W głośnej sprawie dotyczącej syna byłego prezesa Telewizji Polskiej Jacka Kurskiego, pojawił się kolejny istotny zwrot. Sędziowie Sądu Rejonowego w Kwidzynie złożyli wniosek o przekazanie postępowania do innej jednostki sądowej.
Prokuratura w Toruniu oskarżyła syna Jacka Kurskiego o przestępstwa seksualne wobec 9-latki. Sprawa po latach trafiła do sądu w Kwidzynie. Synowi byłego polityka grozi do 12 lat więzienia.
Zdzisław Antoni K., syn byłego prezesa TVP Jacka Kurskiego, usłyszał zarzut zgwałcenia małoletniej. Prokuratura Okręgowa w Toruniu poinformowała, że do przestępstwa miało dojść w 2009 roku w Gdańsku i Danielinie. Mężczyzna nie przyznał się do winy i twierdzi, że sprawa to „atak na polską prawicę i jego ojca”.
Prokuratura Okręgowa w Toruniu postawi zarzuty Zdzisławowi K., synowi byłego prezesa TVP Jacka Kurskiego. Mężczyzna ma odpowiadać za wielokrotne zgwałcenie dziewczynki w 2009 roku. Grozi mu kara do 12 lat więzienia. On sam wszystkiemu zaprzecza. - Nigdy nie zrobiłem krzywdy żadnemu dziecko - napisał już wcześniej w mediach społecznościowych.
Kolejna odsłona głośnej w ostatnim czasie sprawy zarzutów o molestowanie i gwałt, jakich dopuścić miał się Zdzisław Kurski, syn znanego polityka i byłego prezesa Telewizji Polskiej. Zdzisław Kurski wydał oświadczenie, w którym zaprzecza posądzeniom o wspomniane czyny, zapowiada też pozwanie do sądu obecnych władz TVP oraz premiera Donalda Tuska.
Po dwóch umorzeniach sprawie Zdzisława Kurskiego przygląda się na nowo toruńska prokuratura. Czy syn Jacka Kurskiego, byłego prezesa TVP, podejrzany o gwałt na dziecku tym razem usłyszy wyrok? Równolegle jednak pod lupą znaleźli się gdańscy śledczy, który mieli dopuścić się ciężkiego naruszenia prawa podczas badania tej sprawy.
Wbrew wcześniejszym spekulacjom ani Jacek Kurski, ani Kacper Płażyński nie stanęli do wyborów na szefa Prawa i Sprawiedliwości gdańskiego okręgu. Żaden z nich nie miał rekomendacji prezesa Jarosława Kaczyńskiego, a tylko kandydat z takiego „namaszczenia” może startować w wyborach.
Były prezes TVP ma za zadanie wzmocnić lokalne struktury i zakopać rowy w gdańskim PiS. Nie będzie to łatwe, zwłaszcza, że Kurski nie jest przez pomorskich działaczy PiS lubiany, bo – jak mówią – zawsze gra tylko na siebie.
Prokuratura w Gdańsku, która za rządów PiS dwukrotnie umarzała śledztwo, dotyczące Zdzisława Antoniego K. - syna byłego prezesa TVP, wszczęła je na nowo i przekazała do Torunia.
Joanna Kurska, żona byłego prezesa TVP Jacka Kurskiego nie będzie już pracować w Telewizji Polskiej. Była szefowa programu „Pytanie na Śniadanie” przekazała tabloidowym mediom, że teraz zamierza zająć się działalnością charytatywną.
Stwierdzenie Glapińskiego, że Kurski ma kompetencje do zajmowania w bankowości nawet wyższych stanowisk niż dostał, to żart. Kiepski jak Ferdynand, który mówił, że w naszym kraju nie ma roboty dla ludzi z jego wykształceniem.
Jacek Kurski znowu jest na językach. Tym razem za sprawą pracy, jaką właśnie dostał. Pochodzący z Gdańska były prezes TVP został właśnie przedstawicielem Polski w Radzie Dyrektorów Wykonawczych Banku Światowego.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów