Reklama

Miś Uszatek ma już 65 lat. Wystawa w NCK

- Zdajemy sobie sprawę z tego, że Uszatek to w większości misiowy bohater pokolenia obecnych 40, 50-latków - mówi Anna Misiek z Nadbałtyckiego Centrum Kultury. - Maluchy mają już dzisiaj innych bohaterów, swoje, współczesne misie. Zależy nam jednak, by dzisiejsi dziadkowie i rodzice przedstawili Uszatka – bohatera swojego dzieciństwa własnym dzieciom i wnukom. Misie łączą pokolenia.
Miś Uszatek na ilustracjach Zbigniewa Rychlickiego. Wystawa w Nadbałtyckim Centrum Kultury
Miś Uszatek na ilustracjach Zbigniewa Rychlickiego. Wystawa w Nadbałtyckim Centrum Kultury

Autor: Mat. prasowe

14 stycznia w Galerii NCK w Gdańsku otwarta zostanie międzypokoleniowa i ponadczasowa wystawa. Zawitają tu oryginalne ilustracje Zbigniewa Rychlickiego, ilustratora książek dla dzieci, który stworzył Misia Uszatka. Będziemy mogli podziwiać prawie 100 oryginałów prac z Misiem Uszatkiem w roli głównej. Będą to zarówno ilustracje do książek o najpopularniejszym polskim misiu oraz czasopisma dla dzieci pt. "MIŚ"

Krystyna Rybicka, kurator wystawy:

Te małe dzieła powstawały od 1957 roku do pięciu tomów książek o tytułowym misiu oraz do znakomitego pisemka dla dzieci, doskonale zakomponowanego, z dynamiczną ilustracją łączącą się rytmicznie z tekstem. Chodzi oczywiście o czasopismo „Miś”. Warto przypomnieć, że Uszatek zrodził się kilkanaście lat po II wojnie światowej, za żelazną kurtyną. Powstał z głębokiej potrzeby przywrócenia dzieciom świata bezpiecznego, pogodnego, z nutką beztroski. Kłapouchy miś wyłonił się dzięki współpracy dwóch wybitnych osobowości: ilustratora Zbigniewa Rychlickiego oraz poety, autora tekstów — Czesława Janczarskiego. Połączyli liryczną osobowość Kubusia Puchatka AA Milne’a z zakorzenioną w rosyjskiej bajce postacią sprawiedliwego i zantropomorfizowanego niedźwiedzia. Dzieci natychmiast pokochały Uszatka, nie tylko one, ich rodzice i dziadkowie również. I tak pozostało przez kolejne 65 lat. Opowiadania o Misiu Uszatku, przełożone na wiele języków świata stały się materiałem eksportowym Polski Ludowej, zostały również sfilmowane. Wyprodukowano ponad 100 odcinków lalkowych animacji, które utwierdziły postać Misia w powszechnej świadomości kultury masowej.

Anna Misiek z Nadbałtyckiego Centrum Kultury:

- Miś Uszatek to jest moje dzieciństwo, to zarówno książeczki – seria opowiadań Czesława Janczarskiego z ilustracjami Zbigniewa Rychlickiego, jak i dobranocka z charakterystyczną piosenką „Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci”. Jest to dla mnie niesamowite, że ilustracje, które lata temu miałam okazję oglądać tylko wydrukowane, na naszej wystawie oglądać będziemy mogli w oryginale. Książeczki były pełne uroku i wdzięku, a kolory ilustracji uszatkowego świata czarowały szare czasy PRL, jednak druk nigdy nie oddaje prawdziwych barw czy faktury. Obcowanie z oryginałem to niezwykłe przeżycie. Wystawa to trochę kontynuacja, a trochę uzupełnienie projektu Bałtyckie Spotkania Ilustratorów, w ramach którego dawniej prezentowaliśmy m.in. dorobek polskich mistrzów ilustracji. Z czasem Bałtyckie Spotkania przybrały trochę inną inną formę, my jednak nadal chcielibyśmy przypominać ilustracje naszego dzieciństwa.

Skąd pomysł na Misia Uszatka?

- Wminionym roku Zbigniew Rychlicki obchodziłby swoje setne urodziny, a w tym roku Miś Uszatek święci swoją … 65.rocznicę powstania – dodaje Anna Misiek. - Udało nam się skontaktować z panem Andrzejem Rychlickim, synem Zbigniewa Rychlickiego, który chętnie użyczył nam prace swojego taty. Udało nam się również namówić go do spotkania podczas otwarcia wystawy. Opowie nam o swoim ojcu, o tym, jak powstawały ilustracje i o „rodzinnych” związkach z Misiem Uszatkiem. Tak się składa, że w dniu wernisażu uczcimy nie tylko urodziny Zbigniewa Rychlickiego i bohatera naszego dzieciństwa, ale będzie jeszcze trzeci powód do świętowania; dokładnie w ten dzień obchodzi swoje urodziny pan Andrzej Rychlicki.

Do udziału w wystawie oraz wydarzeniach towarzyszących Nadbałtyckie Centrum Kultury zaprasza wszystkich: dzieci, rodziców i dziadków. Każdy na pewno znajdzie coś dla siebie.

Zdajemy sobie bowiem sprawę z tego, że Uszatek to w większości misiowy bohater pokolenia obecnych 40, 50-latków. Maluchy mają już dzisiaj innych bohaterów, swoje, współczesne misie. Zależy nam jednak, by dzisiejsi dziadkowie i rodzice przedstawili Uszatka – bohatera swojego dzieciństwa własnym dzieciom i wnukom

Anna Misiek / NCK

- Wystawa ta ma wymiar pokoleniowy, to pretekst do wspomnień, ale dla wielu to także okazja poznania nowego bohatera – mówi Anna Misiek. - Zdajemy sobie bowiem sprawę z tego, że Uszatek to w większości misiowy bohater pokolenia obecnych 40, 50-latków. Maluchy mają już dzisiaj innych bohaterów, swoje, współczesne misie. Zależy nam jednak, by dzisiejsi dziadkowie i rodzice przedstawili Uszatka – bohatera swojego dzieciństwa własnym dzieciom i wnukom. Misie łączą pokolenia. Chcielibyśmy też spytać, czy pomimo osiągnięcia słusznego wieku Uszatek powinien iść na emeryturę? Oto jest pytanie; pytanie do nas wszystkich.

By przybliżyć, postać Uszatka najmłodszym NCK przygotowuje misiowe atrakcje.

- Opowiemy o tym, co robią misie wieczorową – tłumaczy Anna Misiek. - Będzie to bardzo nietypowe oprowadzanie po wystawie, warsztaty z Agnieszką Żelewską, ilustratorką znaną między innymi z tego, że uwielbia misie, która pomoże urządzić dzieciom gawrę dla ulubionego misia i zbudować misiowe miasteczko, zaprosimy również dzieci,  ich pluszowych podopiecznych i przyjaciół na performatywne czytanie przygód Misia Uszatka. Będzie troszeczkę jak w teatrze. Marzy nam się, żeby dzieci przyprowadziły na ten spektakl swoje misie, by i one zasiadły na widowni. Podczas trwania wystawy w galerii znajdziemy również mały kącik edukacyjny. Zapraszamy dzieci i rodziców na misiową sobotę 21 stycznia, ale planujemy więcej niespodzianek. Proszę śledzić naszą stronę przez cały okres trwanie wystawy. Sama nie mogę się już doczekać spotkania z misiem, spotkania z Państwem i mam nadzieję, że to będzie świetna zabawa. Moje nazwisko, w przypadku tego projektu najwyraźniej zainspirowało moje koleżanki, padł na przykład pomysł, bym na czas wystawy przebrała się za Misia Uszatka. Poważnie zastanawiam, czy tego nie zrobić…

Zbigniew Rychlicki (1922-1989), związany przez wiele lat z różnymi wydawnictwami, szczególnie z Naszą Księgarnią znalazł się w grupie artystów tworzących wysokonakładowy rynek, pięknych i rzetelnie zaprojektowanych książek dla dzieci, docenianych oraz nagradzanych w kraju i zagranicą. Oprócz powszechnie znanego Misia Uszatka wykreował również innych bohaterów, między innymi Plastusia Marii Kownackiej, polską wersję „Dorotki z krainy Oz” Franka Bauma Pinia, słonia Dominika z „Proszę słonia” Ludwika Jerzego Kerna, niepowtarzalne „Klechdy domowe” zdobione kunsztownie drzeworytami, „U złotego źródła” Stefanii Wortman. W 1982 roku został laureatem prestiżowej Nagrody im. Hansa Christina Andersena w dziedzinie ilustracji przyznawanej przez jury Międzynarodowego Komitetu do spraw Książki dla Dzieci i Młodzieży (IBBY) za wybitne osiągnięcia artystyczne.

14.01 – 6.03.2023, GALERIA NCK, Ratusz Staromiejski, ul. Korzenna 33/35 Gdańsk

Wernisaż i spotkanie ze Andrzejem Rychlickim: 14 I 2023, godz. 17.00. 
Na warsztaty obowiązują bilety (do kupienia na www.nck.interticket.pl), na pozostałe wydarzenia wstęp wolny.


tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama Sopot Jazz Festival Scena Molo
Reklama Radio Gdańsk Wakacyjne Bingo - konkurs