Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Gdańska Fundacja RC musi opuścić swoją siedzibę. To decyzja miasta

Gdańska Fundacja RC musi opuścić swoją siedzibę we Wrzeszczu przy ul. Grunwaldzkiej 5. Powód? Budynek ma zostać wyremontowany. Nowa siedziba wskazana przez samorząd, jak wskazują władze fundacji, jej potrzebom nie odpowiada i jest w dużo gorszym stanie. Przystosowanie jej do użytku może kosztować nawet ponad 600 tys. zł. Problemem jest też termin, do którego fundacja ma siedzibę opuścić. - W obecnej sytuacji my i dziesiątki organizacji, ruchów nieformalnych, jesteśmy bezdomni – pisze do władz Gdańska dyrektor Fundacji RC. Gdańskie Nieruchomości podkreślają, że remont przy Grunwaldzkiej 5, gdzie dotąd mieścił się NGO-s, posłuży kompleksowej modernizacji, ale też konserwacji zabytku, zaś sytuacja fundacji nie jest eksmisją.
Dzień Niepodległości Ukrainy, Fundacja RC

Autor: Karol Uliczny | Zawsze Pomorze

Fundacja RC ma się wyprowadzić z Wrzeszcza. Dyrektor Fundacji RC: Delokalizacja to „wyrwanie z korzeniami” dębu

- Zniknięcie z mapy Wrzeszcza naszej Fundacji będzie niewyobrażalną dziś stratą dla kilku grup docelowych, kluczowych dla zdrowego funkcjonowania naszej wspólnej tkanki miejskiej. Decyzja podjęta na szczeblu formalnym, bez rozpatrzenia wielowymiarowości, z jaką ona się wiąże, może ponieść za sobą poważne konsekwencje, rzutujące na przyszłość społeczności lokalnej. Poniżej przedstawię, co pragnę jeszcze raz podkreślić, jak ważną funkcję pełnimy dla kilku grup docelowych – wskazuje w piśmie adresowanym do prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz, jej zastępców, Rady Miasta Gdańska i dyrektorów dwóch wydziałów magistratu Łukasz Samborski, dyrektor gdańskiej Fundacji RC.

Jego list wynika z zaplanowanej przez urzędników na najbliższe tygodnie wyprowadzki jednej z najstarszych, bo świętującej w tym roku 30-lecie istnienia (dawniej pod nazwą Regionalne Centrum Informacji i Wspomagania Organizacji Pozarządowych), Fundacji RC z siedziby przy al. Grunwaldzkiej 5. Zabierając głos, również w imieniu zespołu organizacji, mieszkanek i mieszkańców Gdańska, przedstawicieli ponad 90 organizacji pozarządowych, które korzystają tam ze wsparcia, oraz uchodźców z Ukrainy, dyrektor Łukasz Samborski przypomina, że Pałac Ślubów przy Grunwaldzkiej jego organizacja przejęła „w opłakanym stanie”, po tym jak, z braku chętnych na jego zakup, przez 2 lata stał pusty. To właśnie Fundacja RC pozyskała 2 miliony złotych na remont budynku, oznaczający m.in.: wymianę dachu, wzmocnienie konstrukcji i odnowienie elewacji.


Jednocześnie pismo do władz miasta wskazuje na kłopoty związane z „niemożliwym do utrzymania” terminem przeprowadzki, określonym na 15 maja 2023 roku, oraz na zły stan budynku docelowego pod adresem Jana Styp-Rekowskiego 14 na gdańskim Chełmie, gdzie NGO-sy miałyby trafić.

– Ze smutkiem muszę stwierdzić, iż wskazana siedziba jest w gorszym stanie niż nasza obecna lokalizacja. By doprowadzić ją do użytkowania, musielibyśmy ponieść spore koszty, których nie mamy i których nie przewidzieliśmy w naszych planach finansowych. Wstępna wycena to 617 tys. zł, do której należy dodać koszt wykonania projektów. W jaki sposób w dzisiejszych czasach i przy znaczącej inflacji mamy zabezpieczyć takie pieniądze? Proszę także wziąć pod uwagę, jak taki wydatek wpłynie na naszą społeczną działalność, którą realizujemy z pozyskanych publicznych dotacji, gdzie nie ma możliwości przesunięcia pozycji budżetowych – apeluje dyrektor Łukasz Samborski, który wskazuje, że fundacja to ponad 40 stanowisk pracy, a „przygotowanie do przeprowadzki to kilkaset roboczogodzin, które zastopują i spowolnią [...] działalność”.

– To także konieczność zatrudnienia ekipy przeprowadzkowej. Wskazany termin – do 15 maja – jest niemożliwy do dotrzymania. Ponadto nie mamy obecnie dokąd się przenieść, nawet tymczasowo. W obecnej sytuacji my i dziesiątki organizacji, ruchów nieformalnych, jesteśmy bezdomni – czytamy.

Ze smutkiem muszę stwierdzić, iż wskazana siedziba jest w gorszym stanie niż nasza obecna lokalizacja. By doprowadzić ją do użytkowania, musielibyśmy ponieść spore koszty, których nie mamy i których nie przewidzieliśmy w naszych planach finansowych. Wstępna wycena to 617 tys. zł. W jaki sposób w dzisiejszych czasach i przy znaczącej inflacji mamy zabezpieczyć takie pieniądze?

Łukasz Samborski / dyrektor Fundacji RC


Z przenosinami kolidować ma również, wykorzystywany w okresie od kwietnia do października, namiot, zapewniający Fundacji RC ponad 100 metrów kwadratowych powierzchni do pracy, którego w nowej lokalizacji zwyczajnie nie ma gdzie rozstawić. Budynek na Chełmie – na co zwraca uwagę reprezentant organizacji pozarządowej – może również oznaczać utrudnienia w dostępności dla osób z niepełnosprawnościami, gdy przy Grunwaldzkiej 5 mogły one być przyjmowane na parterze, a dwuskrzydłowe drzwi pozwalały tam na wprowadzenie wózka inwalidzkiego, co ułatwiał również fakt, że duży dziedziniec umożliwiał sprawne zaparkowanie.

– Jak mamy im powiedzieć, że Fundacja będzie dla nich niedostępna? – pyta dyrektor Łukasz Samborski, który zaznacza, że Fundacja RC we Wrzeszczu (a właściwie na styku trzech dzielnic: Wrzeszcza Dolnego i Górnego oraz Aniołek) jest jedną z najstarszych organizacji pozarządowych w tej części Gdańska.


Wymienia również różne grupy korzystające z obecnej siedziby NGO-sa: uczestników aktywności, zajęć i wydarzeń Domu Sąsiedzkiego, animatorów społecznych, którzy realizują tam swoje projekty w ramach Gdańskich Funduszy dla miejskich społeczności, organizacje pozarządowe (około 160 rocznie), które korzystają z przestrzeni i sprzętu Fundacji, by prowadzić swoje działania, organizacje pozarządowe i aktywistów uczęszczających na kursy, szkolenia i warsztaty, nieformalne grupy sąsiedzkie czy 93 organizacje pozarządowe zarejestrowane pod tym adresem.

Fundacja RC prowadzi także: Gdańskie Centrum Organizacji Pozarządowych, Lokalne Centrum Wolontariatu, Punkt Teleopieki dla seniorów, Punkt Nieodpłatnych Porad Prawnych oraz największą w Polsce, zawierającą ponad 3 tysiące książek, Bibliotekę Ukraińską, będącą częścią punktu wsparcia, nazywanego „Małą Ukrainą przy Grunwaldzkiej 5”.

Gdańsk lubi przedstawiać się jako stolica wolontariatu. Jako miasto doskonale współpracujące z organizacjami pozarządowymi. Jaka jest rzeczywistość? Niestety, nie tak różowa, jak chciałyby tego władze miasta. Miasto decyduje się na eksmitowanie organizacji, która sama doprowadziła do ocalenia budynku

Przemysław Majewski / radny PiS


– Delokalizacja Fundacji RC poza dzielnicę to wyrwanie z korzeniami żywego, silnego i symbolicznego dębu, który dla lokalnej, różnorodnej społeczności stanowi opokę i oparcie – pisze dyrektor Łukasz Samborski.

Radny PiS: Miasto eksmituje organizację, która ocaliła Grunwaldzką 5

– Gdańsk lubi przedstawiać się jako stolica wolontariatu. Jako miasto doskonale współpracujące z organizacjami pozarządowymi. Jaka jest rzeczywistość? Niestety, nie tak różowa, jak chciałyby tego władze miasta – komentuje gdański radny Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Majewski, który zapowiada interpelację w sprawie „zrewidowania planów dotyczących eksmisji Fundacji RC”.

I dodaje: – Miasto decyduje się na eksmitowanie organizacji, która sama doprowadziła do ocalenia budynku przy Grunwaldzkiej 5, pozyskując, m.in., 2 miliony złotych na remont dachu, konstrukcji czy elewacji. To samo miasto przed kilkunastoma dniami otwierało wraz z Fundacją RC nowy dom sąsiedzki w Letnicy, a dziś chce ich [przedstawicieli Fundacji RC – dop. red.] eksmitować do lokalu niespełniającego podstawowych wymogów, związanych choćby z obsługą osób niepełnosprawnych.

Radny Przemysław Majewski argumentuje również, że „Gdańsk musi realnie wspierać NGO-sy, a nie tylko się z nimi promować”.


Gdańskie Nieruchomości: To nie eksmisja, proponowaliśmy kilka różnych adresów

– Na wstępie zaznaczyć należy, iż nie jest prawdą, aby w stosunku do Fundacji RC toczyło się postępowanie eksmisyjne. Budynek przy Grunwaldzkiej 5, w którym obecnie mieści się siedziba fundacji, przeznaczony jest do remontu w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych i, ze względu na zakres planowanych prac, na czas ich trwania konieczne jest wyłączenie nieruchomości z użytkowania. W ramach ZIT, przy wsparciu unijnym, zaplanowany został remont 26 budynków mieszkalnych i użyteczności publicznej, w tym dawnego Pałacu Ślubów przy ul. Grunwaldzkiej 5 – podkreśla, pytana o pismo, Aleksandra Strug, rzeczniczka prasowa Gdańskich Nieruchomości.

A dyrektor Łukasz Samborski odpowiada: - Z pisma z 9 marca 2023 od Gdańskich Nieruchomości wynika, że jest "konieczność wykwaterowania do 15 maja 2023", co jest jednoznaczne w praktyce z eksmisją Fundacji, niezależnie od powodów tego stanu rzeczy. Ponadto z obecnych informacji, które otrzymaliśmy, jest to wykwaterowanie NA ZAWSZE, gdyż Gdańskie Nieruchomości planują po wykonaniu remontu w tym miejscu przenieść urzędników miasta. Wówczas budynek przestanie pełnić funkcje społeczne, miejsca otwartego na wszystkich mieszkańców Gdańska, a stanie się kolejną jednostką administracyjną gminy, co będzie bezpowrotną stratą społeczną.

Jak relacjonuje, dla budynku sporządzona została i uzgodniona z konserwatorem zabytków dokumentacja projektowa, a zaplanowane od maja 2023 roku prace termomodernizacyjne i konserwatorskie oznaczają modernizację lub przebudowę sieci:

  • centralnego ogrzewania,
  • wody,
  • kanalizacji,
  • wentylacji,
  • a także instalacji elektrycznej i teletechnicznej.

Nie jest prawdą, aby w stosunku do Fundacji RC toczyło się postępowanie eksmisyjne. Budynek przy Grunwaldzkiej 5, w którym obecnie mieści się siedziba fundacji, przeznaczony jest do remontu w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych i, ze względu na zakres planowanych prac, na czas ich trwania konieczne jest wyłączenie nieruchomości z użytkowania

Aleksandra Strug / rzeczniczka prasowa Gdańskich Nieruchomości.


Pałac ma zostać dostosowany do przepisów przeciwpożarowych, wyposażony w system automatyki i zarządzania budynkiem (BMS) oraz system sygnalizacji pożaru (SSP). Według zapewnień urzędniczki, która podkreśla, że plany nie mają „żadnego związku z eksmisją”, remont zabytku przy Grunwaldzkiej 5 – dawnej Letniej Rezydencji Uphagenów, ma pozwolić zachować cenne detale architektoniczne i elementy wystroju wnętrz, a zakres niezbędnych prac „uniemożliwia jednoczesne użytkowanie budynku i wiąże się z koniecznością zmiany siedziby Fundacji RC”.

– W związku z przygotowaniem do remontu, fundacja otrzymała dotąd kilka propozycji, w których mogłaby kontynuować działalność. Były to, m.in., budynki przy Grunwaldzkiej 6 i Grunwaldzkiej 8, zaproponowane było również przeniesienie siedziby Fundacji do budynku przy ul. Pniewskiego 1, który również przeznaczony jest do kompleksowego remontu w ramach ZIT. Ostatnią, przedstawioną w ubiegłym tygodniu, propozycją jest nieruchomość przy ul. Styp Rekowskiego 14, gdzie do dyspozycji Fundacji zaproponowano 600 m2 powierzchni na 3 kondygnacjach budynku – zwraca uwagę Aleksandra Strug.


– Te komunikaty od Gdańskich Nieruchomości są dla nas zaskoczeniem – od grudnia apelowałem o rozmowę i uzgodnienie tego, co dalej w sprawie Grunwaldzkiej 5, jednakże otrzymaliśmy dopiero po kilku miesiącach (w marcu) informację, że ostateczna propozycja to Styp-Rekowskiego 14, a my mamy opuścić budynek w maju – komentuje dyrektor Łukasz Samborski. – Od dawna zwracamy się do Gdańskich Nieruchomości z apelem o zrozumienie obecnych funkcji miejsca przy Grunwaldzkiej 5. Nie jest to jedynie siedziba Fundacji, ale miejsce, z którego korzysta około 160 gdańskich organizacji rocznie. Z wszystkich dzielnic Gdańska. Kluczowa tu jest lokalizacja – pełnimy od 20 lat w tym miejscu funkcję Centrum Organizacji Pozarządowych – ale również przestrzeń, którą udostępniamy mieszkańcom oraz organizacjom pozarządowym (np. sale na walne zebrania stowarzyszeń, miejsce na szkolenia i spotkania) – zastrzega.

Dyrektor Fundacji RC dodaje również: – Proponowane przez Gdańskie Nieruchomości lokalizacje nie spełniają powyższych kryteriów i wymagają gruntownego remontu. Budynku przy Pniewskiego 1 nie okazano nam, gdyż groził jeszcze do niedawna zawaleniem (budynek w środku miał, m.in., zawalone stropy) – wkrótce jest tam planowany remont. Projekt remontu nie zakładał takich funkcji, które pełnimy dla społeczności Gdańska, z kolei zakłada głównie przestrzeń biurową dla wielu podmiotów. Budynki przy Grunwaldzkiej 8 i 6A obecnie są w bardzo złym stanie i wymagają gruntownego remontu i przebudowy – działa tam jedna organizacja pozarządowa, ale wykorzystuje maksymalnie ⅓ powierzchni, gdyż reszta pomieszczeń ma, m.in.. zawalone stropy – mówi Łukasz Samborski.

– Z kolei budynek przy ulicy Styp-Rekowskiego 14 (dawna przychodnia) nie posiada obecnie nawet ogrzewania i możliwości jego podłączenia (wymagana jest inwestycja stworzenia instalacji gazowej i zakupu pieca), jest to również lokalizacja w dzielnicy Chełm, co zmniejsza dostępność komunikacyjną dla mieszkańców Gdańska względem lokalizacji we Wrzeszczu (bliskość kolei, tramwaju, autobusów). Żadna z tych lokalizacji obecnie nie pozwala na przenosiny, co oznacza, że od 15 maja jesteśmy organizacją bezdomną (a wraz z nami inne organizacje i mieszkańcy, którzy korzystają z tej przestrzeni) – dodaje.

Jeszcze raz, odnosząc się zaś do Grunwaldzkiej 5, Łukasz Samborski przekonuje: – Popieramy remont wnętrz budynku, w szczególności zwiększenie jego efektywności energetycznej, jednakże ważne jest dla nas to, aby móc kontynuować w odpowiednim miejscu swoją działalność w czasie remontu, a docelowo powrócić po remoncie na Grunwaldzką 5, aby móc dalej pełnić swoją misję, m.in. Domu Sąsiedzkiego dla mieszkańców, Centrum Organizacji Pozarządowych oraz Punktu Wsparcia Uchodźców. Dlatego też apelujemy o dialog i partnerskie traktowanie.

Komunikat Fundacji RC

„Apel w sprawie przeniesienia działalności Fundacji RC do innej dzielnicy niż Wrzeszcz wystosowaliśmy, by uprzytomnić i uzmysłowić, jak ważną funkcję pełnimy dla lokalnej społeczności. Podkreślam, iż przy Grunwaldzkiej 5 mieści się, m.in., Dom Sąsiedzki w Pałacu, w którym w samym 2022 roku zrealizowano 452 wydarzenia dla 4500 uczestników. Tylko to pokazuje skalę naszej działalności w tej części Gdańska, o której nie wszyscy wiedzą, bo animacja społeczna jest w końcu sprawą lokalną – czytamy w komunikacie przesłanym do redakcji przez Fundację RC w poniedziałek, 20 marca po południu.

I dalej: „Jesteśmy tu od 21 lat i przez ten czas wtopiliśmy się w krajobraz Wrzeszcza. Jesteśmy miejscem, gdzie mogą działać lokalni animatorzy społeczni. Jesteśmy przestrzenią dla innych organizacji pozarządowych, które nieodpłatnie korzystają z naszego zaplecza. Jesteśmy Małą Ukrainą, miejscem integracji polsko-ukraińskiej oraz przylądkiem nadziei.

Popieramy remont wnętrz budynku, w szczególności zwiększenie jego efektywności energetycznej, jednakże ważne jest dla nas to, aby móc kontynuować w odpowiednim miejscu swoją działalność w czasie remontu, a docelowo powrócić po remoncie na Grunwaldzką 5, aby móc dalej pełnić swoją misję, m.in. Domu Sąsiedzkiego dla mieszkańców, Centrum Organizacji Pozarządowych oraz Punktu Wsparcia Uchodźców. Dlatego też apelujemy o dialog i partnerskie traktowanie.

Łukasz Samborski / dyrektor Fundacji RC


Zapraszamy urzędników do spędzenia z nami kilku dni, by mogli na własne oczy zobaczyć, jak i czym budynek żyje, ile osób się przewija codziennie, jak kluczową część ekosystemu stanowimy. Dlatego oczekujemy dialogu i znalezienia kompromisu, tak by sytuacja nie wpłynęła na życie i codzienność setek ludzi.

Włożyliśmy nie tylko wiele wysiłku w budowanie społecznej tożsamości bardzo dużej liczby mieszkańców, ale także pieniędzy w uratowanie zabytku, który niszczał. Przypomnę, iż Miasto chciało go sprzedać i oddać w ręce prywatne. To my pozyskaliśmy ogromne pieniądze na remont, który zakończył się w 2020 roku. Tymczasem Gdańskie Nieruchomości podjęły po tym czasie decyzję o zmianie przeznaczenia budynku i chcą tu przenieść urzędników.


Od 30 lat przyczyniamy się do rozwoju 3. sektora, można w zasadzie powiedzieć, że to, m.in., na piersi Fundacji RC wyrosło wiele pomorskich organizacji pozarządowych. Zasługujemy na szacunek i zrozumienie. Eksmisja z Grunwaldzkiej 5, a tym bardziej zaproponowanie działalności na Chełmie, jest z pewnością nietrafione.

Jestem przekonany, że gdy przedstawiciele Gdańskich Nieruchomości pochylą się głębiej nad tą sprawą, uda nam się zasiąść do stołu i znaleźć rozwiązanie na nasze funkcjonowanie na czas remontu i powrót na łono wrzeszczańskiej społeczności”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama