Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w czwartek, 8 maja w Sopocie. Tuż przed godziną 13 na ul. Polnej 76-letni kierowca potrącił na przejeździe dla rowerzystów poruszającą się prawidłowo na rolkach 11-letnią dziewczynkę.
Niewiele zabrakło, by 55-letni gdynianin z kontroli policyjnej "wyszedł" tylko z mandatem za brak zapiętych pasów. Ale funkcjonariusz wyczuł od mężczyzny marihuanę, w dodatku w samochodzie ujawniono też haszysz i... kuszę, na którą jest wymagane pozwolenie.
Pięciolatek w czwartek, 24 kwietnia postanowił wybrać się na samodzielny spacer. Niezauważony, oddalił się z jednego z sopockich przedszkoli i odnalazł na stacji SKM Gdańsk Śródmieście, czyli 10 km dalej. Chłopcu nic się nie stało, a okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.
Policjanci z Sopotu odebrali zaskakujące zgłoszenie. Jeden z zaniepokojonych mieszkańcow przy Alei Niepodległości, poinformował, że z mieszkania jego 99-letniej sąsiadki dobiegają dziwne odgłosy. Szybka reakcja mężczyzny i pomoc funkcjonariuszy straży pożarnej prawdopodobnie uratowały kobiecie życie.
Pijany 34-latek z Rumi wtargnął do ambulansu w Sopocie i kilka razy uderzył pięścią w głowę ratownika medycznego, który udzielał pomocy kobiecie. Alkomat pokazał u sprawcy 1,3 promila alkoholu. To już kolejny taki przypadek na Pomorzu.
32-letni mężczyzna, który w Sopocie zaatakował nożem 16-latka i groził kilku innym osobom, trafił pod opiekę lekarzy. Okazało się bowiem, że jest chory i wymaga hospitalizacji. Na szczęście, nie doszło do tragedii, ale mężczyzna w poniedziałek, 10 lutego usłyszał zarzuty i tymczasowe aresztowanie spędza na oddziale zamkniętym szpitala.
Kolejny atak na ratownika medycznego - tym razem na terenie Sopotu. Agresywny 72-letni mężczyzna uderzył medyka, kiedy ten próbował zmierzyć mu poziom cukru w organizmie. Zaatakował też jednego z interweniujących policjantów. Grozi mu teraz kara od 3 do nawet 10 lat więzienia.
W Sopocie 13-letni chłopiec podczas kąpieli stracił przytomność. Okazało się, że podtruł się tlenkiem węgla z piecyka gazowego, który znajdował się w łazience. Na szczęście chłopiec przeżył, ale trafił do szpitala na dalsze badania.
41-latek bez stałego miejsca zamieszkania okazał się sprawcą podpalenia dawnej kasy biletowej na terenie sopockiego Hipodromu. Prokurator przedstawiłpodejrzanemu zarzut uszkodzenia zabytku poprzez jego podpalenie, a sąd aresztował go na trzy miesiące.
Jeden ma 85 lat, drugi 48. Co ich łączy poza tym, że mieszkają w Trójmieście? Obaj zostali oszukani i ogołoceni z oszczędności. Starszy dał się nabrać na papiery wartościowe, młodszy na kryptowaluty.
Kuriozalny przebieg miała interwencja policjantów na jednej ze stacji paliw na terenie Sopotu. Przyjechali na wezwanie personelu stacji, ponieważ pewien mężczyzna chciał kupić piwo, a że obowiązuje zakaz nocnej sprzedaży alkoholu, po prostu zabrał czteropak i wyszedł. Wcześniej rzucił na ladę swój dowód osobisty. Kiedy funkcjonariusze byli już na stacji, spragniony delikwent powrócił i oświadczył, że... zapomniał czegoś do jedzenia.
Inspektor Marek Stanulewicz po ponad 31 latach służby i ostatnich czterech latach na stanowisku komendanta miejskiego Policji w Sopocie odchodzi na emeryturę. Komendanta pożegnali policjanci na czele z komendantem wojewódzkim Policji w Gdańsku, minister Jacek Karnowski, prezydentka Miasta Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim oraz przedstawiciele zaprzyjaźnionych służb i instytucji.
Dzięki reklamom możemy codziennie publikować wiadomości z całego Pomorza całkowicie za darmo. Wyłączenie blokady reklam to realne wsparcie lokalnych mediów