Burmistrz spotka się z wandalami
Przed ważnym meczem II ligi pomiędzy walczącą o baraże Chojniczanką a grającą o awans Olimpią Grudziądz, fani gospodarzy pod osłoną nocy przemalowali sprejem 19 skrzynek energetycznych w żółto-biało-czerwone barwy. Dzięki miejskiemu monitoringowi wpadli w ręce policjantów. Burmistrz Chojnic chce im jednak dać szansę na rehabilitację.
– Chojniczance kibicujemy, ale po co przy tym niszczyć mienie komunalne? – zastanawia się burmistrz Chojnic, Arseniusz Finster. – Monitoring w mieście działa i ci 16-latkowie zostali złapani oraz wylegitymowani. Wiemy, kim są. Postanowiłem jednak spotkać się z nimi i z ich rodzicami. Będę im proponował, by rozpuszczalnikiem wszystko wyczyścili i przywrócili tym skrzynkom pierwotny wygląd.
"To nie ma sensu. Będziemy łapać wszystkich"
Burmistrz Chojnic przyznaje, że chce mówić o takich przypadkach i pokazywać, że dzięki systemowi około 300 kamer w mieście kara jest nieunikniona.
– Naprawdę, będziemy łapać wszystkich, którzy niszczą mienie – podkreśla Finster. – To nie ma sensu. Moi drodzy, są flagi, są transparenty, są inne możliwości kibicowania na stadionie. Proszę was, kibice, kibicujcie, nie niszcząc miasta.
Poszukiwani są też autorzy napisu „Chojnice” w barwach klubu na murze przy Placu Jagiellońskim.























Napisz komentarz
Komentarze