Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Lechia Gdańsk na podium finansowego raportu Deloitte

Klub z Gdańsku po raz czwarty z rzędu znalazł się w czołówce finansowego zestawienia opublikowanego w raporcie Deloitte za sezon 2020/2021. Lechia zajęła w nim trzecie miejsce, za Legią Warszawa i Lechem Poznań.
(Fot. Pixabay)

Łączne przychody klubów ekstraklasy z działalności operacyjnej, czyli bez uwzględnienia transferów, osiągnęły najwyższą wartość w historii rankingu Deloitte627,2 mln zł. Pandemia wpłynęła na spadek przychodów z dnia meczowego. Wszystkie kluby ekstraklasy wygenerowały 24,2 mln zł przychodów z tego tytułu w sezonie 2020/2021, co oznacza spadek o 63,4 mln zł w porównaniu do roku kalendarzowego 2019, kiedy mecze nie były objęte żadnymi restrykcjami – informuje raport Deloitte.

W najnowszym listopadowym raporcie na miejscu pierwszym uplasowała się Legia Warszawa z przychodami na poziomie 119,1 mln zł. Klub ze stolicy wyprzedził drugiego w zestawieniu Lecha Poznań o 44,7 mln zł. Jeśli uwzględnimy przychody transferowe, to okazuje się, że lechici osiągnęli przychody o 14,1 mln zł wyższe od Legii (157,3 mln zł, natomiast Legia 143,2 mln zł)! Ostatnie miejsce podium zajmuje Lechia Gdańsk (44,6 mln zł), która spadła o jedno miejsce w rankingu w porównaniu do ubiegłorocznej edycji.

Lechia Gdańsk na podium finansowego raportu Deloitte. Jak klub wypadł w sezonie 2020/2021 r.?

Lechia w tym zestawieniu już po raz czwarty jest w czołówce, co zapewne ma znaczenie z punktu widzenia wizerunkowego i marketingowego. Analizując finansowe zestawienie dotyczące Lechii, to największą część przychodów w kasie gdańskiego klubu stanowią przychody komercyjne, które wynoszą 30,1 mln zł. W stosunku do rekordowego pod względem wysokości przychodów roku 2019, Lechia zanotowała spadek o 6,6 mln zł.

Jeśli chodzi o umowy sponsorskie, to Lechia z ich tytułu zainkasowała 17,4 mln zł. Niewiele mniej klub zarobił na transmisjach telewizyjnych. Z tego tytułu do klasy Lechii wpłynęło 13,7 mln zł.

Dużo słabiej Lechia wypadła pod względem przychodów z transferów. W tym okresie zainkasowała z tego tytułu tylko 1,5 mln zł, co przy osiągnięciu Lecha Poznań (83 mln zł) wygląda mizernie. Lepiej Lechia wypada w raporcie pod względem struktury kosztów wynagrodzeń, co w klubach stanowi zawsze istotną część wszystkich kosztów. Pod tym względem Lechia jest trzecia (49 proc.), bo swój wynik w stosunku do poprzedniego zestawienia poprawiła aż o 10 proc.. Wyżej w rankingu są tylko Stal Mielec (25 proc.) i Legia Warszawa (47 proc.).


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz
Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama