Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Oddział szpitala na Polankach [nl] w nowej odsłonie

A gdyby tak pacjent, będąc w szpitalu, mógł na chwile przestać myśleć o swojej chorobie i przeniósł uwagę na ciekawe wnętrze, w którym się znalazł i poczuł, że otacza go przyjazna przestrzeń? – taki cel postawili sobie projektanci z biura ASE STUDIO i Projmors z Grupy ASE, którzy podjęli się zadania zaprojektowania jednego z oddziałów Szpitala Dziecięcego Polanki im. Macieja Płażyńskiego w Gdańsku.
Oddział szpitala na Polankach [nl] w nowej odsłonie

Autor: wizualizacje | Grupa ASE

Biuro stworzyło koncepcję wnętrz remontowanego Oddziału Alergologii, Immunologii i Chorób Płuc, szpitala dziecięcego na gdańskich Polankach. Dla projektantów było to wyzwanie: po pierwsze, zastany budynek - ciemny i nieprzyjazny, charakterystyczny dla starej, nieergonomicznej zabudowy. Po drugie, swoje plany i pomysły musieli dopasować do sztywnych ram wyznaczonych przez restrykcyjne przepisy i wymogi szpitalne. Po trzecie, efekt ich prac ma służyć dzieciom i młodzieży, dla których samo przebywanie w szpitalu jest już stresujące.

– Pracowaliśmy z przyjemnością nad koncepcją szpitala dzięki zaangażowaniu prezes Małgorzaty Paszkowicz, dla której było tak samo ważne jak dla naszego zespołu zaprojektowanie trwałego, funkcjonalnego i uniwersalnego w odbiorze szpitala - czyli wymarzony kontekst dla architekta. Ważny głos miała również grupa lekarek i pracowników tego obiektu. Musieliśmy odpowiedzieć sobie na kluczowe pytanie: czego potrzebuje od otaczającej przestrzeni dziecko czy nastolatek, który zmaga się z objawami choroby oraz jak zaprojektować pomieszczenia, by były przyjazne zarówno dla chorych, jak i personelu - mówi Maria Jachowicz, dyrektorka studia projektowego.

Efektem pracy jest zmiana układu pomieszczeń. Powstaną izolatki dla pacjentów, sale chorych, gabinety lekarskie oraz pomieszczenia do przeprowadzania specjalistycznych badań. Zaprojektowane pomieszczenia mają charakteryzować się minimalistycznym wykończeniem, jednak projektantom szczególnie zależało na optycznym powiększeniu wąskich korytarzy oraz niskich pomieszczeń obiektu, który liczy sobie ponad 100 lat.

- Wnętrze oddziału przypominało nieprzyjazny labirynt. Wielu ścian tego zabytkowego budynku nie można było jednak usunąć ani zmienić im miejsce, więc musieliśmy znaleźć rozwiązania, które optycznie rozszerzą przestrzeń i dzięki temu wpuszczą do niego nieco „świeżego powietrza” – mówi dyrektorka studia. - Bardzo ważnym zadaniem było zaprojektowanie oświetlenia, które stało się jednym z głównych bohaterów wizualnej zmiany przestrzeni. Innym ważnym elementem była kolorystyka. Użyliśmy podstawowego żółtego koloru, który jest przyjazny w odbiorze oraz jest jednym z dwóch rejestrowanych kolorów przez osoby niedowidzące. Przykładem pomieszczenia, które wymagało szczególnej uwagi architektów, był niewielki  łącznik pomiędzy korytarzami. Zastosowano w nim jeden mocny odcień żółci rozświetlony delikatnym oświetleniem sufitowym.
 

 

- Chodzi o to, że gdy pacjent wędruje korytarzem przechodząc do łącznika, nagle staje w snopie jasnego światła, które nie pozwala mu na odczuwanie ciasnoty pomieszczenia - tłumaczy Maria Jachowicz.

Pod względem kolorystyki, w szpitalnych salach postawiono głównie na uspokajające, pastelowe tonacje. W gabinetach czy na korytarzach pojawiają się grafiki Marty Handschke, która specjalizuje się w ilustracjach zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Oprócz tego wykorzystano też specjalistyczne tablice sensoryczne dla dzieci.

Dzięki zastosowaniu nowoczesnych materiałów takich jak kauczuk, udało się zbudować przestrzeń, która po upływie długiego okresu czasu zachowa swoją jakość i przyjemną w odbiorze teksturę, która jest przyjazna dla środowiska. Dodatkowo jest on świetny dla oddziałów dziecięcych, ponieważ tłumi dźwięki podczas chodzenia.

Całość projektu opiera się na subtelnych rozwiązaniach kolorystycznych oraz wizualnym rozświetleniu i rozszerzeniu pomieszczeń, finalnie stwarzających pozytywny oraz terapeutyczny odbiór zaprojektowanej przestrzeni. Rozwiązania te jak domino rzutują na wszystkie inne koncepcje zastosowane w projekcie. Remont jest obecnie w realizacji i powinien zostać ukończony jesienią tego roku. Oprócz dyrektor, z ramienia Grupy ASE za projekt odpowiadają: Anna Dobrowolska - kierownik pracowni oraz czwórka projektantów - Małgorzata Maciejewska, Dawid Stańczak, Konstantin Kupko oraz Piotr Duh-Imbor.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama