Okradziony, któremu z pracowniczej szafki miał zwinąć słuchawki z ładowarkami i dowód osobisty, nie zdążył jeszcze zgłosić kradzieży, a 30-latek z Gdańska był już w rękach policjantów. Wpadł, bo poszukiwany dwoma listami gończymi, próbował schować się za drzewem.
Z nożem biegać wokół bloku na gdańskiej Żabiance miał 48-latek, do którego mieszkańcy wezwali policję późnym wieczorem w piątek, 6 października. Mężczyzna został zatrzymany, jednak przesłuchany będzie dopiero gdy wytrzeźwieje. Informację na ten temat, jako pierwsze podało Radio Gdańsk.
Bez płacenia próbował wynieść ze sklepu ser i sushi, a kiedy interweniował ochroniarz, zagroził mu nożem. Tak według ustaleń policji z Gdańska wyglądała sytuacja, do której 29 września 2023 roku doszło w Nowym Porcie. Niespełna tydzień po zdarzeniu podejrzany 35-latek, któremu grozi do 10 lat więzienia, trafił do aresztu.
Ciało mężczyzny w średnim wieku wyłowiono dziś ze stawu w pobliżu ul. Chłopskiej na gdańskim Przymorzu. Policja prowadzi dochodzenie dla wyjaśnienia wszystkich okoliczności śmierci tego człowieka. Wstępne opinie biegłych mówią o braku udziału osób trzecich w tym zdarzeniu.
Wyjątkowo bulwersująca kradzież miała miejsce we wtorek, 26 września w nocy w Gdańsku. Z lodziarni LodoveLove włamywacz zabrał puszkę z datkami na cel charytatywny. Pieniądze zbierano na pomoc dla 14-letniego Oliwiera. Sprawca został nagrany przez kamery monitoringu, druga osoba stała na czatach. Złodziej nie szukał innych łupów, wyraźnie przyszedł tylko po puszkę z datkami. Policja prowadzi dochodzenie i szuka złodziei. A lodziarnia chce „odbudować” puszkę.
Do policyjnego aresztu trafił 36-latek, który zaatakował dwóch klientów restauracji i groził im. Mundurowi zatrzymali także 51-latka, który wraz z 36-latkiem znieważyli policjantów podczas interwencji. Obaj mężczyźni byli nietrzeźwi. We wtorek usłyszeli zarzuty. 36-latek będzie odpowiadał w warunkach recydywy.
Policja zatrzymała cztery osoby, które mogą mieć związek ze śmiercią ok. 60-letniego mężczyzny, którego ciało znaleziono w windzie jednego z bloków na gdańskiej Zaspie. Na dziś przewidziano sekcję zwłok. Dotychczasowe ustalenia śledczych wskazują na zabójstwo.
Rozwieszał plakaty z wizerunkami konkretnych osób i nawoływał do popełnienia przestępstw na ich szkodę, a także ich znieważał. Takie treści publikował również w Internecie. W jego mieszkaniu policjanci znaleźli broń i amunicję. Zatrzymany to 37-letni mieszkaniec Rumi. Decyzją sądu trafił do aresztu.
Podczas zabezpieczenia meczu Jaguar Gdańsk - AS Kolbudy policjanci zapobiegli starciu dwóch zwaśnionych grup pseudokibiców. Mężczyźni byli przygotowani do konfrontacji. W ich pojazdach znaleziono m.in. kominiarki z emblematami klubu piłkarskiego, rękawice i ochraniacze na zęby.
79-latka z Gdańska została odnaleziona! Kobieta w niedzielę, 17 września wyszła z mieszkania i ślad po niej zaginął. Policja prosiła o kontakt wszystkie osoby, które rozpoznały zaginioną lub mogły udzielić informacji na jej temat.
Nie potrzeba zderzenia samochodów, by ludzie zostali poszkodowani. Świadczy o tym zdarzenie drogowe, do którego doszło czwartkowym popołudniem na ul. Bulońskiej na gdańskiej Morenie. Kierowca autobusu komunikacji miejskiej został zmuszony do nagłego hamowania, kiedy drogę zajechał mu samochód osobowy. Dwoje pasażerów autobusu odniosło obrażenia.
- Państwo polskie wam, k***a, dało do ryja, nie? - pyta pasażer na nagraniu kamery ukazującej wnętrze samochodu, a następnie uderza kierowcę Ubera w twarz i wykręca mu palce. Atakujący mężczyzna i jego – w aucie zajmujący tylne siedzenie - kolega zostali już zatrzymani przez policję. Pokrzywdzony to obywatel Ukrainy, który wskazuje, że ofiarą napaści padł tylko z powodu swojej narodowości.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów