Plan Odbudowy ugrzązł i nie wiadomo, co dalej z nim będzie. Trzecia sprawa to inflacja. Ma ona bardzo poważne konsekwencje na „usztywnienie” wydatków. Budżetu będzie trzeba bardzo pilnować. 

Karol Guzikiewiecz z PiS dziękował zarządowi za uwzględnienie postulatu dotyczącego średnio 10-proc. podwyżek płac dla pracowników administracji w związku z inflacją. Jednocześnie Prawu i Sprawiedliwości nie podobała się struktura zaplanowanych wydatków, stąd wstrzymanie się od głosu przez jego członków. Przewodniczący Jerzy Barzowski zapewniał koalicję w sejmiku, że może być spokojna o przyszłoroczne dochody samorządu, na które wpływ ma m.in. rząd.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama