Akt oskarżenia wobec syna byłego szefa TVP
Zdzisław K., syn byłego prezesa TVP Jacka Kurskiego ma odpowiadać za przestępstwa seksualne wobec małoletniej Magdaleny, do których, według śledczych, miało dochodzić wiosną i latem 2009 roku. Opisane w akcie oskarżenia zdarzenia miały mieć miejsce zarówno w Gdańsku, jak i leśniczówce na Pomorzu, w której rodzina Kurskich i rodzina dziewczynki spędzały wspólnie wakacje.
CZYTAJ TEŻ: Syn Jacka Kurskiego oskarżony. Sprawa trafiła do sądu w Kwidzynie
Z aktu oskarżenia wynika, że mężczyzna miał wykorzystywać relację z rodziną pokrzywdzonej i jej dziecięce zaufanie. Według prokuratury, doprowadził 9-letnią Magdalenę do obcowania płciowego i innych czynności seksualnych, m.in. pod pozorem „masażu” oraz „nagrody” w postaci wspólnych gier i zabaw.
Nie przyznaje się do winy
On sam do winy się nie przyznaje. W grudniu 2024 roku we wpisie w mediach społecznościowych zaprzeczył „jakimkolwiek intymnym relacjom z Magdaleną”. Zaznaczył też, że postępowanie było dwukrotnie umarzane przez prokuraturę i stwierdził, że sprawa jest motywowana politycznie.
Po opuszczeniu prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty, mówił, że to jest przede wszystkim atak na polską prawicę i polską rodzinę. Przekonywał, że „nic złego nie zrobił, a atak jest wymierzony w jego ojca, który jest odważnym politykiem, politykiem prawicy przede wszystkim”.
Początkowo postępowanie było kilkukrotnie umarzane przez gdańską prokuraturę. Decyzje te zapadały w okresie rządów Zjednoczonej Prawicy.W 2024 roku śledztwo wznowiono i przekazano do Prokuratury Okręgowej w Toruniu.
W grudniu 2025 roku toruńscy prokuratorzy sporządzili akt oskarżenia, w którym zarzucili Zdzisławowi K. przestępstwa określone w artykułach 197 i 200 kodeksu karnego - zgwałcenie, wymuszenie czynności seksualnej oraz obcowanie płciowe z osobą poniżej 15. roku życia. Grozi mu 12 lat pozbawienia wolności.
Wniosek o przeniesienie sprawy
Sędziowie z Kwidzyna - motywując to względami organizacyjnymi oraz miejscem zamieszkania stron i świadków - zwrócili się do Sądu Okręgowego w Gdańsku z wnioskiem o przekazanie sprawy do innego sądu. Jak informują sądowe źródła, większość osób związanych z postępowaniem mieszka w rejonie Trójmiasta, co ma uzasadniać propozycję zmiany miejsca rozpoznania sprawy.
Posiedzenie sądu w tej kwestii odbędzie się bez udziału oskarżonego i innych stron postępowania. Szczegóły organizacyjne mają zostać ustalone w najbliższych tygodniach.























Napisz komentarz
Komentarze