Chwila nieuwagi podczas wakacyjnego spaceru zakończyła się dużym stresem. Sopoccy policjanci zauważyli w tłumie turystów 6-latkę bez jakiejkolwiek opieki. Okazało się, że w trakcie zabawy straciła z oczu swoich rodziców. Co ciekawe, dziewczynka sama znalazła policjantów, bo wiedziała, że jej pomogą.
Szybka i zdecydowana reakcja policjantów z Sopotu pozwoliła 4-letniemu chłopcu w krótkim czasie trafić pod opiekę lekarzy. Do nagłej interwencji doszło w poniedziałek, 22 czerwca około godziny 16:00 na Placu Przyjaciół Sopotu. Dziecko wymagało pilnej pomocy medycznej po tym, jak wypadł mu port PEG służący do karmienia dojelitowego.
Nocny kurs z Gdyni do Gdańska zakończył się dla jednego z trójmiejskich taksówkarzy dotkliwym pobiciem. Na alei Niepodległości w Sopocie pasażerowie – ojciec i syn – pobili kierowcę, łamiąc mu żebra. A poszło o... trasę przejazdu. Agresorzy są już w rękach policji. Grozi im do 5 lat więzienia.
Nietypowa interwencja sopockich policjantów. Funkcjonariusze, którzy udzielali pomocy mężczyźnie leżącemu na trawniku, znaleźli w jego rzeczach... klatkę z chomikiem.
W niedzielny wieczór, 26 kwietnia, policjanci z Sopotu zauważyli na jednym z przystanków autobusowych starszą kobietę. Seniorka była wychłodzona, zdezorientowana i nie pamiętała swoich danych. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy kobieta trafiła pod opiekę lekarzy, a jej rodzina została odnaleziona.
6-letnia dziewczynka zgubiła się podczas spaceru w okolicy plaż w Sopocie. Dziewczynka przeszła sama około 1,5 kilometra. Została odnaleziona po około pół godziny i przekazana pod opiekę ojca.
Skandal w pomorskiej policji. Dwóch kryminalnych z Komendy Miejskiej Policji w Sopocie usłyszało zarzuty dotyczące współpracy z przestępcami oraz przekroczenia uprawnień – napisał Onet. Prokuratura bada, czy mieli pomagać w podrzuceniu znacznych ilości narkotyków niewinnej osobie. Głos w sprawie zabrali także pełnomocnicy policjantów, którzy przekonują, że zarzuty pod ich adresem są bezpodstawne.
Sopoccy kryminalni zatrzymali trzech młodych mężczyzn podejrzanych o pobicie 23-letniego mieszkańca Gdańska oraz przywłaszczenie jego telefonu. Do zdarzenia doszło w nocy 6 stycznia przed jednym z klubów na terenie kurortu.
Skradziono figurkę Jezusa z bożonarodzeniowej szopkiprzed kościołem pw. Świętego Jerzego w Sopocie. Policja opublikowała wizerunek osób zarejestrowanych przez monitoring, które mogą mieć związek z kradzieżą.
Zaniepokojeni sąsiedzi, z jednego z mieszkań w Sopocie usłyszeli wołania o pomoc. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce znaleźli na balkonie ranną 88-latkę, która się poślizgnęła. Miała rozbitą głowę i silnie krwawiła.
Czujność pasażerów i błyskawiczna reakcja sopockich policjantów zapobiegły potencjalnie niebezpiecznej sytuacji w jednym z autobusów komunikacji miejskiej. Zgłoszenie dotyczyło mężczyzny przewożącego przedmiot wyglądający jak broń palna.
Policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Sopocie zatrzymali 46-letniego mieszkańca tego miasta, który był poszukiwany do odbycia kary jednego roku pozbawienia wolności za łamanie sądowych zakazów. Podczas zatrzymania funkcjonariusze ujawnili, że mężczyzna ten posiadał przy sobie kuszę, na którą nie miał wymaganego pozwolenia. Sprawdź szczegóły!
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów