Jedna osoba nie żyje, a druga jest ranna. To bilans tragicznego wypadku drogowego, do którego w niedzielę, 6 lipca, doszło na ulicy Malczewskiego w Sopocie. Osobowy Lexus dachował i uderzył w drzewo. Kierowca zginął na miejscu, a pasażerka została przewieziona do szpitala
Kolejne w niedługim czasie oszustwo na akcje Orlenu. Tym razem ofiarą przestępstwa jest 71-letni mężczyzna z Sopotu, który stracił - bagatela - blisko 300 tysięcy złotych.
Policjanci z Sopotu nie nudzili się w czwartkowy wieczór, 19 czerwca. Zadbał o to chociażby 19-latek z Gdańska, który nie zatrzymał się do kontroli, zmuszając funkcjonariuszy do pościgu. Ostatecznie udało ująć się młodego mężczyznę, któremu grozi teraz nawet pięć lat więzienia.
Takiego dostawcy jedzenia to chyba nikt nie widział. W nocy z czwartku na piątek, 19 na 20 czerwca, sopoccy policjanci zatrzymali do kontroli mężczyznę, który poruszał się przerobionym motorowerem. W nim, zamiast normalnego światła, miał… znicz. 57-latek zostanie ukarany.
Na ponad 120 tysięcy złotych oszukani zostali klienci jednej z sopockich restauracji, którzy z pracownicą lokalu ustalali terminy przyjęć weselnych i okolicznościowych uroczystości. Kobieta jednak działała na swoją rękę, zaliczki chowała do własnej kieszeni. Policjanci z Sopotu apelują o kontakt do wszystkich, którzy mogli zostać w podobny sposób oszukani.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w czwartek, 8 maja w Sopocie. Tuż przed godziną 13 na ul. Polnej 76-letni kierowca potrącił na przejeździe dla rowerzystów poruszającą się prawidłowo na rolkach 11-letnią dziewczynkę.
Niewiele zabrakło, by 55-letni gdynianin z kontroli policyjnej "wyszedł" tylko z mandatem za brak zapiętych pasów. Ale funkcjonariusz wyczuł od mężczyzny marihuanę, w dodatku w samochodzie ujawniono też haszysz i... kuszę, na którą jest wymagane pozwolenie.
Pięciolatek w czwartek, 24 kwietnia postanowił wybrać się na samodzielny spacer. Niezauważony, oddalił się z jednego z sopockich przedszkoli i odnalazł na stacji SKM Gdańsk Śródmieście, czyli 10 km dalej. Chłopcu nic się nie stało, a okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.
Policjanci z Sopotu odebrali zaskakujące zgłoszenie. Jeden z zaniepokojonych mieszkańcow przy Alei Niepodległości, poinformował, że z mieszkania jego 99-letniej sąsiadki dobiegają dziwne odgłosy. Szybka reakcja mężczyzny i pomoc funkcjonariuszy straży pożarnej prawdopodobnie uratowały kobiecie życie.
Pijany 34-latek z Rumi wtargnął do ambulansu w Sopocie i kilka razy uderzył pięścią w głowę ratownika medycznego, który udzielał pomocy kobiecie. Alkomat pokazał u sprawcy 1,3 promila alkoholu. To już kolejny taki przypadek na Pomorzu.
32-letni mężczyzna, który w Sopocie zaatakował nożem 16-latka i groził kilku innym osobom, trafił pod opiekę lekarzy. Okazało się bowiem, że jest chory i wymaga hospitalizacji. Na szczęście, nie doszło do tragedii, ale mężczyzna w poniedziałek, 10 lutego usłyszał zarzuty i tymczasowe aresztowanie spędza na oddziale zamkniętym szpitala.
Kolejny atak na ratownika medycznego - tym razem na terenie Sopotu. Agresywny 72-letni mężczyzna uderzył medyka, kiedy ten próbował zmierzyć mu poziom cukru w organizmie. Zaatakował też jednego z interweniujących policjantów. Grozi mu teraz kara od 3 do nawet 10 lat więzienia.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów