Gdynia Redłowo

Bezprawnie użyte podpis prezydenta Gdyni i logotypy firm deweloperskich. Sprawa trafiła do prokuratury

Bezprawnie użyte logotypy dwóch firm deweloperskich: Budimex oraz Invest Komfort, a także skopiowany podpis z pieczęcią prezydenta Gdyni, sugerujący, że promowana „kampania modernizacyjna dla płyty Redłowskiej” jest pod egidą miasta. To wszystko sprawiło, że prezydent Gdyni Wojciech Szczurek złożył do prokuratury wniosek w sprawie fałszywych ogłoszeń o nieistniejącej kampanii w Redłowie. Takie plakaty zawisły m.in. na płotach.
Krystyna
Paszkowska
14.08.2023 / 19:16

„Projektu Redłowska Zmiana” w Gdyni. Fałszywe plakaty informowały o nieistniejącej kampanii

Władze Gdyni zastanawiają się, czy były to nieuczciwy chwyt osoby chcącej wpływać na zmiany w swojej dzielnicy, czy też celowa dezinformacja? Na razie trudno jednoznacznie stwierdzić, jakie intencje miał autor fałszywych ogłoszeń, które w formie plakatów zawisły pod koniec lipca w różnych miejscach Redłowa. O tym, że w dzielnicy pojawiły się zapowiedzi „kampanii modernizacyjnej dla płyty Redłowskiej”, poinformowała Urząd Miasta Gdyni jedna z mieszkanek.

Na plakatach promowano „Projekt Redłowska Zmiana”. Zamieszona treść miała zachęcać mieszkańców Redłowa do zaangażowania się w nowe działania inwestycyjne w okolicy. Podano adres mailowy na popularnej bezpłatnej domenie, zachęcając do zgłaszania się potencjalnych zainteresowanych. Próbowano ich skusić nawet miejscem w… Radzie Projektowej.

PRZECZYTAJ TEŻ: Czy korty tenisowe przetrwają? Nowy plan zagospodarowania przyjęty

„Projekt Redłowska Zmiana”
Tak wyglądało fałszywe ogłoszenie, które pod koniec lipca pojawiło się w różnych miejscach w Redłowie. Nieprawdziwym informacjom o inwestycjach w dzielnicy towarzyszyły logotypy dwóch firm deweloperskich oraz skopiowana pieczęć prezydenta Gdyni (gdynia.pl)

Co więcej, autor fałszywych plakatów sugerował, że gotowy jest plan modernizacji, który ma dotyczyć m.in.:

  • montażu nowego oświetlenia,
  • budowy plenerowego amfiteatru,
  • klubu fitness,
  • przygotowania muralu,
  • a nawet tabliczki upamiętniającej Lecha Wałęsę.

Afera plakatowa w Gdyni Redłowie. Sprawa trafiła do prokuratury

Tymczasem roztaczane wizje nie mają pokrycia w miejskich planach inwestycyjnych. Także sama „kampania modernizacyjna” nigdy nie była rozważana przez gdyński urząd.

Pod serwowanymi informacjami umieszczono skopiowany podpis z pieczęcią prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka, który mógł sugerować, że za promowaną kampanią stoi miasto. Obok znalazły się także logotypy dwóch firm działających na rynku deweloperskim: Budimex oraz Invest Komfort.

PRZECZYTAJ TEŻ: Gdynia ratuje komunikację? 11 linii autobusowych do likwidacji

Miasto bardzo poważnie podeszło do sprawy. Najpierw zweryfikowano bezpośrednio u wspomnianych firm, czy mają jakiekolwiek związki z plakatami z Redłowa. Gdy potwierdzono, że logotypy także zostały użyte bezprawnie, prezydent Gdyni podjął decyzję, aby o sprawie niezwłocznie poinformować prokuraturę.

Rafał Klajnert
sekretarz i dyrektor Urzędu Miasta Gdyni

Takie działanie sprawcy czynu naraża dobre imię instytucji publicznej. W interesie społecznym jest, aby tego typu działania były napiętnowane nie tylko z punktu widzenia jednostki samorządu terytorialnego, ale również dla dobra ogółu społeczeństwa i wszystkich mieszkańców Gminy Miasta Gdyni.

W treści zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które złożono w Prokuraturze Rejonowej w Gdyni, wskazano złamanie dwóch artykułów Kodeksu Karnego:

  • art. 227 KK, który odnosi się do „Przywłaszczenia funkcji funkcjonariusza publicznego”
  • oraz art. 270 KK dotyczącego „Fałszerstwa materialnego”.

Wesprzyj nas,

aby mieć wybór, alternatywę i dostęp do obiektywnej, wiarygodnej i rzetelnej informacji.
BEZ PROPAGANDY

Zawsze Pomorze Logo

 

ZAPRENUMERUJ E-WYDANIE

Zaprenumeruj

Komentarze