Reklama

Świętowali Kamienne Gody. Recepta na 70 lat w związku? Po prostu miłość

14 stycznia Benedykta i Edmund Wielke obchodzili 70. rocznicę ślubu. Doczekali się dwojga dzieci, szóstki wnuków i ośmiorga prawnucząt. Na jubileuszowe przyjęcie zjechała cała rodzina.
Świętowali Kamienne Gody. Recepta na 70 lat w związku? Po prostu miłość

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Pan Edmund z urodzenia warszawiak, rocznik 1931, pani Benedykta przyszła na świat trzy lata później w Lipinkach pod Tczewem.

Oboje przyjechali do Gdańska tuż po wojnie. Pracę znaleźli w Stoczni Północnej.

- Tam się poznali - mówi córka jubilatów, Jolanta Wielke. - Tata był urzędnikiem, mama - sekretarką. Ale uczucie narodziło się podczas zajęć w zakładowym klubie tanecznym. Tata grał na akordeonie, a mama wspaniale tańczyła. Trudno było się nie zakochać...

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Jadwiga i Józef Kiedrowiczowie z Tczewa świętowali 70-lecie małżeństwa

Dwa lata później stanęli przed ołtarzem. Ślub odbył się w Gdańsku w Kościele Chrystusa Króla. Panna młoda miała długi welon, biała suknię i bukiet z białych kwiatów.

Doczekali się dwojga dzieci, szóstki wnuków i ośmiorga prawnucząt. Na jubileuszowe przyjęcie zjechała cała rodzina.

Dziś państwo Wielke mieszkają w Domu Seniora w Jagatowie, ale wiele lat spędzili w Niemczech, gdzie na tysiącu metrach kwadratowych stworzyli zachwycający ogród pełen kwiatów. Do Polski wrócili na jesień życia.

Siedemdziesiąta rocznica ślubu to inaczej "kamienne gody", jako że kamień symbolizuje trwałość i wytrwałość. Co cementowało długi związek Benedykty i Edmunda?

CZYTAJ TEŻ: Medale prezydenta dla 45 par z gminy Kartuzy

- Nasi rodzice po prostu bardzo się kochali – mówi Jolanta. - Tata to dobra dusza, cudowny, ciepły człowiek, oddany rodzinie i wpatrzony w żonę przez te wszystkie lata jak w obrazek. Mama to kobieta pełna energii, otwarta, kochająca życie. Oboje zawsze mieli wokół serdecznych ludzi, bo sami byli serdeczni i uczynni dla wszystkich, ich gościnność przeszła do legendy. Pasją taty była muzyka, ale i majsterkowanie, mama kochała ogród, kwiaty, wieczorami haftowała obrusy, wyszywała wełną obrazy na płótnie, wiele z nich zdobi dziś hol w Domu Seniora.

Rocznica została uczczona specjalnym, tylko dla jubilatów nabożeństwem. Uroczyste rodzinne przyjęcie oczywiście zwieńczył tort.


tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama Sopot Jazz Festival Scena Molo
Reklama