przejęcie Lotosu przez Orlen, konferencja w Gdańsku

Saudi Aramco może sprzedać udziały
w Rafinerii Gdańskiej?
I to niekoniecznie Orlenowi?

Z umowy między PKN Orlen a Saudi Aramco musiały zniknąć dwie istotne klauzule: o trzyletnim zakazie sprzedaży przez Saudyjczyków udziałów w Rafinerii Gdańskiej oraz o prawie ich pierwokupu przez Orlen – informuje Business Insider Polska, gdyż na te ograniczenia nie zgodziła się Komisja Europejska w Brukseli. – Te informacje są nieprawdziwe – podkreśla PKN Orlen. Prezes Daniel Obajtek apeluje, by nie ulegać dezinformacji, a minister Jacek Sasin nazywa te „kłamstwa dziennikarzy” przykrywaniem próby sprzedaży Lotosu Rosjanom przez Donalda Tuska...
Olek
Knitter
18.11.2022 / 15:58

Wraz z końcem fuzji, czyli tak naprawdę przejęcia przez PKN Orlen Lotos-u, 30 proc. udziałów w Rafinerii Gdańskiej ma trafić do saudyjskiego koncernu paliwowo-chemicznego Saudi Aramco. PKN Orlen chciał, aby w umowie znalazły się zapisy, iż Saudyjczycy przez trzy lata nie będą mogli sprzedać swoich udziałów, a także, że Orlen będzie miał prawo ich pierwokupu. Jak ustalił Business Insider Polska, nie ma na to zgody Komisji Europejskiej. Saudyjczycy mogliby więc sprzedać po pewnym czasie swoje udziały komuś innemu, kto m.in. wykaże się doświadczeniem w branży rafineryjnej. Czy to powoduje, iż udziały Rafinerii Gdańskiej będzie mogła w przyszłości kupić „obca” spółka?

Saudi Aramco może sprzedać udziały w Rafinerii Gdańskiej?

Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek podkreśla na Twitterze, że „czasy, w których możliwa była niekontrolowana sprzedaż kluczowych aktywów energetycznych, bezpowrotnie minęły”.

 – Nie ulegajmy dezinformacji – pisze Obajtek.

PKN Orlen zapewnia, że informacje podane przez Business Insider Polska są nieprawdziwe i nie ma mowy o realizacji takiego scenariusza, ale jednocześnie nie ujawnia szczegółów negocjacji, rozmów czy umów z kontrahentami, gdyż są one objęte klauzulą poufności.

– Zarówno same umowy z partnerem, jak i przepisy prawa w Polsce o kontroli niektórych inwestycji, eliminują ryzyko niekontrolowanego zbycia udziałów posiadanych przez Saudi Aramco. Ze względu na strategiczny charakter, cały proces połączenia, zarówno z Grupą Lotso, jak i PGNiG, odbywał się przy stałym nadzorze organów korporacyjnych wszystkich spółek oraz właściwych organów państwa – informuje Edyta Olkowicz, rzecznik prasowa spółki PKN Orlen.

PRZECZYTAJ TEŻ: Podział stacji Lotosu na Pomorzu. Które przejmie Orlen, a które MOL?

I dodaje, że wszystkie decyzje związane z realizowanymi procesami dotyczącymi fuzji i przejęć, w tym przejęcia Grupy Lotos, podejmowane są zgodnie z obowiązującym w spółce ładem korporacyjnym i w zgodzie z przepisami prawa krajowego oraz międzynarodowego.

Również Minister Aktywów Państwowych Jacek Sasin zapewnia, że „nie ma możliwości sprzedaży Rafinerii Gdańskiej” bez zgody rządu.

– Obowiązuje ustawa o ochronie strategicznych dla państwa inwestycji, która skutecznie chroni przed takim działaniem. Żadne kłamstwa dziennikarzy nie przykryją próby sprzedaży Lotosu Rosjanom przez Donalda Tuska – informuje na Twitterze Sasin.

Wesprzyj nas,

aby mieć wybór, alternatywę i dostęp do obiektywnej, wiarygodnej i rzetelnej informacji.
BEZ PROPAGANDY

Zawsze Pomorze Logo

 

ZAPRENUMERUJ E-WYDANIE

Zaprenumeruj

Komentarze